Rekrutacja do szkół w Krakowie: technika i branżówki zapewniają pewną i dobrze płatną pracę, ale młodzi znów wolą ogólniaki?

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Jeszcze do piątku 10 lipca, do godziny 15., absolwenci podstawówek mogą zgłaszać wnioski o przyjęcie do czteroletnich liceów ogólnokształcących, pięcioletnich techników i trzyletnich branżowych szkół I stopnia. Z informacji napływających ze szkół w całym Krakowie można wnioskować, że zdecydowana większość młodych jako szkołę pierwszego wyboru znów wskazuje ogólniaki. To sprzeczne z potrzebami zgłaszanymi przez krakowskich i małopolskich pracodawców, i to zarówno przed pandemią, jak i teraz: w pierwszej setce najbardziej poszukiwanych fachowców aż 80 procent stanowią przedstawiciele profesji technicznych.

FLESZ - Chcesz się budować ? Dobrze się przygotuj

- Zatrudnienie w budownictwie w kraju lub poza jego granicami jest i będzie zagwarantowane na sto procent tak długo, jak długo będzie istniał ten świat, niezależnie od pandemii COVID-19 czy podobnej niepożądanej przeciwności, bez względu na kryzys ekonomiczny lub inny. Jest i będzie jeszcze pewniejsze, gdy osobiste pasje w tym zakresie poprze się odpowiednim certyfikatem lub dyplomem. Dlatego nie warto zwlekać, lecz postawić na karierę zawodową w tej branży, w solidnej firmie lub na własny rachunek – zachęca Andrzej Mielczarek, dyrektor Zespołu Szkół Budowlanych Nr 1 w Krakowie, uchodzącego od lat za czołową budowlankę w Polsce.

Dodaje, że jest także gotów uruchomić jeden czy dwa oddziały dla ubiegłorocznych absolwentów gimnazjów, którzy wciąż mają problem z wyborem lub ukończeniem szkoły branżowej. - Podobną ofertę kierujemy także do zainteresowanych nauką w szkole branżowej II stopnia oraz w zaocznym liceum ogólnokształcącym (z możliwością uzyskania tytułu technika) – mówi dyrektor ZSB nr 1.

To, że budowlani wszelkiego rodzaju są w topowej setce najbardziej pożądanych profesji, potwierdzają wszelkie obserwacje i analizy dotyczące krakowskiego i małopolskiego rynku pracy. W marcu tego roku, mimo wprowadzonych w połowie miesiąca pierwszych ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa, czołówka listy najbardziej poszukiwanych pracowników w Krakowie była bardzo podobna do tej z marca 2019 r. Otwierali ją „pomocniczy pracownicy budowlani”, czyli m.in. pomocnicy murarza, tynkarza czy cieśli. W zestawieniu 25. specjalności, których dotyczyło najwięcej ofert złożonych przez pracodawców w krakowskim GUP, zdecydowana większość dotyczyła różnego rodzaju specjalności budowlanych.

Wysoka liczba ofert dla budowlańców (bo ta branża realizowała wciąż publiczne i prywatne inwestycje), a także dla kierowców i magazynierów (bo w pandemii rozwinęły się mocno firmy logistyczne i kurierskie) utrzymywała się także przez cały kwiecień i maj, a w czerwcu – wzrosła i nadal rośnie. Trzeba pamiętać, że niedobory na rynku uzupełniali wcześniej masowo Ukraińcy, którzy obecnie wracają, ale jest – i zapewne będzie – ich znacznie mniej niż przed pandemią. Przy tym stawki oferowane budowlanym - zarówno w kraju, jak i za granicą – stale rosną.

To samo zjawisko widać z ogłoszeniach publikowanych w popularnych serwisach rekrutacyjnych. Wraz z przywracaniem normalności w gospodarce (nawet jeśli ma to być „nowa normalność”) fachy budowlane umacniają się na czele listy najbardziej rozchwytywanych i przyszłościowych profesji. Pokrywa się to zresztą z przedpandemicznym barometrem zawodów w Krakowie i Małopolsce. Wśród 25 fachów najbardziej pożądanych przez pracodawców w naszym regionie aż 17 to te związane z budownictwem.

Fachowcy rozchwytywani, a szkolnictwo zawodowe znów na zakręcie

Z perspektywy szefa szkoły z blisko 190-letnią tradycją, mając za sobą 20-letnie doświadczenie na stanowisku kierowniczym i 40-letnie w pracy nauczyciela na Szablowskiego 1, Andrzej Mielczarek ocenia, że szkolnictwo zawodowe, zwłaszcza na poziomie średnim, znowu znalazło się na zakręcie. Powód? Od pewnego czasu zawodem preferowanym przez młodych i ich rodziców jest… „zawód niemęczący”. Zarówno uczniowie, jak i ich bliscy mówią o tym wprost nauczycielom i doradcom zawodowym.

Zdaniem dyrektorów krakowskich techników, jest to m.in. efekt mody na nadopiekuńcze wychowywanie dzieci i młodzieży. Swoje zrobiło też wieloletnie poniżanie w Polsce wielu tradycyjnych fachów (notabene wysoko cenionych na Zachodzie!) i całego szkolnictwa zawodowego, a preferowanie i stawianie za wzór karier typu celebryta czy youtuber.

- W takiej aurze trudniej postawić 15-latkowi na szkołę uczącą fachu, czyli technikum czy branżową I stopnia. Tym bardziej, że w liceum ogólnokształcącym zdaje się tylko maturę (na ocenę pozytywną wystarczy uzyskać 30 proc. punktów), a w technikum również egzaminy zawodowe (gdzie do zaliczenia potrzeba aż 75 proc. punktów) – przyznaje dyrektor Mielczarek.

I dodaje, że trzeba mieć naprawdę sporo siły i ambicji, by podążyć trudniejszą ścieżką i NIE wybrać ogólniaka. To się jednak po stokroć opłaca, bo po szkole technicznej młody człowiek zyskuje zdecydowanie lepszą pozycję niż absolwenci przytłaczającej większości liceów. Paradoksalnie mnóstwo ludzi po ogólniakach, nawet jeśli skończy potem jakieś studia (lub raczej „kupi sobie dyplom”), wykonuje potem pracę fizyczną, a ponieważ nie posiada zawodowych kwalifikacji, zarabia znacznie mniej niż ich wykwalifikowani rówieśnicy po szkołach branżowych I stopnia, a co dopiero - technikach.

- Pięcioletnie technikum czy szkoła branżowa I stopnia nie zamykają żadnych drzwi, za to bardzo wiele otwierają. Młody człowiek ma możliwość kontynuowania nauki, gdzie chce, może studiować, może łączyć pracę ze studiami, albo – z dobrym fachem w ręku i dodatkowymi uprawnieniami, które oferujemy - poświęcić się w całości karierze zawodowej – mówi Barbara Szymoniak, dyrektor krakowskiego Zespołu Szkół Mechanicznych nr 1.

Podobnie jak szefowie innych krakowskich techników i branżówek podkreśla, że szkolnictwo zawodowe przeszło w ostatnim dziesięcioleciu rewolucyjną modernizację, zmianę na lepsze. Dzięki funduszom unijnym oraz wsparciu samorządów (miasta, regionu) placówki maja nie tylko profesjonalną kadrę, ale i są bardzo dobrze wyposażone. Jednocześnie coraz intensywniej współpracują z pracodawcami – dzięki temu młodzi właściwie od przekroczenia progu szkoły mają do czynienia z najnowszymi technologiami i mogą na co dzień stosować zdobywaną wiedzę w praktyce, doskonaląc zawodowe kompetencje. To bezcenne na obecnym rynku pracy: przedsiębiorcy poszukują pracowników o konkretnych umiejętnościach, a zarazem potrafiących się uczyć i nadążających za zmianami.

- Wiemy to i m.in. dlatego umożliwiamy uczniom rozwijanie ich indywidualnych pasji technicznych – mówi dyrektor Szymoniak. W jej szkole są także klasy patronackie, zapewniające uczniom staże, szkolenia i praktyki (ponadto uczniowie szlifują umiejętności w Centrum Kształcenia Zawodowego). Świetnie układa się współpraca z uczelniami – AGH i Politechniką Krakowską.

Zawody przyszłości w Krakowie: automatyzacja przyspiesza!

Szefowa ZSM nr 1 zwraca uwagę na rosnące zainteresowanie młodych takimi dziedzinami, jak mechatronika, automatyka czy robotyka. Nic dziwnego: światowy trend związany z automatyzacją, budową przemysłu 4.0, jest coraz silniejszy także w Polsce, ba, w związku z pandemią koronawirusa zmiany w tym kierunku przyspieszyły.

- Zainteresowanie firm automatyzacją i robotami jest wyraźnie większe i rośnie, a może wzrosnąć jeszcze bardziej, jeśli Ministerstwu Rozwoju uda się wprowadzić w życie ulgę robotyzacyjną – potwierdza Stefan Życzkowski, prezes znanej krakowskiej firmy ASTOR, specjalizującej się właśnie w automatyzacji i robotyzacji. Podkreśla, że rewolucji 4.0 nie da się w Polsce (i gdzie indziej) przeprowadzić bez odpowiedniej liczby fachowców. – Zapotrzebowanie na nich jest już teraz ogromne i na pewno w kolejnych latach wzrośnie – przewiduje Stefan Życzkowski.

W zawodach przyszłości kształci także renomowany krakowski Zespół Szkół Poligraficzno-Medialnych. Nauki pobierają tu m.in. technicy fotografii multimedialnej czy technicy reklamy. Ale też tak tradycyjny zawód, jak drukarz, cieszy się wzięciem pracodawców. – Ten, kto wieszczy śmierć papieru, nie wie, o czym mówi. Drukuje się dziś więcej niż kiedykolwiek, wystarczy spojrzeć na ilość otaczających nas opakowań – zwraca uwagę Marzena Lenar, dyrektor ZSPM.

Również ta szkoła jest świetnie wyposażona, dysponuje znakomitą kadrą nauczycieli (w przedmiotach zarówno ogólnych, jak i technicznych), oraz z wymierną korzyścią dla uczniów współpracuje z czołowymi pracodawcami. Ci z kolei proponują młodym zatrudnienie nierzadko jeszcze podczas nauki – dzięki temu mogą ukształtować pracownika niejako pod swoje potrzeby.

- Serdecznie namawiam wszystkich naszych przyjaciół, uczniów i absolwentów zadowolonych z kształcenia i wykształcenia, by zachęcali kolegów i znajomych absolwentów szkół podstawowych w Krakowie, regionie, a nawet kraju (mamy internat!) do podjęcia nauki w Bronowicach w roku szkolnym 2020/2021 – mówi dyrektor Andrzej Mielczarek.

Jego zdaniem, musimy też jako społeczeństwo popracować nad mentalnością młodzieży – i swoją własną, przede wszystkim nad wyobrażeniem o wielu profesjach i podejściem do nich. To technika i technologia decydują dziś o postępie cywilizacyjnym, zamożności, przewagach konkurencyjnych i pozycji społeczeństw i państw. Jeśli tego szybko nie zrozumiemy, dalsze sukcesy Polski i Polaków staną pod znakiem zapytania.

Rekrutacja do szkół ponadpodstawowych w Krakowie: terminy, o których trzeba pamiętać

Rekrutacja do szkół prowadzonych przez Miasto Kraków odbywa się z wykorzystaniem informatycznego systemu rekrutacyjnego, dostępnego na stronie: krakow.e-omikron.pl

Terminy składania wniosków:
•od 15 czerwca do 10 lipca br. – składanie wniosków o przyjęcie do szkół
•od 31 lipca do 4 sierpnia br. – możliwość zmiany przez kandydatów wniosków o przyjęcie, w tym zamiany szkół, do których będą kandydować
Terminy uzupełniania wniosków
•do 10 lipca br. – uzupełnienie wniosków o przyjęcie do szkół o świadectwa ukończenia szkoły podstawowej (w oryginale lub lepiej w kopii)
•do 4 sierpnia br. – uzupełnienie wniosków o przyjęcie do szkół o zaświadczenie o wyniku egzaminu ósmoklasisty (w oryginale lub lepiej w kopii)

Ogłoszenie list kandydatów zakwalifikowanych i niezakwalifikowanych do przyjęcia do szkół – 12 sierpnia br.

Potwierdzenie woli przyjęcia do szkoły – od 13 do 18 sierpnia br.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Rekrutacja do szkół w Krakowie: technika i branżówki zapewniają pewną i dobrze płatną pracę, ale młodzi znów wolą ogólniaki? - Dziennik Polski

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zastanawiam się, czy to rzeczywiście młodzież garnie się do liceów, czy też jest tam na siłę pchana przez rodziców. Pewnie to drugie, albo i to i to. Niestety, taką mamy rzeczywistość (absurd), że osoba poniżej 18-go roku życia praktycznie nic nie może zrobić bez zgody rodziców (czyli widzimisię rodziców), czyli praktycznie absolwent podstawówki jest formalnie pozbawiony możliwości wyboru pomiędzy liceum a technikum (dla słabszych szkoła branżowa), czyli praktycznie pomiędzy wyborem, czy chce mieć zawód czy nie. To powinno się skończyć i to sam absolwent podstawówki powinien decydować o tym, czy woli technikum czy liceum, a nie rodzice (sugerować może nauczyciel, jako osoba kompetentna, wykształcona). Posyłanie młodzieży do LO to jest "niedźwiedzia przysługa", gdyż po liceum zostaje się bez zawodu. Studia też nie zawsze dają zawód (pewne kierunki humanistyczne właściwie go nie dają), a i tak nie każdy nadaje się do studiów. W efekcie, na skutek działań rodziców można pozostać na całe życie bez zawodu. Wyższe wykształcenie z reguły nie popłaca (poza medycyną i politechniką), gdyż często po studiach nie ma się zawodu i jedynymi ofertami pracy może być ... idiotyczne biuro, co oznacza gnicie przez 8 godzin czy więcej za biurkiem (bez ruchu, a to oznacza lodowate nogi, kłopoty z krążeniem) przy przekładaniu papierów, co też jest pracą zabijającą intelekt. Do biura odpowiednia jest matura a nie ukończone studia (a do najprostszych prac biurowych także matura to za dużo).

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3