Co ciekawe, wniosek o tarczę autorstwa radnego Artura Czerneckiego, obecnie kandydata na prezydenta miasta, czeka na realizację już trzy i pół roku. W czerwcu 2011 roku po raz pierwszy trafił do przewodniczącego Rady Miasta Nowego Sącza.
- Pracownicy firmy Wiśniowski zwrócili się do mnie z tą inicjatywą. Uznałem, że jest ona słuszna - mówi radny Artur Czernecki. - Pod projektem uchwały oprócz mnie podpisali się także inni radni: Barbara Jurowicz, Tadeusz Kulpa, Antoni Rączkowski, Patryk Wicher i Krzysztof Żyłka - dodaje. Podpisów było wystarczająco dużo, żeby wniosek przyjąć.
Na przedostatnim posiedzeniu rady przed wyborami samorządowymi radny Czernecki postanowił o swojej zapomnianej inicjatywie przypomnieć pozostałym radnym i złożył wniosek o wprowadzenie uchwały do porządku obrad.
Poparło go zaledwie siedmiu radnych. Dwójka niezrzeszonych, czyli sam Czernecki i radna Jurowicz oraz cały klub radnych Platformy Obywatelskiej. Przeciw zagłosowało aż 12 radnych: Klub "Dla Miasta" oraz były klub Prawa i Sprawiedliwości. Od głosu wstrzymało się pięciu radnych tworzących nowy klub "Pozytywni i Samodzielni". Projekt uchwały nie wszedł pod obrady, Wiśniowski na razie nie dostanie tarczy.
Przemysław Gawłowski, przewodniczący klubu "Dla Miasta", który nie chciał głosowania nad wnioskiem Artura Czerneckiego, twierdzi, że radni nie mają nic do producenta bram, ale przyznanie mu tarczy nie powinno być częścią kampanii wyborczej, żadnego z kandydatów na prezydenta. - Żaden z radnych nie jest przeciwko uhonorowaniu Wiśniowskiego. Uważamy, że w pełni na to zasługuje i na pewno otrzyma tarczę po wyborach - zapewnia.
- Żeby uniknąć niekomfortowej dla wyróżnianej osoby sytuacji - uważa Gawłowski - projekt uchwały powinien być najpierw omówiony na zamkniętych posiedzeniach klubowych, potem zaopiniowany przez komisję statutowo-prawną i dopiero poddany publicznie pod głosowanie. - Nie powinniśmy nad taką uchwałą głosować w pośpiechu - wtóruje mu radny Józef Antoni Wiktor z klubu "Pozytywni i Samodzielni".
Tylko Józef Hojnor z klubu PO postawę radnych uważa za żałosną: - Projekt czeka od początku kadencji. Powinien na koniec zostać przyjęty z aplauzem. Jak można kwestionować zasługi Andrzeja Wiśniowskiego dla miasta? To wspaniały człowiek i wzór do naśladowania - dodaje.
***
Andrzej Wiśniowski firmę założył w 1989 roku i budował ją od podstaw wyłącznie w oparciu o polski kapitał. Dziś Wiśniowski jest największym w Polsce producentem bram i systemów ogrodzeniowych. Ma sieć dystrybucji produktów zarówno w kraju, jak i za granicą. Zatrudnia ponad 1100 pracowników. Jest jednym z najbogatszych Polaków.
Tarczę Herbową otrzymali m.in.: dr Krzysztof Pawłowski, Kazimierz Pazgan, Sądeckie Wodociągi, II Liceum Ogólnokształcące w Nowym Sączu, Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych w Nowym Sączu, Jakub Müller, strażacy z Małopolskiej Grupy Ratowniczo- Poszukiwawczej, ks. biskup Władysław Bobowski, Ochotnicza Straż Pożarna Biegonice, ks. Józef Wojnicki, Związek Harcerstwa Polskiego Hufiec im. Bohaterów Ziemi Sądeckiej w Nowym Sączu, Sekcja Nowosądeckiej Grupy Regionalnej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Zobacz najświeższe newsy wideo z kraju i ze świata
"Gazeta Krakowska" na Twitterze i Google+
Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj
Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!