Nowy Sącz. Stanisław Śmierciak z Tarczą Herbową „Zasłużony dla Miasta Nowego Sącza”

Janusz Bobrek
Janusz Bobrek
Klaudia Kulak
Klaudia Kulak
Udostępnij:
W ubiegłym roku minęło okrągłe pięćdziesiąt lat od pierwszych publikacji prasowych Stanisława Śmierciaka, który przez 47 lat zawodowo związany był z „Gazeta Krakowską”, na której łamach do dziś publikuje swoje fotografie. Wtedy też radni uhonorowali naszego redakcyjnego kolegę Tarczą Herbową „Zasłużony dla Miasta Nowego Sącza”. Dziś 5 września Stanisław Śmierciak podczas uroczystej sesji odebrał odznaczenie.

Trudno znaleźć w Nowym Sączu dorosłą osobę, która nie kojarzyłaby Stanisława Śmierciaka, dziennikarza „Gazety Krakowskiej” w latach 1971-2018. Nasz redakcyjny kolega Stanisław był (i jest!) przede wszystkim reporterem, który relacjonował wszystko to, co ważne w Nowym Sączu i na Sądecczyźnie (byłym województwie nowosądeckim).

Opisywał wypadki drogowe i pożary, fotografował nowo narodzone dzieci w sądeckim szpitalu. Bywał na wszystkich imprezach kulturalnych od wielkich festiwalowych wydarzeń, a na prezentacjach kół gospodyń wiejskich czy debiutów artystów-amatorów zakończywszy. Zawsze elegancko ubrany, w garniturze i „pod krawatem” z nieodzownym aparatem fotograficznym. Ile ich miał przez te pięć dekad? Pewnie trudno zliczyć.

Śmierciak posiada jedno z największych archiwów zdjęć dotyczących Nowego Sącza i Sądecczyzny, którymi dzieli się obecnie w rubryce „Z archiwum fotograficznego Stanisława Śmierciaka” w „Tygodniku Nowosądeckim” i „Tygodniku Ziemi Limanowskiej” (dodatkach do piątkowego wydania „Gazety Krakowskiej”).

- Na pytanie, ile zdjęć zrobiłem, nie umiem odpowiedzieć. Bez wątpienia setki tysięcy. Ile jeszcze zrobię? Nie wiem? Wiem, że bardzo lubię to, co robiłem i robię – zaznacza Stanisław Śmierciak.

Obok Stanisława Śmierciaka Tarczami Herbowymi „Zasłużony dla Miasta Nowego Sącza” uhonorowano: Urszulę Teresę Ogonowską, Stanisława Długopolskiego, Jana Dobrzańskiego, Józefa Steca oraz Towarzystwo Przyjaciół Chorych „Sądeckie Hospicjum”.

- Stanisław przez wszystkie lata swojej pracy zawodowej był wzorem pilnego pracownika-dziennikarza z wyjątkową pasją. Osoby współpracujące z nim wielokrotnie podkreślały jego dociekliwość i umiejętność pracy nad każdym materiałem, jak zwykle przygotowanym „na wczoraj”. Czytelnicy znają go z tego, że zarówno witał, jak i żegnał mieszkańców Sądecczyzny, tworząc kroniki narodzin, jak i relacje z pogrzebów osób zasłużonych dla regionu. Słynie też z tego, że zawsze pojawia się tam, gdzie dzieje się coś ważnego – zaznacza radny Artur Czernecki, który niespełna rok temu rekomendował projekt uchwały przyznającej redaktorowi Śmierciakowi Tarczę Herbową.

Gratulacje Stanisławowi Śmierciakowi złożyli m.in. prezydent Ludomir Handzel i przewodniczący Rady Miasta Nowego Sącza Krzysztof Głuc.

- Te wszystkie osoby łączy Nowy Sącz - ich praca na rzecz miasta i jego mieszkańców. Niech wasz przykład będzie inspiracją dla innych - powiedział prezydent Ludomir Handzel.

Ceremonię w ratuszu uświetnił występ młodych artystów z Pałacu Młodzieży. Całe wydarzenie miało uroczysty charakter, a wręczenie odznaczenia poprzedziły laudacje.

- Docenienie każdego z nas jest dowodem nie tylko uznania, ale też wielkim zaszczytem i kolejnym zobowiązaniem wobec miasta i jego mieszkańców. Postaramy się je realizować - powiedział podczas swojego wystąpienia redaktor Śmierciak.

W krótkiej rozmowie z nami tuż po zakończeniu uroczystości przyznał, że tego odznaczenia nie otrzymałby, gdyby nie wsparcie rodziny.

- Ta praca pochłonęła mnóstwo mojego czasu, ale nie żałuje. To było poświęcenie nie tyle moje, co mojej żony i syna. Ja robiłem tylko to, co lubię - powiedział nam Stanisław Śmierciak.

W wydarzeniu wziął udział również Marian Wójtowicz . W sądeckim ratuszu pojawił się, aby towarzyszyć Stanisławowi Śmierciakowi w uroczystości. W ten sposób chciał odwdzięczyć się za zaangażowanie redaktora w promowania ziemi limanowskiej na łamach "Gazety Krakowskiej".

- Bardzo cenię sobie redaktora Śmierciaka i mam ogromną wdzięczność za to, że był zawsze z nami. Dużo materiałów o Limanowszczyźnie pojawiło się dzięki niemu - powiedział nam Wójtowicz. .

Stanisław Śmierciak jednak nawet w czasie uroczystości nie mógł powstrzymać się od dokumentowania. Swoim telefonem uwiecznił wydarzenie, a zdjęcia trafią pewnie do jego przepastnego archiwum.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Garmin

Garmin Venu Czarny (0100217313)

1 859,00 zł899,00 zł-52%
miejsce #2

Huawei

Huawei Watch Fit Różowy

607,00 zł319,00 zł-47%
miejsce #3

Garmin

Garmin Fenix 6 Srebrny (0100215800)

2 988,71 zł1 680,00 zł-44%
Materiały promocyjne partnera

Irański reżim zaczyna się chwiać

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie