Okrągła rocznica bocheńskiego cmentarza

Anna Agaciak
Anna Agaciak
Wojciech Salamon
Rozmowa z Janem Flaszą, dyrektorem Muzeum im. Stanisława Fischera w Bochni

W minioną niedzielę Cmentarz Komunalny przy ul. Orackiej w Bochni skończył 230 lat. Nie był jednak pierwszym cmentarzem?
W 1783 roku wyszedł dekret władz austriackich o zamknięciu cmentarzy przykościelnych, polecający zarazem magistratom – wydzielenie poza obrębem miasta specjalnych obszarów, na których miały być nowe cmentarze. O zmianie lokalizacji cmentarzy przesądziły z pewnością względy higieniczne, gdyż usytuowane w środku miasta stanowiły ogromne zagrożenie, zwłaszcza w czasie trwania epidemii.

Czy był to pierwszy cmentarz pozakościelny w Bochni?

Nie. Pierwszy cmentarz pozakościelny wyznaczono we wschodniej części miasta, na Podedworzu, już w październiku 1784 roku. Położony w znacznym oddaleniu od miasta, został wskutek licznych protestów, zamknięty po trzech latach. Już sama nazwa ulicy Trudnej, którą przemieszczały się w kierunku tego cmentarza kondukty pogrzebowe, wskazuje jak uciążliwy był to teren. Podmokły, błotnisty, trudny pod względem komunikacyjnym. Kuria biskupia chętnie więc podjęła decyzję o translokacji cmentarza. Przeniesiono go na tereny, które odstąpiły żupa solna i cech krawców – wschodnią część Solnej Góry.

Bochnia. Po co zabetonowali drzewa na cmentarzu?

230 lat temu był jednak malutki.

W tamtych czasach Bochnia była miastem liczącym, wskutek pustoszących miasto epidemii, nie więcej niż 4 tysiące mieszkańców. Z biegiem lat oczywiście cmentarz się rozrastał. Wraz ze wzrostem liczby ludności, rosła liczba pochówków. Trzeba było zatem pozyskiwać kolejne, sąsiednie parcele.

Mieszkańcy pogodzili się z nową lokalizacją?

Łatwo nie było. Ludzie do końca XVIII wieku byli grzebani przy kościołach. Gdy dostali sygnał, że to się skończyło i będą teraz chowani poza miastem, poczuli się upokorzeni. Przecież za miastem dawniej grzebało się ofiary epidemii, złoczyńców i zwierzęta! W Bochni z tym problemem sobie jednak świetnie poradzono. Wyjaśniono mieszkańcom, że nowy cmentarz jest oddalony od kościoła, zaledwie kilkaset kroków. Zmarli więc nadal mogą być chowani w symbolicznym cieniu jego wieży.

Dziś bocheński cmentarz znowu znajduje się w centrum miasta.

Miasto się rozrosło, a nekropolia jest jednym z najstarszych i najpiękniejszych cmentarzy w Małopolsce. Z okazji wspomnianej wcześniej rocznicy postanowiliśmy zainaugurować jako muzeum, comiesięczne spacery tematyczne po tej nekropolii. Zapraszam spacer 3 grudnia, tym razem trasą górniczych tradycji Bochni

WIDEO: Co Ty wiesz o Krakowie?

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie