https://gazetakrakowska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Noc grozy w Chełmku. Pożar przy ulicy Wojska Polskiego. Policjant wspinający się po balkonach, by ostrzec mieszkańców

Jerzy Zaborski
W Chełmku, przy ulicy Wojska Polskiego, doszło do nocnego pożaru w budynku wielorodzinnym.
W Chełmku, przy ulicy Wojska Polskiego, doszło do nocnego pożaru w budynku wielorodzinnym. KPP Oświęcim
W Chełmku, w jednym z bloków przy ulicy Wojska Polskiego, w nocy wybuchł pożar. Dyżurny oświęcimskiej PSP odebrał zgłoszenie 2 listopada o godz. 23.25. Niekonwencjonalnie zachował się jeden z policjantów, który wspinając się po balkonach, budził lokatorów mieszkań bezpośrednio nad płonącym mieszkaniem, by przygotowali się do ewakuacji.

Przed przyjazdem na miejsce jednostek straży (w akcji brało udział pięć zastępów nie tylko PSP, ale także OSP Chełmek i OSP Gorzów, łącznie 20 ratowników), do akcji ratowniczej włączył się patrol policji. Najpierw mundurowi weszli do klatki, informując, żeby lokatorzy mieszkań wyszli na balkon, skąd zostaną zabrani przez strażaków. W związku z coraz większym zadymieniem, policjanci musieli opuścić klatkę schodową.

- Ogień pojawił się w mieszkaniu na parterze. Jeden z policjantów nie zaprzestał akcji ostrzegawczej. W niekonwencjonalny sposób, bo - wspinając się na balkony dwukondygnacyjnego budynku – starał się budzić mieszkańców lokali znajdujących się bezpośrednio nad płonącym mieszkaniem, zwłaszcza tym na drugim piętrze, bo miał informację, że w jednym z lokali mieszka rodzina z dwójką małych dzieci – relacjonuje mł. brygadier Zbigniew Jekiełek, oficer prasowy oświęcimskiej PSP.

W momencie przyjazdu strażaków na miejsce akcji, pożar był mocno rozwinięty, a ogień wydostawał się przez okna na zewnątrz budynku.

- Pożar został szybko opanowany, więc dokończono ewakuację mieszkańców z rejonu zagrożonego – wyjawia Zbigniew Jekiełek.

Akcję zakończono około godz. 1.30. Strażacy wstępnie szacują straty na około 200 tys. złotych. Przyczyn pożaru nie ustalono.

Po zakończeniu akcji niedyspozycję zgłosił jeden z policjantów, przybyłych na miejsce zdarzenia przed przyjazdem strażaków. Został odwieziony przez medyków na badania do szpitala.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ostatnia droga Franciszka. Papież spoczął w ukochanej bazylice

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska