Oświęcim. Hokeistki Unii już bez Frąckowiak, ale z...łyżwiarkami figurowymi w składzie [ZDJĘCIA]

Jerzy Zaborski
Katarzyna Frąckowiak swoimi udanymi solowymi akcjami czarowała oświęcimskich fanów, a rywalki wprawiała w zakłopotanie. Fot. Jerzy Zaborski
Hokeistki Unii, będące wicemistrzyniami Polski, doznały poważnego osłabienia. Straciły jedną z liderek, Katarzynę Frąckowiak.

Popularna w Oświęcimiu „Zdzicha” zdecydowała się wrócić do rodzinnych Tychów. Spędziła w Unii sześć lat. - Bez wątpienia należała do zawodniczek, od których w dużej mierze zależał wynik zespołu – przyznaje Robert Piecha, trener oświęcimskich hokeistek. - Jednak z kobiecego hokeja w naszym kraju nie da się utrzymać. Nasz klub funkcjonuje na zasadach amatorskich. Nie był w stanie pokryć zawodniczce kosztów dojazdów na treningi, czy pomóc jej w znalezieniu pracy. Rozumiem, że – mając 24-lata – musi myśleć o przyszłości i poszukać sobie źródła utrzymania w rodzinnym mieście i tam kontynuować przygodę z hokejem. Zawsze powtarzałem, że ze swoim zmysłem do gry poradziłaby sobie w męskim hokeju. Pamiętam, że w pierwszym sezonie jej występów w Unii zdobyliśmy brązowy medal.

Razem z Frąckowiak do Tychów wróciła Karolina Kosma. Można zatem powiedzieć, że oświęcimskiej tradycji stało się zadość, czyli w letniej przerwie kadra po raz kolejny została osłabiona.

Jednak po urlopie macierzyńskim do gry zdecydowała się wrócić Magdalena Gworek, więc Unia zostanie wzmocniona w defensywie. -_ Poza tym, do hokeja przekonały się Ada Wawrzyk i Magdalena Klatka, które wcześniej uprawiały łyżwiarstwo figurowe _– zdradza Robert Piecha.

Pierwsza była solistką, z druga nie tak dawno próbowała sił w parze sportowej. Wiadomo, że obie zawodniczki doskonale jeżdżą na łyżwach. Pozostaje przyswojenie nie tylko taktyki gry w zespole, ale także techniki operowania kijem. - Nie jest to pierwszy przypadek przejścia łyżwiarek figurowych do hokeja _– zwraca uwagę trener Piecha. - Dwa lata temu na podobny krok zdecydowała się Aneta Michałek. Może w technice kija ma jeszcze rezerwy, ale za to serce do gry ogromne. Oby wszystkie dziewczęta miały podobne.
Za miesiąc hokeistki rozpoczynają treningi na lodzie. Cel pozostaje niezmienny, czyli walka o mistrzowski tytuł, utracony po roku na rzecz Stoczniowca Gdańsk. -
Nie wiadomo, w jakim kształcie wystartuje liga. Krynica postanowiła grać na Słowacji. Do rozgrywek nie zgłosił się Toruń. Ciężko o kadrę jest w Janowie. Za to rywalizacji wróciło Jastrzębie – analizuje trener Piecha. - _Mamy ciągłość szkolenia, więc już po ukończeniu „podstawówki” dziewczęta mogą grać w seniorkach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie