Kraków. W planie duża strefa czystego transportu i drastyczne ograniczenia wjazdu dla samochodów

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Władze województwa małopolskiego przygotowują program ochrony powietrza dla województwa małopolskiego. Jednym z założeń tego dokumentu jest znaczne ograniczenie wjazdu do miasta dla samochodów, które nie spełniają norm związanych z emisją spalin.

FLESZ - Nie zgłosisz pieca? Zapłacisz grzywnę

Program ma na celu osiągnięcie dopuszczalnych poziomów zanieczyszczeń w powietrzu, wyznaczonych w przepisach polskich i unijnych, w możliwie najszybszym terminie. W planie są działania, które pozwolą osiągnąć poziom dopuszczalny pyłu PM10 oraz PM2.5 w powietrzu nie później niż do 2023 r. oraz poziom docelowy benzo(a)pirenu i dopuszczalny dwutlenku azotu nie później niż do 2026 r.

Jednym z ograniczeń, które mają w tym pomóc mają być zakazy wjazdu na wybrane obszary Krakowa samochodów emitujących nadmierną ilość spalin. Pojazdy mają być weryfikowane na podstawie norm Euro. Dla pojazdów benzynowych emisja tlenków azotu z pojazdów kategorii Euro 3, czyli pojazdów 20-letnich, jest 2,5 razy większa niż pojazdów z kategorią Euro 6, czyli 5-letnich.

W przypadku pojazdów zasilanych olejem napędowym emisja tlenków azotu jest 6-krotnie mniejsza przy spełnieniu normy Euro 6 (pojazdy 5-letnie) niż Euro 3 (pojazdy 20-letnie). Nawet w przypadku 14-letnich pojazdów emisja tlenków azotu jest 3-krotnie większa niż dla pojazdów 5-letnich i młodszych.

W związku z ograniczeniem emisji spalin pilotażowa strefa czystego transportu miałaby być wprowadzona w centrum Krakowa, w obszarze ograniczonym II obwodnicą (otacza przede wszystkim większość Starego Miasta, ale też Stare Podgórze oraz częściowo Grzegórzki). Ograniczenia wjazdu na tym terenie dotyczyłyby pojazdów dostawczych, ciężarowych i transportu zbiorowego oraz samochodów osobowych, których standardy emisyjne są niższe niż: Euro 4 dla zasilanych benzyną i Euro 5 dla zasilanych olejem napędowym (dot. samochodów osobowych i dostawczych), Euro 5/V - dotyczy autobusów oraz samochodów ciężarowych. Plan wprowadzenia tych zmian ma zawierać m.in. szczegóły ograniczeń, zasięg strefy, lokalizację oznakowań, plan kontroli, propozycje tras alternatywnych oraz wyłączeń stosowanych w strefie.

- Należy pamiętać, iż wprowadzenie strefy czystego transportu uzależnione jest przede wszystkim od wprowadzenia prawa krajowego, które umożliwiałoby tworzenie takich stref. Natomiast jej zasięg jest zależny od aspektów technicznych, m.in. zakończenia inwestycji związanych z infrastrukturą drogową i parkingową – wyjaśnia Michał Drewnicki z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.

Program zakłada, że strefa czystego transportu w wersji docelowej miałaby zostać wprowadzona do 31 grudnia 2025 r. na obszarze ograniczonym IV obwodnicą miasta (między autostradową obwodnicą A4, wschodnią trasą S7 i mającą powstać północną obwodnicą) . Ograniczenie miałoby objąć wszystkie pojazdy – osobowe, lekkie samochody ciężarowe (dostawcze) i samochody ciężarowe, pojazdy transportu zbiorowego. „Mieszkańcy strefy powinni zostać objęci wymaganiami strefy na tych samych zasadach, co inni użytkownicy. Wjazd do strefy powinien być możliwy jedynie dla pojazdów z silnikiem Diesla spełniających co najmniej wymagania normy emisyjnej Euro 6 i pojazdów benzynowych spełniających co najmniej wymagania normy emisyjnej Euro 4 (dot. samochodów osobowych i dostawczych) oraz Euro 6/VI (dot. autobusów i samochodów ciężarowych) ” - czytamy w Programie.

Na tym nie koniec. Dokument zakłada też, że do 31 grudnia 2022 r. Kraków przygotuje system monitorowania emisji spalin z transportu, pozwalający na bieżący monitoring wpływu ruchu drogowego na jakość powietrza. Wspomniany monitoring ma obejmować system automatycznego pomiaru natężenia i struktury ruchu pojazdów oraz ich prędkości odcinkowych (wykorzystanie systemu kamer rozpoznających numery rejestracyjne), wykorzystanie modelowania natężenia i struktury ruchu dla wszystkich odcinków dróg w mieście oraz prowadzenie obliczeń prognostycznych, informacje o rzeczywistej emisji spalin przez pojazdy według rodzajów pojazdów i kategorii Euro aktualizowane corocznie, informacje o liczbie pasażerów na poszczególnych ciągach komunikacyjnych, określanie zmian zachowań komunikacyjnych, powiązanie poszczególnych punktów pomiaru natężenia ruchu z informacjami o stężeniach PM10, PM2,5 i NO2.

Do do 31 grudnia 2021 r. Kraków ma też przygotować plan wdrożenia na terenie miasta stref wolnej jazdy Tempo-30 na wybranych odcinkach dróg wewnątrz III obwodnicy (na terenie ograniczonym m.in. ul. Opolską, Armii Krajowej, Nowohucką i powstającą Trasą Łagiewnicką). Wprowadzenie stref Tempo-30 ma nastąpić etapami do 31 grudnia 2025 r.

- Rozwiązania dla transportu zaproponowane w projekcie Programu ochrony powietrza mają służyć przede wszystkim osiągnięciu poziomu dopuszczalnego dwutlenku azotu – zaznacza Michał Drewnicki. Średnioroczna norma tej substancji (40 µg/m3) jest od wielu lat przekraczana, co widoczne jest zwłaszcza na stacjach pomiarowych przy al. Krasińskiego i ul. Dietla. Transport drogowy jest największym źródłem emisji tlenków azotu i wpływa na przekraczanie norm jego stężenia. Na stacjach tych odnotowuje się także wysokie (wyższe niż na innych stacjach) stężenia pyłów, co związane jest m.in. z emisją wtórną - wynikającą z poruszania się pojazdów (unos pyłu z jezdni, ścieranie opon, itp.), a co w okresie grzewczym potęguje zjawisko smogu.

- Należy podkreślić, iż działania związane ze strefami czystego transportu zostaną wprowadzone dopiero po przyjęciu przepisów krajowych, a więc aktualna sytuacja epidemiczna i wzmożone korzystanie z prywatnych środków transportu w alternatywie do korzystania z pojazdów transportu zbiorowego, nie ma wpływu na zaproponowane działania naprawcze dotyczące stref, które zaczną obowiązywać w przeciągu kilku lat, a nie w momencie uchwalenia Programu ochrony powietrza dla województwa małopolskiego – dodaje Michał Drewnicki.

Zwraca uwagę, że zarząd Województwa Małopolskiego ze względu na epidemię, wprowadził zmiany do projektu Programu ochrony powietrza i poddał go ponownym konsultacjom społecznym. - W stosunku do pierwszego projektu wydłużeniu uległy terminy realizacji większości działań naprawczych, w tym działań transportowych – podkreśla Michał Drewnicki.

Czytaj także

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Niestety
28 lipca, 10:03, grzeg:

Przez moment przyszło mi do głowy, że ci faceci pomysłodawcy utracili równowagę umysłową. Ale nie, to na zimno, cynicznie planowane kolejne uderzenia w prawo krakowian do normalnego życia.

Ograniczać, nakazywać, represjonować. To ich pomysł na sprawowanie "władzy".

Bez tego szybko mogłoby się okazać, że... miasto doskonale daje sobie radę bez nich; że utrzymywanie ich posad jest najzupełniej zbędne.

Usiłują więc "przydać się do czegoś" - z dużą szkodą dla mieszkańców, jak widać. "W Berlinie zrobili strefy - to i my w Krakowie nie będziemy gorsi" - na tyle ich stać. Nieważne, że w tym Krakowie żyć się po prostu już nie daje - będą walczyć o nowoczesność do ostatniego Krakusa, który jeszcze to wytrzyma!

Ż
Żenada

"Widzę, że ideolodzy-apologeci smrodu się zlecieli i piszo, piszo aż miło!" - "piszo"? Czy to "poli" uczęszczało w ogóle do jakiejś szkoły?

"jakim trzeba być niemotą, aby nie odróżniać koncepcji prędkości od koncepcji obrotów silnika?" - "koncepcji"? Jakim trzeba być niemotą, aby wielkości fizyczne nazywać "koncepcjami"?

Czy to "poli" w ogóle wie, co oznacza słowo "koncepcja"? Może niech "poli" jakiś słownik sobie kupi?

H
HA Ha Ha

Zdrada, zdrada, podstępne zimne oczy gada, zdrada, zdrada

czai się snuje wślizguje wkrada, tj. rude, nie ważne kogo, ale zdradza, nawet mapa jest zdradliwa, na zewnętrznym pierścieniu obowiązuje euro 6, a na wewnętrznym euro 5 !!!!!!!!

T
TJK
28 lipca, 09:52, poli:

Widzę, że ideolodzy-apologeci smrodu się zlecieli i piszo, piszo aż miło!

Tak jak zakaz palenia paliwami stałymi poprawił sytuację w zakresie pyłu zawieszonego, tak ograniczenie podróżowania starymi trupami poprawi jakość powietrza pod względem chemicznym.

Jedyna wada tego projektu, to jego czas wejścia w życie w 2025 roku. Spokojnie można by zdąrzyć w 2021, Sejm ustawę mógłby przyjąć jutro, panduda podpisze w nocy i kolejnego ranka można procedować uchwałę Rady Miasta :).

Strefy 30 funkcjonują już w wielu obszarach w mieście i pięknie zmniejszają poziom hałasu.

Nota bene jakim trzeba być niemotą, aby nie odróżniać koncepcji prędkości od koncepcji obrotów silnika? To do wszystkich, którym wydaje się, że jazda trzydziestką bardziej zatruwa środowisko. Do tego dochodzi pył ze ścieranych opon.

Poli, lepiej milczeć i udawać mądrego niż.... jadąc 30km/h potrzebujesz DWA razy więcej czasu na pokonanie tej samej odległości co jadąc 60km/h. Zakładając iż przy 60 masz 3tys obrotów na 4/5 biegu to przy 30 ten bieg musi być 2/3 i te same obroty - emisja ta sama ALE JEJ CZAS DWA RAZY DŁUŻSZY - tak trudno zrozumieć??

j
jak_zwykle_bez_hejtu
28 lipca, 9:52, poli:

Widzę, że ideolodzy-apologeci smrodu się zlecieli i piszo, piszo aż miło!

Tak jak zakaz palenia paliwami stałymi poprawił sytuację w zakresie pyłu zawieszonego, tak ograniczenie podróżowania starymi trupami poprawi jakość powietrza pod względem chemicznym.

Jedyna wada tego projektu, to jego czas wejścia w życie w 2025 roku. Spokojnie można by zdąrzyć w 2021, Sejm ustawę mógłby przyjąć jutro, panduda podpisze w nocy i kolejnego ranka można procedować uchwałę Rady Miasta :).

Strefy 30 funkcjonują już w wielu obszarach w mieście i pięknie zmniejszają poziom hałasu.

Nota bene jakim trzeba być niemotą, aby nie odróżniać koncepcji prędkości od koncepcji obrotów silnika? To do wszystkich, którym wydaje się, że jazda trzydziestką bardziej zatruwa środowisko. Do tego dochodzi pył ze ścieranych opon.

"być niemotą, aby nie odróżniać koncepcji prędkości od koncepcji obrotów silnika?" - no wlasnie, jakim trzeba byc niemota, zeby nie rozumic, ze praktycznie wszystkie auta sa tak skalibrowane przez producentow, zeby pracowac najciszej i zuzywac jak najmniej paliwa przy 50 km/h na 3-cim biegu i 90 km/h na 5-tym..... 30 km/h to o wiele za malo na 3-jke bo obroty sa za niskie i silnik sie meczy a przy tym spalanie nie jest optymalne i syf wylatuje z rury.... z drugiej strony 30 km/h to za duzo na 2-jke - obroty sa wysokie, silnik wyje..... przez takim wlasnie aktywistow-matolkow jak Ty miasto przestaje nadawac sie do zycia !

g
grzeg

Przez moment przyszło mi do głowy, że ci faceci pomysłodawcy utracili równowagę umysłową. Ale nie, to na zimno, cynicznie planowane kolejne uderzenia w prawo krakowian do normalnego życia.

Ograniczać, nakazywać, represjonować. To ich pomysł na sprawowanie "władzy".

p
poli

Widzę, że ideolodzy-apologeci smrodu się zlecieli i piszo, piszo aż miło!

Tak jak zakaz palenia paliwami stałymi poprawił sytuację w zakresie pyłu zawieszonego, tak ograniczenie podróżowania starymi trupami poprawi jakość powietrza pod względem chemicznym.

Jedyna wada tego projektu, to jego czas wejścia w życie w 2025 roku. Spokojnie można by zdąrzyć w 2021, Sejm ustawę mógłby przyjąć jutro, panduda podpisze w nocy i kolejnego ranka można procedować uchwałę Rady Miasta :).

Strefy 30 funkcjonują już w wielu obszarach w mieście i pięknie zmniejszają poziom hałasu.

Nota bene jakim trzeba być niemotą, aby nie odróżniać koncepcji prędkości od koncepcji obrotów silnika? To do wszystkich, którym wydaje się, że jazda trzydziestką bardziej zatruwa środowisko. Do tego dochodzi pył ze ścieranych opon.

e
edzio

ta, konsultacje do 27 lipca a artykuł z dnia 28 lipca,

Już jeden rudy uszczęśliwiał na siłe i na szczęscie poadł, czas na kolejnego,

W Niemczech życie jest tańsze 11,5 x niż w Polsce

Jakaś ko nst tucja działa?

P
Poroniony pomysł
27 lipca, 20:31, jak_zwykle_bez_hejtu:

Zgoda, niech bedzie wjazd tylko dla diesli z norma 6 i benzynowek z 4-rka, ale tylko i wylacznie pod warunkiem, ze gumiaki i plastik spalony w wioskach dookola nie bedzie w zimie dusil miasta ! A tak swoja droga norma 6 jest tylko teoretycznie 6 razy bardziej czysta niz norma 3... sam mam diesla z norma 4 a na testach wychodzi, ze emituje 10% tego co dopuszcza norma !! (wynik z Wiednia bo tu jest zarestrowany) i ogolnie jest mniej szkodliwy niz wiekszosc nowoczesnych wysilonych silniczkow typu 1.5L. 200 KM. Mam tez drugie auto - amerykanski Ford, 29 lat - z duzym ale kompletnie niewysilonym silnikiem benzynowym. Ze wzgledu na wiek - oczywiscie Euro 1, a z testow diagnostycznych (powtarzanych co roku na roznych stacjach) wychodziu, ze spaliny ma bardziej czyse niz wiekszosc nowoczestnych "bzyczkow" 1.0 albo 1.2 Turbo !!!

Nie ma zgody, nawet "warunkowej"; dasz im palec, to wkrótce sięgną po całą rękę. Dość już tej radosnej tfurczości, rzekomo "z myślą o mieszkańcach".

j
jak_zwykle_bez_hejtu

Zgoda, niech bedzie wjazd tylko dla diesli z norma 6 i benzynowek z 4-rka, ale tylko i wylacznie pod warunkiem, ze gumiaki i plastik spalony w wioskach dookola nie bedzie w zimie dusil miasta ! A tak swoja droga norma 6 jest tylko teoretycznie 6 razy bardziej czysta niz norma 3... sam mam diesla z norma 4 a na testach wychodzi, ze emituje 10% tego co dopuszcza norma !! (wynik z Wiednia bo tu jest zarestrowany) i ogolnie jest mniej szkodliwy niz wiekszosc nowoczesnych wysilonych silniczkow typu 1.5L. 200 KM. Mam tez drugie auto - amerykanski Ford, 29 lat - z duzym ale kompletnie niewysilonym silnikiem benzynowym. Ze wzgledu na wiek - oczywiscie Euro 1, a z testow diagnostycznych (powtarzanych co roku na roznych stacjach) wychodziu, ze spaliny ma bardziej czyse niz wiekszosc nowoczestnych "bzyczkow" 1.0 albo 1.2 Turbo !!!

P
Pozwolimy im na to?

" Rozwiązania dla transportu zaproponowane w projekcie Programu ochrony powietrza mają służyć przede wszystkim osiągnięciu poziomu dopuszczalnego dwutlenku azotu – zaznacza Michał Drewnicki."

Tak samo będą nam "robić dobrze" pod pretekstem "dwutlenku azotu" - jak obecnioe nam każą chodzić w kagańcach pod pretekstem "koronawirusa".

...i jak już zdążyli "zrobić dobrze" wszystkim Krakowianom, zabraniając im palić w piecach czymkolwiek innym, niż kosztownym gazem - pod pretekstem "smogu".

U
Uzupełniam
27 lipca, 15:38, Gość:

Rozszerzanie stref wolnej jazdy to tak, jakby sobie strzelić w stopę. Powolną jazdą pojazdy spalinowe znacznie bardziej zanieczyszczają powietrze, gdyż tak mała szybkość wymusza jazdę na niskim biegu (30 km/h to tylko drugi bieg). Najmniej spalin emituje się na najwyższym biegu. To szaleństwo z tymi 'strefami 30". Lepiej, by takie ograniczenia dotyczyły tylko i wyłącznie TRAMWAJÓW, gdyż tramwaj akurat im wolniej jedzie, tym MNIEJ zużywa prądu (nie ma skrzyni biegów). Dla oczyszczenia powietrza powinny być raczej strefy 70, strefy 80 (ale te szybkości i tak byłby zbyt małe w przypadku samochodu osobowego do jazdy na "szóstce").

No, z "szóśtką" nie przesadzajmy; to jest bieg do jazdy "cruise", czyli raczej "autostradowy". Ale na piątce (czyli jakieś 70-80) faktycznie lepiej byłoby, niż przy prędkości 30 km/h (pomysł zupełnie z d.py wzięty).

To nie tylko kwestia tego, że "mała szybkość wymusza jazdę na niskim biegu" (a więc jedzie się "na obrotach"); trzeba także wziąć pod uwagę, że tak jadący samochód będzie DŁUŻEJ znajdował się w określonej strefie - właśnie tej w zamyśle "chronionej przed spalinami" - bo zamiast przejechać przez nią z prędkością 60 km/h, to będzie się przez nią wlókł "trzydziestką". A więc będzie dwa razy dłużej emitował spaliny w tej niby "czystej strefie".

Ciekawe, czy ten Drewnicki to w ogóle jaką szkołę skończył? A jeśli tak - to czy uczyli tam matematyki, takiej chociaż w zakresie czterech działań?

A
Apel

Wywalcie tego Drewnickiego czym prędzej na bruk - zanim zdąży narobić jakichś szkód!

N
Nie dadzą żyć, niestety

To miasto przestaje nadawać się do mieszkania. I nie - wcale nie mam na myśli tego, że "za dużo tu samochodów, trzeba ograniczać".

Pomysł opisany w artykule jest iście debiilny.

G
Gość

Rozszerzanie stref wolnej jazdy to tak, jakby sobie strzelić w stopę. Powolną jazdą pojazdy spalinowe znacznie bardziej zanieczyszczają powietrze, gdyż tak mała szybkość wymusza jazdę na niskim biegu (30 km/h to tylko drugi bieg). Najmniej spalin emituje się na najwyższym biegu. To szaleństwo z tymi 'strefami 30". Lepiej, by takie ograniczenia dotyczyły tylko i wyłącznie TRAMWAJÓW, gdyż tramwaj akurat im wolniej jedzie, tym MNIEJ zużywa prądu (nie ma skrzyni biegów). Dla oczyszczenia powietrza powinny być raczej strefy 70, strefy 80 (ale te szybkości i tak byłby zbyt małe w przypadku samochodu osobowego do jazdy na "szóstce").

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3