https://gazetakrakowska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Kraków. Pasażer ściśnięty, robotników mało

Piotr Rąpalski
Remont torowiska na Królewskiej
Remont torowiska na Królewskiej Wojciech Matusik
Remont torowiska do Bronowic powoduje spory tłok w komunikacji

Wczoraj, pierwszy raz w dzień powszedni, mieszkańcy zmuszeni byli sprawdzić, jak funkcjonuje zastępcza komunikacja autobusowa na trasie z Bronowic Małych do centrum. Torowisko tramwajowe jest wyłączone z ruchu od soboty z powodu remontu. Autobusów było sporo, przyjeżdżały często, ale mimo to pasażerowie jechali w sporym tłoku. Często nie mieścili się do jednego pojazdu i musieli czekać na następny. Denerwowali się, szczególnie że trudno było dostrzec robotników pracujących przy szynach, a remont miał być prowadzony w ekspresowym tempie. Powinien zakończyć się 6 maja.

Godz. 7.52. Jesteśmy na przystanku „Urzędnicza” na ul. Królewskiej. Ludzi niewielu. Przyjeżdża autobus 702, który zastępuje 502. Jeździ od Uniwersytetu Pedagogicznego do placu Centralnego przez Teatr Bagatela. W autobusie sporo miejsca, podróżni wsiadają bez problemu.

Na przystanek schodzi się więcej osób, głównie studentów.

Godz. 7.56. Przyjeżdża 704, czyli dodatkowa linia na trasie Bronowice Małe - Teatr Bagatela. Ten autobus jest już bardzo zapchany. Trudno się wcisnąć, ale wsiada kilkanaście osób, pogarszając „komfort” jazdy tym, którzy wsiedli wcześniej. Część osób rezygnuje.

Godz. 8. Przyjeżdża kolejny 704, niemiłosiernie zatłoczony. Prawie nikt nie wysiada, wciska się grupa osób, ale reszta powoli rezygnuje z jazdy. Po minucie jednak pojawia się 702, w którym jest sporo miejsca. Odjeżdża już jednak mocno zatłoczony.

Przez cały ten czas na Królewskiej widać tylko... dwóch robotników. Nie pracują. Rozmawiają. - W takim tempie to do świąt nie skończą i nie wiadomo, których - kpi jeden z pasażerów autobusu 702.

Urzędnicy tłumaczą sytuację. - W sumie pracuje ok. 16-20 robotników. Czas remontu uzależniony nie jest od ich liczby, ale od zastosowanej technologii. Stosowane zalewy do torowiska potrzebują po prostu czasu, aby uzyskać odpowiednią wytrzymałość - mówi Piotr Hamarnik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.

Dodaje, że armii robotników nie ma na całej trasie, bo remont prowadzony jest w trzech miejscach: skrzyżowanie Królewska/Kijowska, zwrotnica na pętli w Bronowicach, fragmenty torów na ul. Królewskiej.

ZIKiT z komunikacji zastępczej jest zadowolony. - Ze wstępnych obserwacji wynika, że zdaje egzamin, choć warunki dojazdu są cięższe, niż były tramwajem - ocenia Hamarnik.

Na linii 702 kursuje 11 autobusów, a na liniach 704 i 759 (z Bronowic do osiedla Piastów, zastępuje nr 159) po osiem. - Co daje w sumie 27 autobusów. Więcej nie możemy tam skierować - kwituje Hamarnik.

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

.
Powini jeszcze wyrzucić połowę gburów z autobusa i zrobić przymusowe miejsce dla rowerzystów!!! I jak jakiś debil wciśnie się na miejsce dla rowerzysty to MANDACIK!!!
N
Nerwy puszczają
niech sami w takich warunkach dojeżdżają! siedzą sobie w wygodnych fotelach i śmieją nam się prosto w twarz. Zadowoleni są? pytam się z czego? to już jest jakaś kpina...dzisiaj rano autobus był tak zapchany że od Wesela już nikt nie miał prawa wejść do pojazdu.
k
kita
Skoro ZIKIT zadowolony, to ja nie ma mam pytań - oni zawsze są "zadowoleni". Banda nieudaczników i obiboków. Rozgonić ich na cztery wiatry.
o
olo
Bo nikt nie odpowiada w tym mieście za swoje decyzje. Urzędnicy są od rządzenia, nie od odpowiedzialności.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska