Radzimy, jak przeżyć upał w Krakowie

Anna Górska
Kąpiel na Bagrach na pewno was ostudzi
Kąpiel na Bagrach na pewno was ostudzi Wojciech Matusik
Udostępnij:
Damy radę. Upał w wielkim mieście można przeżyć. Nawet, gdy temperatura sięga 30 stopni, a taką na weekend zapowiadają synoptycy. Poszukaliśmy w Krakowie miejsc, gdzie można schować się przed słońcem. Jest ich sporo.

Uciekać możemy do Lasu Wolskiego, parku im. Jordana, parku Akademii Wychowania Fizycznego, bądź na Planty. W cieniu drzew temperatura jest niższa o kilka stopni - 25-26 st.C. No i nie praży. - Jest to tzw. sposób na zielono - klasyfikuje Mieczysław Czuma, krakauer. - Leżymy na trawie, nad nami topole czy klony, popijamy przy tym zieloną herbatę z miętą. Istna rozkosz!

Nuda? Postawmy więc na rozrywkę w miejscach klimatyzowanych. W kinach, multipleksach, niektórych restauracjach i galeriach handlowych schładza się zwykle temperaturę do 22 st. C. Seans w południe to świetny pomysł na gorące dni. - Proponujemy dobry film, zimne napoje i chłodną salę kinową - zachwala Andrzej Krupa z kina "Sztuka".

Wolimy aktywnie? Odpoczywać w ten sposób można na basenach otwartych ("Clepardia" - ul. Mackiewicza 14, "Krakowianka" - ul. Bulwarowa 1). Woda ma tam 25 st. C. - Na plaży zmieści się aż tysiąc osób - podaje Grzegorz Silczuk, prezes "Krakowianki". - Są też boiska do siatkówki, piłki nożnej, zjeżdżalnie i fontanny dla dzieci i basen dla dorosłych - wylicza. - A ratownicy czuwają, by nikomu nic się nie stało.

Możemy wybrać się też na kąpieliska w Kryspinowie, Przylasku Rusieckiem i na Bagry. Pamiętajmy jednak, że opalanie i za długie przebywanie na słońcu jest niebezpieczne.

Skryć się przed nim można na basenie krytym. Tam jednak woda jest całkiem ciepła, bo ma 28-29 st. C. - Ale nie ma prażącego słońca - zauważa Monika Nowińska z Parku Wodnego(ul. Dobrego Pasterza 126).

Popływać możemy też przy ul. Wysłouchów 3, w centrum sportowym przy ul. Szuwarowej 1, na basenie Akademii Wychowania Fizycznego przy ul. Rogozińskiego 12 albo na basenie Uniwersytetu Ekonomicznego przy ul. Lubomirskiego.

Jeżeli kąpiel nie pomoże, trudno - trzeba zapaść się pod ziemię. Wielką ulgę poczujemy w Kopalni Soli w Wieliczce. Temperatura wynosi tam tylko 14 st. C. Przyjemny chłód panuje też w jaskiniach w Ojcowie. Można tam dojechać busem, albo PKS-em. Więc ruszajmy!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dominik
Właśnie wróciłem z Kryspinowa. Odradzam każdemu. A jak ktoś bardzo chce tam jechać to należy sobie wybić to solidnym młotkiem z głowy. Wstęp 10 zł za osobę dorosła, dziecko 5 zł i samochód. Tyle płacimy i nic nie dostajemy w zamian. Brak miejsc do parkowania, brak miejsc do leżenia (kocyki po 30 cm jeden od drugiego) milion grili. Jak zaparkujemy to nie wyjedziemy bo tam każdy parkuje gdzie i jak chce więc co za problem nas zastawić. A obsługa to słupy. Stoją i w nosie mają... Szkoda czasu, pieniędzy i nerwów.
m
marzencia
tak polecam kazdemu kryspinow woda jest tam super.. tylko minbus jest ze za wejscie sie placi az 10 zl.. zgroza i tak za kazdym razem trzeba sie wykosztowac,,
Dodaj ogłoszenie