Nowy Sącz: drogowcy wkroczyli na ulicę Tarnowską

Arkadiusz Arendowski
Z powodu remontu wylotowej ulicy w stronę Krakowa kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość lub szukać objazdów
Z powodu remontu wylotowej ulicy w stronę Krakowa kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość lub szukać objazdów Arkadiusz Arendowski
Setki aut czekających we wtorek na wjazd i wyjazd z miasta (i to poza godzinami szczytu) oznaczał, że rozpoczął się remont jednej z najważniejszych arterii komunikacyjnych Nowego Sącza - ul. Tarnowskiej. Ich widok nie pozostawia wątpliwości, co czeka tutaj kierowców w najbliższych dwóch miesiącach. Zakończenie inwestycji przewidziano dopiero na sierpień.

- Strach pomyśleć, co będzie, jak w czerwcu ruszy jeszcze remont ulicy Królowej Jadwigi. Chyba w końcu przesiądę się na rower - mówi Marcin Prusak z Nowego Sącza.

Służby drogowe przystąpiły do pracy o godz. 8. Ulica, będąca częścią drogi krajowej nr 75, otrzyma nową nawierzchnię między Górą Zabełecką a granicą miasta. Na czas pracy ruch pojazdów odbywa się wahadłowo odcinkami długości około 400 metrów Najpierw zostanie zrobiona jedna strona jezdni, a następnie druga. Koszt inwestycji wynosi 5,5 miliona złotych.

- Ten remont to konieczność. Nie można było go bez końca odkładać - podkreśla Grzegorz Mirek, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Nowym Sączu. - Teraz wymienimy całkiem asfalt oraz chodniki, a w newralgicznych miejscach poszerzymy jezdnię.

Wśród sądeczan trudno znaleźć pozytywne opinie na temat remontu. - Kursuję z towarem po Austrii i Niemczech. Tam remonty dróg prowadzone są nocą, by nie tworzyć korków - mówi kierowca tira Stanisław Ożóg.

- Wycięli asfalt, ale nie pomyśleli o dojazdach do posesji. Krawężniki są tak wysokie, że zwykłym samochodem nie da się przejechać - skarży się Marian Kociołek.
Co na to MZD, nie wiadomo. Dyr. Mirek unika komentarzy.

Rozkład jazdy i objazdy w mieście

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji w Nowym Sączu nie zmieniło rozkładu jazdy autobusów na czas remontu ul. Tarnowskiej. - Tą ulicą jeździ tylko autobus numer 5. Nie ma potrzeby zmieniać godzin odjazdów. Ewentualnie bedą lekkie opóźnienia - mówi Andrzej Górski, prezes MPK. Dla niecierpliwych zmotoryzowanych "Gazeta Krakowska" proponuje dwa objazdy - ul. Barską do Librantowej i dalej przez Ubiad do wsi Wielogłowy (12 km, tylko samochody osobowe) lub przez Chełmiec, Marcinkowice, Chomranice, później na Zawadkę do Tęgoborzy (18 km).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie