Kraków. Z ul. Sielskiej zniknęły autobusy, bo ma być tam cicho i spokojnie

Marcin Karkosza
Marcin Karkosza
Mieszkańcy ul. Sielskiej po kilku latach wywalczyli, że ich ulicą nie jeżdżą autobusy.
Mieszkańcy ul. Sielskiej po kilku latach wywalczyli, że ich ulicą nie jeżdżą autobusy. fot. Anna Kaczmarz
Autobus linii 244 ma nową trasę. Zmianę, która nie podoba się części pasażerów, wprowadził Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu.

Coś denerwuje lub przeszkadza w Twoim mieście? Byłaś (-eś) świadkiem ciekawego wydarzenia? Daj nam znać! Czekamy na informacje, zdjęcia i nagrania wideo! Przyślij je na adres [email protected] Do Twojej dyspozycji są też nasze profile na Facebooku: Mój Reporter Kraków | Gazeta Krakowska

Autobus z Czerwonych Maków, jadąc ulicą Zawiłą, nie skręca już w ul. Sielską, żeby dotrzeć do Borku Fałęckiego. W zamian dojeżdża tam ulicą Zakopiańską.

Według jednego z naszych Czytelników, taka zmiana znacznie wydłużyła czas przejazdu linią nr 244. - Teraz autobus musi pokonywać dodatkowe sygnalizacje świetlne, często stoi w korku, w celu włączenia się do ruchu na Zakopiańskiej - zauważa Adam Nawrot. - Tę samą trasę pokonuje się kilka minut dłużej, a na dodatek autobusy jeżdżą mniej punktualnie.

Połączenie cieszy się sporą popularnością, łączy bowiem nową część Ruczaju - Czerwone Maki z Kurdwanowem, a także Prokocimiem. Z linii 244 korzysta wielu pasażerów. Według mieszkańca Krakowa, zmiany wprowadzone przez urzędników nie są korzystne. Podaje przykład.

- Ostatnio, już kolejny raz, autobus numer 244 odjechał z Borku Fałęckiego z prawie 10-minutowym opóźnieniem. Przekłada się to na brak koordynacji kursów autobusów linii 204 i 244 z Borku Fałęckiego - opisuje sytuację pan Adam. - Efektem jest bardzo zatłoczony autobus, który jako pierwszy odjeżdża z Borku w kierunku Wieliczki.

Przedstawiciele ZIKiT tłumaczą, że korekta trasy linii nr 244 została wprowadzona na wniosek mieszkańców ul. Sielskiej, którym przeszkadzał hałas przejeżdżających autobusów.

- Otrzymywaliśmy wiele wniosków o zmianę trasy i postanowiliśmy się do nich przychylić - tłumaczy Piotr Hamarnik z ZIKiT. - Zmiana jest niewielka i nie powinna przeszkadzać pasażerom. Będziemy sprawdzać, czy autobus 244 kursuje bez opóźnień.

Ulicą Sielską nadal jeżdżą do Borku Fałęckiego autobusy linii 178 i 751. Co z nimi? - Wkrótce i one zostaną przeniesione na inne trasy, jednak to uzależnione jest od prac drogowych na ulicy Korpala - wyjaśnia Piotr Hamarnik. - Kiedy remont się zakończy, ul. Sielską nie będą jeździć autobusy.

Zobacz najświeższe newsy wideo z kraju i ze świata
"Gazeta Krakowska" na Youtubie, Twitterze i Google+
Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieszkaniec

Jak mieszkańcom nie pasuje to do lasu. Widać 50 lat temu było wydawało się jeszcze niektórym że Kraków się nie rozwinie, może jeszcze uważali że Borek Fałęcki to podkrakowska wieś??
Niestety tu miasto, tu trzeba pogodzić się z hałasem, smrodem i tłokiem, ale to jest własnie miasto, teren uregulowany i przeznaczony dla wszystkich mieszkańców. Jak chce się mieć ciszę to do lasu lub na skraj wsi, niestety tam autobusy odchodzą raz na dwie godziny i nie ma 500 metrów od domu pętli tramwajowej z tramwajami co 10 minut.
Jak to mówią, albo wóz albo przewóz...

m
mieszkaniec

Chce mieć blisko do autobusu czy tramwaju, nawet żeby stawał u mnie pod domem, ale ma nie hałasować i nie smrodzić, najlepiej żeby był tylko dla mnie i żeby jechał tam gdzie chce.
No kurde ludzie, mi też wiele rzeczy przeszkadza, ale czy to powód żeby reszcie mieszkańców utrudniać życie?? Chyba jest coś takiego jak czynnik społeczny w podejmowaniu decyzji??
Ja proponuje utworzyć teraz tam mieszkańcom parking, bo nie jeżdżą autobusy to nie jest potrzebna tak szeroka droga, jak już parking jest po jednej to może jeszcze po drugiej stronie zrobić... a co mi się nie podoba marnotrawienie przestrzeni drogi publicznej.

M
Mieszkaniec Wsi z MPK

tez mieszkam przy ulicy przy której jeździ autobus MPK i to na wsi i bez przesady z tym trzęsieniem w maeście sie w d.. po przewracało za dużo wygód jakby w borku nie było pętli to ci sami mieszkańcy by pisali do zarządcy o autobus bo niema się jak do pracy/szkoły dostać

m
mikaangelo

biadolicie na wszystko dookoła to macie! Jeszcze powninni przyjezdni powyjeżdżać, firmy i uczelnie pozamykać, a miasto ogrodzić drutem kolczastym - zaraz bedzie więcej miesca na drogach, w autobusach i mieszkaniach..

m
mieszkaniec

Łatwo powiedzieć niech się przeprowadza.50 lat temu, jak 90 % mieszkancow Sielskiej budowali domy, nie pomyśleli by nawet, że wąska jednokierunkowa uliczka, w sąsiedztwie dwupasmowej Zakopianki, będzie droga na skróty. Wszystkie autobusy mogą jeździć Zakopiańską, tylko nie ten, a i tak się ciągle spóźniał. Może trzeba realnie zmienić rozkład jazdy? Pomijam już fakt, że Sielska nie jest dostosowana do jazdy dla autobusów. Na górze ulicy jest znak do 3.5 t, nie dotycz MPK. Przecież to żarty. A ograniczenie do 30 km/h przestrzega dwóch kierowców autobusu. Owszem podziękuję radnemu, za to że mój dom przestanie pękać, ulica i rury także. A przede wszystkim za to, że przestanę mieć trzęsienie ziemi średnio raz na pół godziny.

M
Monika

Witam,

Nie jestem zwolennikiem komunikacji miejskiej a jutro bardziej ZIKITU.
Niemniej jednak kilka razy jechałam linią 244 i za okres miesiąca może 2 razy przyjechał autobus o czasie. Na skargę otrzymałam odpowiedź, że bardzo im przykro że są opóźnienia średnio od 4 do 13 minut i że proszą o wyrozumiałość.
Tak więc kolejne 2 minuty opóźnienia nie robią mi różnicy. Natomiast obiektywnie patrząc ulica Silesia nie jest dla ruchu autobusów. Może i jest to uciążliwe ale nie bądźmy egoistyczne. Już i tak wystarczy, że miastem rządzą i niszczą je deweloperzy.

s
sielska

pewnie jakiś nowy radny bezradny ze go ZIKIT słucha

zastanawiam sie jak sąsiedzi podziękuja mu za to ze do autobusu musza piechota na petle zasówac

A
ALEKS

244 powinno wrócić na SIELSKĄ!!!!!!!
Po zmianie autobus jeździ opóźniony!!!

g
gniewko_syn_ryba

Proponuję zasypać ZIKiT identycznymi wnioskami z wszystkich ulic Krakowa, a jeśli zostaną odrzucone, to pozwać ich do sądu za naruszenie podstawowych praw obywatelskich. Piszmy - adres: [email protected]

j
justice

a co to za koleś tam zamieszkuje

g
grzeg

Przeszkadza hałas... ta błazenada jest chyba naprawdę.

E
Ed

Puścić wszystkie autobusy i tramwaje przez wsie otaczające Kraków a tym co przeszkadza kazać chodzić na piechotę .zakazac im używania samochodów bo one hałasują i smroda.Ciekawe kto tam ma chody ze go słuchają.

Ł
Łukasz

codziennie jeżdzę tą trasą o kilkunastu lat i stale jest problem z mieszkańcami z ulicy Sielskiej(może nie wszystkimi mam nadzieje). Rozwiązanie jest proste - niech się zrzucą i kupią tą ulicę i będą wpuszczać na nią kogo będą chcieli albo przeprowadzą na bezludną wyspę i będą patrzyć tylko na siebie, ale jak widać nie muszą tego robić bo ktoś ma układy! Czy na wszystkich tego typu ulicach Pan Hamarnik z ZIKIT pójdzie na rękę mieszkańcom? Mam prośbę żeby wszyscy którzy mają podobne zdanie napisali do ZIKITU,ja zaraz to zrobię bo tu możemy sobie pokomentować a tak jak wspomniałem - na układy znowu na sielskiej nie ma rady!

M
M

A ja pracuje przy alejach i z powodu hałasu nie mogę otworzyć okna, więc proszę o usunięcie z alei ruchu samochodowego (komunikacja zbiorowa może zostać).

a
antyput

Jak im przeszkadzają autobusy, zresztą niezbyt często tamtędy jeżdżące, to niech się przeprowadzą do lasu. Jedynie tam czasami jeszcze dzisiaj jest w miarę spokojnie , a nie w wielkim mieście. Od lat z tą ulicą są problemy, a to tylko dlatego, że mieszka tam jeden ważniak i ciągle mąci.

Dodaj ogłoszenie