Kraków. Radni wnioskują o zakup większej liczby minibusów i uruchomienie nowych linii autobusowych

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Radni wnioskują, by miasto zakupiło więcej minibusów. MPK Kraków
Radni Rafał Komarewicz i Dominik Homa z prezydenckiego klubu "Przyjazny Kraków" złożyli wspólną interpelację do prezydenta Krakowa z wnioskiem o zakup nowych minibusów oraz uruchomienie nowych linii autobusowych w Krakowie.

FLESZ - Polskie autobusy najlepsze w UE

Zwracamy się z prośbą o zakup większej liczby minibusów typu Karsan, które są w stanie dotrzeć z ofertą krakowskiej komunikacji miejskiej do większej liczby mieszkańców
- podkreślają radni Komarewicz i Homa.

Zwracają uwagę, że ze względu na różne utrudnienia w przejezdności dróg oraz strukturę własności mieszkańcy rejonów ulicy Bochenka, Bronowic, Przegorzał czy Woli Justowskiej są skazani na brak komunikacji miejskiej w bliskiej okolicy. Wobec czego proponują uruchomienie dwóch nowych linii autobusowych obsługiwanych przez minibusy typu Karsan:

  • - Bronowice (osiedle Widok) – Na Błonie – Wola Justowska – Przegorzały – Salwator;
  • - Kurdwanów – Cechowa – Podedworze – Bochenka – Łużycka – Nowosądecka – Piaski Nowe lub II wariant: Kurdwanów – Cechowa – Łużycka – Bochenka – Podedworze – Piaski Nowe.

Radni proszą też w interpelacji, by odpowiedź na nią zawierała analizę zaproponowanych wariantów. - W przypadku gdyby nie było możliwości obsługi na wymienionych trasach prosimy o przedstawienie innych rozwiązań komunikacyjnych dla wymienionych obszarów – czytamy w interpelacji.

Kraków. Od 15 lutego komunikacyjna rewolucja pod Wawelem

Przypomnijmy, że niedawno do Krakowa dotarły dwa autobusy typu mini, Karsany o długości ok. 6 m. W środku jest miejsce dla 21 pasażerów. To najmniejsze i najbardziej zwrotne pojazdy w taborze MPK SA w Krakowie.

Jak przyznają w krakowskim MPK, największą zaletą tych małych autobusów jest możliwość przejazdu wąskimi uliczkami i przez małe skrzyżowania. Mini autobusy typu Karsan mają się dobrze sprawdzać na takich trasach jak linia nr 176 (Bodzów – Kostrze OSP), gdzie są zarówno bardzo wąskie drogi, jak i niewielkie pętle, gdzie miejsca do zawracania jest bardzo mało.

Poza zaletami Karsanów związanymi ze zwrotnością, pojazdy są także przyjazne dla pasażerów. Posiadają niską podłogę. Dla osób poruszających się na wózkach jest również specjalnie wydzielone miejsce wewnątrz pojazdów oraz rozkładana platforma przy drzwiach. Pojazdy zostały także wyposażone w system informacji pasażerskiej, w klimatyzację oraz porty USB umożliwiające ładowanie baterii telefonów, tabletów i innych urządzeń mobilnych.

Z myślą o wygodzie kierowcy w autobusie zostały zaprojektowane przeznaczone wyłącznie dla niego drzwi. Świetną widoczność prowadzącym zapewnia panoramiczna szyba przednia i duże lusterka.

Zakup dwóch mini autobusów to koszt 812 tys. zł netto. Zanim wyjadą na ulice i będą mogły wozić pasażerów muszą jeszcze przejść odbiory techniczne.

Marek Gancarczyk, rzecznik MPK przyznaje, że tego typu specjalistyczne autobusy są sprowadzane na konkretną trasę. Najpierw więc jest decyzja o uruchomieniu nowej linii, a później dostosowany do niej tabor w ramach potrzeb.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jml13060

Lepiej od razu osiołki kupić. One potrafią dużego człowieka z bagażami zawieźć ścieżką i to pod górę. Są bardzo ekologiczne. Nie kopcą smogiem, wystarczy im poskubać trawę na Błoniach, rozmnażają się chętnie, ich odchody użyźniają glebę. Same zalety. To jest przyszłość transportowa dla Krakowa i "to jest słuszna koncepcja". A nie jakieś-tam metro, lotnisko, obwodnice autostradowe, tunele, wiadukty.

r
rt55

Mowy nie ma ! Prądnik Biały był przez lata obsługiwany podobnym g. na linii 154 - wsiąść się nie dało na 2 gim przystanku od pętli. Żadnych takich syfów, co najmniej 12 m autobusy poza kilkoma przypadkami, tylko czy mamy z przyopadków robić normę? Wiecie jak drogie jest utrzymanie czegośtakiego? Poza tym w czasie pandemii strach tam wsiąść.

Z
Zbigniew Rusek

Są w Krakowie miejsca, gdzie nie ma komunikacji autobusowej a warunki drogowe nie pozwalają na skierowanie normalnego (dużego) autobusu (wąska jezdnia, ciasne zakręty, most o małej nośności itp.), więc takie autobusy by się przydały. .

Dodaj ogłoszenie