Olkusz: nalot CBA - przesada

Małgorzata Gleń
Zbigniew P., lekarz ortopeda z olkuskiego szpitala, zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego, wrócił już do pracy.

Zaskakującą akcją CBA oburzony jest dyrektor lecznicy.
- Lekarz został wyprowadzony ze szpitala na oczach pacjentów i w kajdankach na rękach. Potraktowano go jak groźnego przestępcę - denerwuje się Michał Michalak.

Do zatrzymania doszło, jak już informowaliśmy, w środę w południe, gdy na korytarzu przy gabinecie doktora czekało wielu pacjentów. Nieumundurowani funkcjonariusze, ale w kurtkach z napisem CBA, weszli do gabinetu i po chwili wyprowadzili lekarza już skutego w kajdanki.

O zatrzymaniu nie chce wypowiadać się katowicka policja ani CBA. Przyznają jedynie, że prowadzą śledztwo w sprawie nieprawidłowości przy wystawianiu zwolnień L4 i badań dla kierowców przez lekarzy ze śląskich szpitali, gdzie wcześniej pracował Zbigniew P. Prawdopodobnie lekarza zatrzymano tylko po to, by doprowadzić na przesłuchanie.

- Dla nas nalot funkcjonariuszy był jednoznaczny. Wszyscy od razu pomyśleliśmy, że nasz lekarz to przestępca. Chyba przesadzono - mówią pracownicy szpitala.
Nie udało nam się skontaktować z lekarzem. Do sprawy jeszcze wrócimy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie