Ratownik medyczny jechał do pracy. Zginął w wypadku na...

    Ratownik medyczny jechał do pracy. Zginął w wypadku na drodze w Przegini Duchownej pod Krakowem

    Zdjęcie autora materiału

    Małgorzata Gleń

    Gazeta Krakowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Ratownik medyczny jechał do pracy. Zginął w wypadku na drodze w Przegini Duchownej pod Krakowem
    1/5
    przejdź do galerii

    ©OSP Czułowek

    Półtorej godziny koledzy z pogotowia ratunkowego reanimowali ratownika medycznego, który miał wypadek w Przegini Duchownej (pow. krakowski) w drodze do pracy. Niestety mężczyzna zmarł. Do tragicznego wypadku doszło przed godziną 9 na DW 780. Mężczyzna kierował volkswagenem. Z niewyjaśnionych przyczyn zjechał z drogi i uderzył w przydrożne ogrodzenie.
    Służby ratunkowe o wypadku zostały poinformowane o godz. 8.55 (niedziela 25 listopada). Po dotarciu na miejsce zdarzenia służb auto poszkodowanego znajdowało się przy poboczu drogi. Ratownik medyczny był poza pojazdem, był ranny ale przytomny. Zabrany został przez pogotowie do szpitala. W drodze funkcje życiowe mężczyzny zanikły. Niestety pomimo prawie 1,5 godzinnej reanimacji, mężczyzna zmarł.



    KONIECZNIE SPRAWDŹ:


    Komentarze (13)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nauczył się jeździć autem

    szkoda płota (gość)

    Zgłoś / 1 / 6

    mistrz na starym ruplu,kontra płot!,1:0 dla płota !! mistrz nauczył się jeździć autem! Teraz umie!Już nie będzie miał okazji wyremontować owego płota i to jest niedobra wiadomość !!
    zrobiło się...rozwiń całość

    mistrz na starym ruplu,kontra płot!,1:0 dla płota !! mistrz nauczył się jeździć autem! Teraz umie!Już nie będzie miał okazji wyremontować owego płota i to jest niedobra wiadomość !!
    zrobiło się bezpieczniej!!
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Szkoda chłopa, jednakże ku przestrodze

    Dociekliwy (gość)

    Zgłoś / 4 / 1

    Następny młody za kierownicą Sprintera 1804 w dniu dzisiejszym na ulicy Pilotów ok. 19.55 doszedł mnie ( jadącego z max. dozwoloną prędkością lewym pasem
    - prawy był zajęty -wyprzedzałem )...rozwiń całość

    Następny młody za kierownicą Sprintera 1804 w dniu dzisiejszym na ulicy Pilotów ok. 19.55 doszedł mnie ( jadącego z max. dozwoloną prędkością lewym pasem
    - prawy był zajęty -wyprzedzałem ) jak pocisk ( pewnie można sprawdzić z GPS ) i tak świecił długimi w lusterko mego wozu do puki nie zjechałem na prawo ( zaznaczam, ze nie jechał na sygnałach ). Oczywiście także na bakier temu komuś było z kierunkowskazami podczas każdorazowej zmiany pasa ruchu , a jechałem za nim aż po skrzyżowanie Strzelców z Powstańców - tam akurat włączył lewoskręt. Jakim cię widzą takim cię piszą. Szkoda że psuje tym wizerunek kierowców karetek.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pytanko

    Adolf Hejter (gość)

    Zgłoś / 7 / 17

    rozumiem że teraz po każdym śmiertelnym wypadku będą podawać zawód zmarłego? np szewc, kanalarz, pracownik wodociągów itp?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Odpowiedz

    Policjant (gość)

    Zgłoś / 20 / 4

    - zawód - masz jedno dziecko , któremu cos nagle sie stało potrącił je samochod - lezy na jedzni , ty robisz dla niego wszystko pracujesz dbasz z żona o to zeby miało wszystko - Wali sie świat bo...rozwiń całość

    - zawód - masz jedno dziecko , któremu cos nagle sie stało potrącił je samochod - lezy na jedzni , ty robisz dla niego wszystko pracujesz dbasz z żona o to zeby miało wszystko - Wali sie świat bo nie wiesz co robic , i kto ci pomaga jak ty to opisałeś szewc kanalarz pracownik wodociągów - zginął facet który uratował nie jedno życie i Tobie udzielił by pomocy zawsze jak tylko by mogl Tobie i Twojej rodzinie zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    odpowiedź

    Andrzej (gość)

    Zgłoś / 5 / 27

    taaa...zwłaszcza jakby wstrzyknął pawulonik, prawda? Bywały już takie przypadki. A swoją drogą to faktycznie wystarczyło napisać że zginął mężczyzna w wyniku wypadku drogowego a nie podawać od razu...rozwiń całość

    taaa...zwłaszcza jakby wstrzyknął pawulonik, prawda? Bywały już takie przypadki. A swoją drogą to faktycznie wystarczyło napisać że zginął mężczyzna w wyniku wypadku drogowego a nie podawać od razu że był lepszy od innych bo był ratownikiem. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Andrzej? Nie Janusz?

    on board (gość)

    Zgłoś / 17 / 3

    Jesteś tępym bucem. Powymądrzaj się o tym pavulonie do ratowników, jak przyjadą ratować twoje du.sko, cwaniaku internetowy.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bez wytchnienia

    RMChmura (gość)

    Zgłoś / 14 / 5

    Być może zginął z przepracowania i niebawem wielu jego kolegów umrze. Wpędzonych w umowy śmieciowe bez chwili wytchnienia pracujący ponad miarę żeby związać koniec z końcem.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    TO ŻOŁNIERZ

    AK (gość)

    Zgłoś / 11 / 1

    To żołnierz Żandarmerii. Spoczywaj w pokoju Robercie...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    za wolno!

    Jarek 1971 (gość)

    Zgłoś / 4 / 38

    Zbyt wolno jechał. wieśwageny tak maja .

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Szacunek

    Adam (gość)

    Zgłoś / 28 / 3

    Wielki szacunek dla wszystkich ratowników medycznych . Bardzo przykre pewnie był wspaniałym niosącym ludziom pomoc człowiekiem.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    śmierć człowieka- ratownika medycznego

    do Paula (gość)

    Zgłoś / 30 / 8

    oczywiście codziennie giną ludzie!!! zginął ktoś kto niósł pomoc, ktoś kto ratował innych, ktoś kto reanimował innych, ktoś kto ratował życie drugiemu człowiekowi, podkreslenie, że to właśnie taki...rozwiń całość

    oczywiście codziennie giną ludzie!!! zginął ktoś kto niósł pomoc, ktoś kto ratował innych, ktoś kto reanimował innych, ktoś kto ratował życie drugiemu człowiekowi, podkreslenie, że to właśnie taki człowiek- ratownik zginął jest absolutnie na miejscu. a pisanie "no i co z tego" jest karygodne.
    Wyrazy współczucia dla rodziny i przyjaciółzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zenada

    Paula (gość)

    Zgłoś / 6 / 38

    Codziennie ginie ktos w profesji strazaka, lekarza, pielegniaki, policjanta, kosmetyczki czy budowlanca ktorzy jada do pracy, no i co z tego? ale gazety o tym nie pisza.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pomoc

    mikołaj (gość)

    Zgłoś / 1 / 4

    zapewne nadmierna szybkość.

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    WARTO WIEDZIEĆ

    PRZEPISY

    PORADY