Nie na policjanta, nie na wnuczka, ale na... łapanie oszusta: 30.06.2021. Nowa metoda cyberprzestępców na wyłudzanie danych i okradanie kont

OPRAC.:
Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
Jak wygląda potencjalny atak?Złodzieje wykorzystują narzędzia umożliwiające wykonanie połączenia telefonicznego z wyświetleniem prawdziwego numeru wiarygodniej instytucji, np. znanego dostawcy usług lub banku. Przestępca nawiązuje bliski i przekonujący kontakt z ofiarą np. uwiarygadniając się poprzez podanie faktycznego adresu e-mail klienta wykradzionego przy okazji wcześniejszego wycieku danych. W trakcie rozmowy zbiera od klienta dodatkowe dane personalne lub nakłania do wykonania określonych niekorzystnych czynności, pod pretekstem zweryfikowania informacji o rzekomo niedokończonej transakcji lub o próbie wyłudzenia kredytu. Rozmówca jest zmanipulowany, zaczyna wierzyć, że jego pieniądze są w niebezpieczeństwie. Często zdarza się, że jest nakłaniany do zainstalowania na swoim komputerze lub smartfonie aplikacji, która zwiększy bezpieczeństwo pieniędzy. W rzeczywistości ten program czy aplikacja umożliwi oszustom przejęcie kontroli nad telefonem lub komputerem ofiary. Dlatego najlepiej, nie wdawać się w dyskusję z nieznajomymi. Taka łatwowierność może wiele kosztować. Piotr Krzyżanowski/Polska Press
Gdy dzwoni do ciebie rzekomy pracownik Biura Informacji Kredytowej by zweryfikować twoje dane osobowe, bo ktoś na twoje konto próbuje zaciągnąć kredyt - wiedz, że to oszust. Twoje prawdziwe a nie urojone problemy zaczną się gdy podasz te dane, bo posługując się nimi ktoś zaciągnie przez Internet kredyt lub pożyczkę, którą będziesz musiał spłacić. Co zrobić w takiej sytuacji? Dokładnie to samo gdy spotkasz się z przypadkiem wyłudzenia pieniędzy metodą na wnuczka, na policjanta, czy na fachowca-konserwatora.

Nie ustają ataki oszustów, którzy dzwonią z numerów telefonów identyfikowanych jako połączenie z Twojego banku czy znanej Ci firmy. Ofiarą manipulacji socjotechnicznej może paść każdy. Dlatego BIK przestrzega: nie daj się zaskoczyć, nie wdawaj się w dyskusję z nieznajomymi. Twoja reakcja i czujność decydują o bezpieczeństwie Twoich danych i Twoich pieniędzy! Oto opis, jak przebiega potencjalny atak oraz praktyczne wskazówki, jak uniknąć zagrożenia.

Nie daj przejąć kontroli nad swoim urządzeniem

Do oszukańczych prób wyłudzeń kredytów, które podlegają analizie dochodzi do ponad 20 razy dziennie, ale w rzeczywistości skala nie raportowanych ataków oszustów jest wielokrotnie większa. Metod, jakimi posługują się złodzieje danych jest bardzo wiele. Jak podaje raport InfoDok, opracowany przez Związek Banków Polskich, łączna kwota na jaką złodzieje chcieli wyłudzić kredyty w I kwartale 2021 r. wyniosła 83,3 mln zł. To wynik o 1/3 wyższy niż w sześciu ostatnich kwartałach.

Kreatywność i spryt przestępców w połączeniu ze znajomością procesów obsługowych klientów powodują, że mnożą się sposoby nieuprawnionego przejmowania danych. Do najgroźniejszych sposobów należą chwyty socjotechniczne. To, co je łączy, to element zaskoczenia oraz bazowanie na ludzkiej naiwności lub nieuwadze.

Eksperci BIK identyfikują zwiększoną aktywność telefoniczną oszustów podszywających się pod rozmaite instytucje zaufania publicznego w celu zebrania danych personalnych. Pojawiły się przypadki podawania się za pracowników BIK i nakłaniania rozmówców do ujawnienia danych osobowych lub kontaktowych pod pretekstem zweryfikowania informacji o rzekomo niedokończonym wniosku kredytowym lub próbie wyłudzenia kredytu.

Jak wygląda potencjalny atak?

- Oszuści dzwonią do przypadkowych osób, najczęściej ofiar wycieków danych i próbują uzyskać cenne informacje. Rozmowy mogą trwać długo, przestępcy przełączają rozmowę do innych fałszywych „konsultantów”, aby upozorować prawdziwy kontakt np. z bankiem. W takich rozmowach zazwyczaj opisują fikcyjną sytuację kryzysową, która wymaga działania ze strony rozmówcy, aby uniknął strat. Jest duże ryzyko, że nieuważna osoba będąca pod presją, w trakcie codziennych obowiązków ulegnie tej socjotechnice. Dlatego zwracam uwagę na konieczność zachowania szczególnej ostrożności przez nas wszystkich i stosowanie zasady ograniczonego zaufania. Jeżeli zaskakuje nas telefon z firmy, której nie znamy albo od której nie spodziewamy się kontaktu, lepiej natychmiast przerwać połączenie - tłumaczy Andrzej Karpiński, Szef Bezpieczeństwa Biura Informacji Kredytowej.
Kliknij w ten tekst, by poznać szczegóły sposobu na oszusta!

WAŻNE TEMATY. Kliknij i przeczytaj!

Ważne rady, jak nie dać się oszukać

Charakter wszystkich działań złodziei danych jest ten sam - mają one na celu uzyskanie korzyści finansowych.
Nigdy nie kontynuuj podejrzanych rozmów - jeśli masz wątpliwości co do wiarygodności osoby, która dzwoni – natychmiast rozłącz się, a następnie zadzwoń na oficjalną infolinię firmy, aby potwierdzić czy faktycznie jej pracownik kontaktował się z Tobą. Nie oddzwaniaj odruchowo na nieznany numer – to niebezpieczeństwo przekierowania do krajów egzotycznych - za takie połączenie nasz operator komórkowy pobierze podwyższoną opłatę. Nie odpisuj anonimowym nadawcom, nie klikaj w linki podsuwane zarówno w mailach, jak i w wiadomościach sms - w pośpiechu można przenieść się na fałszywą stronę, a to już krok od utraty danych lub wprost pieniędzy.

Konieczny zakaz eksportu drewna, inaczej wiele firm upadnie

Wideo

Materiał oryginalny: Nie na policjanta, nie na wnuczka, ale na... łapanie oszusta: 30.06.2021. Nowa metoda cyberprzestępców na wyłudzanie danych i okradanie kont - Strefa Biznesu

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.Koncerty.Bialystok.pl

A afera fikcyjnych stłuczek, łapówki drogówki, podrzucenie narkotyków urzędnikowi skarbówki, kradzież policyjnego samochodu w Augustowie z policyjnego parkingu? Policja w poczuciu bezkarności (jak kiedyś Grzegorza Przemyka), zakatowała chorego psychicznie Pawła Klima w Białymstoku, wcześniej gazem zabili Niemca, którego auto uległo awarii w Kleosinie koło Białegostoku. Jeśli za postój auta, które uległo awarii, w Polsce można zginąć z rąk policji - Polska to faktycznie dziki kraj. Zamiast mu pomóc zabili człowieka!= powinni odpowiadać jak za zabójstwo! A dzięki mundurom mordercy POzostaną bezkarni? W totalitarnych reżimach policja (w PRL milicja / ZOMO / ORMO) też są bezkarni, mogą zabić, okraść, zgwałcić, biorą łapówki od cinkciarzy, mafii, likwidują konkurencyjne gangi, które im nie płacą, a chronią tych przestępców, którzy im płacą, handlują narkotykami, kradzionym towarem, chronią zbrodniczy reżim, a nie obywateli. Póki co, ukarano tylko dziewczynę, świadka, która udostępniła nagranie tego zdarzenia z telefonu komórkowego.

w
www.i.Bialystok.pl

A afera fikcyjnych stłuczek, łapówki drogówki, podrzucenie narkotyków urzędnikowi skarbówki, kradzież policyjnego samochodu w Augustowie z policyjnego parkingu? Policja w poczuciu bezkarności (jak kiedyś Grzegorza Przemyka), zakatowała chorego psychicznie Pawła Klima w Białymstoku, wcześniej gazem zabili Niemca, którego auto uległo awarii w Kleosinie koło Białegostoku. Jeśli za postój auta, które uległo awarii, w Polsce można zginąć z rąk policji - Polska to faktycznie dziki kraj. Zamiast mu pomóc zabili człowieka!= powinni odpowiadać jak za zabójstwo! A dzięki mundurom mordercy POzostaną bezkarni? W totalitarnych reżimach policja (w PRL milicja / ZOMO / ORMO) też są bezkarni, mogą zabić, okraść, zgwałcić, biorą łapówki od cinkciarzy, mafii, likwidują konkurencyjne gangi, które im nie płacą, a chronią tych przestępców, którzy im płacą, handlują narkotykami, kradzionym towarem, chronią zbrodniczy reżim, a nie obywateli. Póki co, ukarano tylko dziewczynę, świadka, która udostępniła nagranie tego zdarzenia z telefonu komórkowego.

85% kierowców przekracza prędkość: bez problemu znajdzie się przekraczających prędkość o 50 km/h, wystarczy po kolei wystawiać mandaty, zabierać prawa jazdy np. na 4 pasmowej drodze ekspresowej, zaprojektowanej na prędkość 120 km/h z ograniczeniami do 70 km/h - pseudoobwodnicy przez miasto (zamiast prawdziwej poza miastem) w Białymstoku (ul. Kleeberga, Maczka, Andersa, Niepodległości). Nie wspominając o kosztach remontów, gdy zniszczą ją tiry. Policja: zamiast pomagać, informować, kierować ruchem poluje na błędy ludzi, karze, wystawia mandaty? Nagranie z odprawy policji: "Przełożony jest wściekły na swoich podwładnych, że wypisują "tylko cztery i pół mandatu na łeb", chce, żeby wypisywali więcej, "17 na głowę" ? A czy rządowe auta przestrzegają ograniczeń prędkości do 50 km/h? https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/11-uszkodzonych-aut-sop-w-tym-prezydenta-i-premiera/sxqmvec

Czy najgorsi bandyci to np. byli policjanci? Np. skazany kryminalista Marek Kulesza, były policjant który odszedł z policji podejrzewany o przemyt alkoholu i papierosów, łapówki, skazany na więzienie, zakaz działalności gospodarczej za handel kradzionymi częściami samochodowymi, podejrzanego o podpalenie składowiska odpadów pod Wasilkowem (województwo podlaskie), pomawiającego innych za likwidację jego nielegalnego "schroniska" dla psów w Wasilkowie, w którym zginęło 500 psów i co najmniej 400 tysięcy złotych. http://www.youtube.com/watch?v=ObdI9DcNW2E

Dodaj ogłoszenie