Michał Probierz, trener Cracovii: Nie żałuję decyzji o odejściu z Jagiellonii Białystok

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Michał Probierz (trener Cracovii) Krzysztof Kapica
W piątek Cracovię czeka wyjazdowy mecz z Jagiellonią Białystok. „Pasy” są wzmocnione po wygranej z Lechem, ale by zapewnić sobie spokój, muszą znów sięgnąć po punkty. Trener Michał Probierz poruszył kilka tematów przed tym spotkaniem.

O Dawidzie Szymonowiczu, wypożyczonym z Jagiellonii

- Znałem go wcześniej, grał u mnie regularnie w Jagiellonii. To zawodnik bardzo rozwojowy i chce się rozwijać, a to jest najistotniejsze. Mam nadzieję, że regularnie będzie poprawiał swoją wartość. Gra regularnie, jest zadowolony, my jesteśmy zadowoleni. Zobaczymy, jak potoczy się sytuacja z nim, mamy przygotowane opcje.

O sytuacji kadrowej

Wypadł nam Luis Rocha ze względu na kartki. I znowu musimy kombinować z lewą obroną, zresztą kombinujemy cały czas, do momentu, jak nie przyszedł Luis. Zastanowimy się, co zrobić w tym spotkaniu, by jak najlepiej prezentować się przeciwko Jagiellonii.
Marcos Alvarez trenuje normalnie i jest brany pod uwagę, jak każdy z zawodników.

O Jagiellonii

Trzeba pamiętać, że to doświadczony zespół. Taras Romanczuk gra tam od dłuższego czasu. Rafał Grzyb, to piłkarz, którego najdłużej prowadziłem w ekstraklasie. Fajnie, że sobie tak ułożył tę karierę, że nadal jest w klubie. To profesjonalista i fantastyczny człowiek, wielką przyjemnością było go prowadzić. Trener pracuje tam, gdzie go chcą, nie da się wybierać klubów, tylko dostaje ofertę. Gdy pracowałem w Jagiellonii to rozstałem się w zgodzie, drugim razem było podobnie. Z tymi ludźmi cały czas utrzymuję kontakt, kibice też piszą do mnie SMS-y. Jest to klub, w którym spędziłem parę lat, zawsze mam go w pamięci. Nigdy nie żałowałem decyzji o odejściu z Jagiellonii, podjąłem taką decyzję, którą w danym momencie chciałem. Powiedziałem, że jest to stabilny klub, który będzie się pokazywał w Europie i pokazał się po roku, bo był tam bardzo dobry zespół. Ja zmieniłem klub, Cracovia dwa razy grała w Europie, też zdobyliśmy trofeum.

O przerwanej serii bez zwycięstwa w lidze

- Entuzjazm zawodnicy mieli wcześniej, solidnie pracowali, dlatego też nie wpadaliśmy w panikę, wiedzieliśmy, że ta praca przyniesie efekty, wierzę w to, że dalej tak solidnie będziemy pracować i będziemy punktować.

O 5 meczach w ciągu 15 dni

- Pokazujemy, że dobrze biegamy. Krok po kroku przygotowujemy się. Ważne by zawodnicy, którzy byli po urazach ciągle trenowali i tak na razie jest.

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie