Nowy Sącz. Strażacy wyważyli drzwi, by w środku nocy policjanci uciszyli awanturników

Stanisław Śmierciak
Stanisław Śmierciak
Dwie minuty przed godziną pierwszą, a więc w środku nocy, strażacy zostali wezwani do jednego z bloków przy Alejach Wolności w Nowym Sączu. O ich pilną pomoc zwróciła się policja.

W jednym z mieszkań trwała bardzo głośna awantura, której uczestnikami byli mężczyźni. Nie reagowali oni na wydawane przez policjantów wezwania do wpuszczenia patrolu. Strażakom przypadło zadanie wybicia przy użyciu specjalnego taranu stosowanego w czasie akcji ratowniczych. Rola pożarników na tym się zakończyła. reszta, czyli zaprowadzeniem ciszy i spokoju w bloku zajęła się policja, zyskując tym wdzięczność innych mieszkańców budynku, którzy wreszcie mogli zasnąć.

Kolejna próba oszustwa w sieci

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

kosztami akcji straży obciążyć uczestników awantury, 48 godzin od razu,

czerwona strefa w Nowym Sączu czyli kara administracyjna 30 tys i od razu następni się zastanowią.

Dodaj ogłoszenie