Nowy Sącz. Pomysł Morsa. Powstanie szlak murali? [WIDEO]

Katarzyna Gajdosz-Krzak
Katarzyna Gajdosz-Krzak
Mariusz Brodowski, tworzący pod artystycznym pseudonimem jako Mgr Mors, ma pomysł na nową atrakcję turystyczną Nowego Sącza. Pragnie, by wzorem Katowic czy Łodzi, powstał w mieście szlak murali. Swój projekt „Sądecki słownik” ma nadzieję zrealizować w ramach budżetu obywatelskiego.

Autor: Jerzy Cebula

O graffiti Morsa zrobiło się głośno, gdy rozpoczął realizację lekcji ortografii na murach. Pomysłem udało się wówczas zainteresować media ogólnopolskie. Teraz Mariusz Brodowski wprowadza nowy cykl zajęć. Na muralach uczy zasad dobrego wychowania.

Pierwszą lekcję można obejrzeć na ścianie garażu przy ul. Barbackiego w Nowym Sączu. Jej temat brzmi: „Strata czasu największą jest stratą” i jak mówi autor, można go interpretować na wiele sposobów. - Z pewnością zwraca uwagę na punktualność. Spóźnianie się jest bardzo nieeleganckie. To nieposzanowanie czasu osoby, z którą się umówiliśmy - poucza Mors.

W piątek przeprowadził kolejną lekcję. Przy ul. Zamenhofa powstało graffiti pt. „Panie przodem”. - Wśród młodych zanika kultura, o czym dowiaduję się rozmawiając ze starszymi ludźmi. Chcę o niej przypomnieć. To proste zasady, które poprawiają komunikację między nami - uważa artysta.

Brodowski chciałby, żeby murale stały się atrakcją turystyczną miasta. Od dawna przymierza się do realizacji kolejnego, większego projektu, który roboczo nazwał „Sądecki słownik”. Zakłada, że w ciągu roku powstaną 24 graffiti w różnych miejscach Nowego Sącza i przeprowadzi warsztaty na temat street artu. - Dwanaście murali stworzyłbym sam, dwanaście wspólnie z mieszkańcami, których chcę zaangażować do wspólnej pracy na rzecz miasta, ale również zainteresować sztuką uliczną - mówi Mariusz Brodowski.

Przekonuje, że w Nowym Sączu mogłaby powstać pierwsza w Polsce szkoła street artu. - Swoją siedzibę mogłaby mieć w pomieszczeniach po straży pożarnej przy maślanym rynku - zauważa.

Pomysł miał okazję przedstawić w marcu wiceprezydentowi Jerzemu Gwiżdżowi, licząc na pomoc finansową urzędu. Wstępnie projekt się spodobał, ale Mors do dziś nie dostał odpowiedzi, czy znajdą się pieniądze na realizację. - Takich ciekawych pomysłów słyszę wiele. Teraz jest okazja, żeby powalczyć o pieniądze z budżetu obywatelskiego. Zachęcam do tego wszystkich - mówi Gwiżdż.

Mors będzie się starał o poparcie mieszkańców. By złożyć projekt, musi opracować jego kosztorys. Termin składania wniosków upływa 30 września.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie