MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pytanie o kod pocztowy w sklepie. Lepiej zachować ostrożność? Dlaczego kasjerzy to pytają i do czego sklepowi potrzebny twój kod pocztowy?

OPRAC.: MB
Dla większości z nas podanie kodu pocztowego nie stanowi żadnego problemu. Jednak jak podkreślają specjaliści, ujawnianie nawet takich danych może okazać się dla nas niebezpieczne.
Dla większości z nas podanie kodu pocztowego nie stanowi żadnego problemu. Jednak jak podkreślają specjaliści, ujawnianie nawet takich danych może okazać się dla nas niebezpieczne. Lukasz Kaczanowski/ Polska Press
Pytanie o kod pocztowy często pada z ust kasjerów w chwili gdy płacimy za swoje zakupy. Do czego sklepom potrzebna jest ta wiedza? Większość osób w trakcie zakupów w rozmaitych sklepach, a zwłaszcza marketach budowlanych, nie zastanawia się długo nad odpowiedzią. Czym grozi udostępnienie tych danych, a także w jakim celu właściciele sklepów je gromadzą? Warto to wiedzieć, zanim następnym razem je udostępnisz.

Spis treści

W trakcie dokonywania płatności za zakupy, często możemy spotkać się z sytuacją, w której sprzedawca pyta nas o kod pocztowy. Wiele osób, bez większego zastanowienia podaje te dane, uważając, że w żaden sposób nie naruszają one naszej prywatności. Zdaniem ekspertów, sytuacja nie jest taka klarowna, jakby mogło się wydawać na pierwszy rzut oka.

Pytanie o kod pocztowy w sklepie. Podawanie go może być niebezpieczne?

Dla większości z nas podanie kodu pocztowego nie stanowi żadnego problemu. Jednak jak podkreślają specjaliści, na których powołuje się portal o2.pl, istnieje ryzyko, że ujawnianie nawet takich danych może okazać się dla nas niebezpieczne.

– Teoretycznie bowiem podawanie kodu pocztowego w przypadku płatności kartą może zdradzić dokładny adres klienta – wskazano.

– Użytkownik przechwytuje imię i nazwisko klienta z karty kredytowej i prosi go o kod pocztowy podczas transakcji. GeoCapture porównuje zebrane informacje z odpowiednią bazą danych i na tej podstawie ustala adres danej osoby – miał tłumaczyć cytowany przez portal dziennikarz "Forbesa", Adam Tanner. Jednocześnie dodano, że "gdyby doszło do sprzedaży danych kupujących, ich prywatność byłaby poważnie naruszona".

Pytanie o kod pocztowy w sklepie to tak zwane PNA. Po co sklepom te dane?

Przede wszystkim pozyskane dane wykorzystywane są do celów marketingowych. Dzięki tej wiedzy właściciele sieci, sklepów uzyskują informację na temat tego, gdzie prowadzić dystrybucję katalogów czy gazetek. Ponadto dowiadują się gdzie warto rozlokować ewentualne, nowe placówki.

Warto pamiętać, że podanie kodu pocztowego kasjerowi jest całkowicie dobrowolne i sklep w żaden sposób nie może go wymagać, a także nie może odmówić klientowi dokonania zakupów w przypadku odmowy jego podania.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Zastrzeż PESEL - Pismak przeciwko oszustom

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska