FLESZ - Zima łagodna i bez śniegu?
Po godzinie 21 w sobotę, 12 grudnia 2020 r., do służb ratowniczych powiatu limanowskiego dotarł sygnał o zniknięciu z domu w Mszanie Dolnej 68-letniej kobiety chorej na schizofrenię. Według informacji przekazanej przez jej bliskich kobieta ta wyszła z domu tego dnia około godz. 14.
Ze względu na kilkustopniowy mróz i nocną porę oraz stan kobiety, poszukiwaniom nadano najwyższy priorytet, bo wystąpiło realne zagrożenie nie tylko zdrowia, ale wręcz życia zaginionej.
Biorąc pod uwagę miejsce, w którym w Mszanie Dolnej znajduje się rodzinny dom zaginionej, jako punkt wyjścia ala ekip poszukiwawczych wyznaczono parking obok sklepu z materiałami budowlanymi przy ul. Zakopiańskiej. Na przeczesywanie terenu ruszyły zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz kilkanaście ochotniczych straży pożarnych. Ściągnięta została też Specjalna Grupa Poszukiwawcza z Myślenic.
W nocnych poszukiwaniach, które prowadzone były w górskim, lesistym terenie przez który płyną liczne potoki, udział brali również policjanci i ratownicy Grupy Podhalańskiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Do godz. 3.30 w niedzielę nie odnaleziono zaginionej kobiety, a nawet nie natrafiono na jej ślad. Poszukiwania przerwano, planując ich wznowienie w niedzielę.
W chwili, gdy ratownicy znów mieli ruszać w teren z parkingu przy ul Zakopiańskiej, dotarła do nich wiadomość, że zaginiona kobieta odnalazła się.
Jak się okazało spędziła noc w Mszanie Dolnej, ale w jednym z budynków przy ul. Leśnej. To dokładnie przeciwległy kraniec miasta względem lokalizacji jej rodzinnego domu. Ul. Zakopiańska to odcinek drogi krajowej nr 28 będący trasą wylotową w kierunku Rabki. Ul. Leśna natomiast jest lokalnym duktem niemal równoległym do wylotu drogi krajowej nr 28, ale w stronę Limanowej.
Choć kobieta spędziła mroźna noc poza domem, w chwili odnalezienia jej stan fizyczny nie wymagał pomocy medycznej.
