Rząd kupuje 258 samochodów, w tym 40 limuzyn

X-News/TVN24

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
- Przetarg jest organizowany po to, żeby ciąć koszty. Ma służyć przede wszystkim oszczędnościom – powiedział Rafał Bochenek, rzecznik prasowy rządu, komentując sprawę rozpisanego przez rząd przetargu na 258 samochodów dla administracji publicznej. Wśród nich jest 40 luksusowych limuzyn.

Bochenek zarzucił poprzedniemu rządowi, że marnował publiczne pieniądze.

- Organizując centralny przetarg, który ma na celu nabycie pojazdów technicznych, bardzo często dla służb inspekcji państwowych, chcemy ograniczyć koszty. Szacujemy, że oszczędności z tego tytułu, mogą sięgać nawet 30 proc. To jest konkretna kwota dla budżetu państwa – stwierdził rzecznik.

Zdaniem rzecznika, rząd Beaty Szydło zdążył już pokazać, że potrafi gospodarować środkami publicznymi.

- To pokazują działania, które podejmujemy dla Polaków, programy społeczne, które przekładają się na świetne wyniki gospodarcze – zaznaczył Bochenek.

Materiał oryginalny: Rząd kupuje 258 samochodów, w tym 40 limuzyn - Nowa Trybuna Opolska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 24

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tylko PiS
W dniu 29.04.2017 o 11:15, precz z pisem. napisał:

Pisbolszewicy i ich wyborcy,to nieudacznicy życiowi, oszołomy, którym nie zależy na dobru ojczyzny,tylko żeby sąsiad miał gorzej. Za 2 lata będziemy takimi jak wy, zamiatać ulice. Będzie się żyło lepiej.

 

POpie*olony pies szczeka. Zaszczekasz się na śmierć bo PIS będzie rządził jeszcze dłuuugie lata  :lol:  :lol:

p
precz z pisem.

Pisbolszewicy i ich wyborcy,to nieudacznicy życiowi, oszołomy, którym nie zależy na dobru ojczyzny,tylko żeby sąsiad miał gorzej. Za 2 lata będziemy takimi jak wy, zamiatać ulice. Będzie się żyło lepiej.

f
fu.ckPiS
W dniu 28.04.2017 o 10:35, towarzysz napisał:

fu.cku, chcesz grać na wyniki kontroli NIK za okres do 2015?

Nie, cytowałem tylko z raportu NIK.

f
fu.ckPiS
W dniu 28.04.2017 o 09:53, z Niemodlina napisał:

   Hmmm a co zrobili POlszewicy przez 8 lat ??? Żyje się lepiej! 

PiSbolszewicy chcieli robić wszystko lepiej, a wychodzą misiewicze, rozbite samochody, 17:1, rekordowy dług publiczny idt. itp.

t
towarzysz

fu.cku, chcesz grać na wyniki kontroli NIK za okres do 2015?

z
z Niemodlina
W dniu 28.04.2017 o 09:16, fu.ckPiS napisał:

I znowu PiSbolszewicka interpretacja prawdziwego stanu rzeczy.Najwyższa Izba Kontroli, nie kwestionując legalności, a zwraca uwagę, że transakcje związane z wykonywaniem budżetu państwa, o bardzo podobnym charakterze, wykazywane są niejednolicie, co ma bezpośredni wpływ na wielkość deficytu.Najwyższa Izba Kontroli wskazała na konieczność istotnej przebudowy systemu sprawozdań w zakresie finansów publicznych, gdyż:system sprawozdań nie pozwala na jednoznaczne przypisanie środków publicznych do realizowanych polityk,sprawozdania z realizacji polityk i programów oraz sprawozdania z wykonania budżetu państwa były niespójne i nieprzejrzyste, w wyniku czego publikowane dane w zakresie finansów publicznych były trudne do interpretacji i mogły prowadzić użytkowników do przeciwstawnych wniosków,wiele danych o istotnym znaczeniu dla oceny sytuacji finansowej państwa nie było w ogóle publikowanych,kontrolowane sprawozdania nie spełniały wymogów określonych w międzynarodowych standardach (Kodeksie Przejrzystości Fiskalnej), zgodnie z którymi sprawozdania powinny być wiarygodne i spójne, a także zapewniać przejrzystą informację, dotyczącą sposobu wykorzystania środków publicznych.sprawozdania finansowe za 2014 r. nie przedstawiały rzetelnego i jasnego obrazu sytuacji majątkowo-finansowej kontrolowanych jednostek; nieprawidłowości wynikały zarówno z błędów w prowadzeniu ksiąg rachunkowych, jak również z błędnej prezentacji danych w samych sprawozdaniach.Co zrobił PiS żeby poprawić przejrzystość systemu sprawozdań dotyczących finansów publicznych?

 

Hmmm a co zrobili POlszewicy przez 8 lat ???

 

Żyje się lepiej!

D
DE
W dniu 27.04.2017 o 22:12, towarzysz napisał:

Ale zaKODowane platfusy nie rozumieją, co to obecnie znaczy wzrost długu publicznego polegający na obsłudze wcześniej (również ukrytych) zaciągniętych zobowiązań....

To taka polska specjalność: kombinatorstwo :o  :o  :o

f
fu.ckPiS
W dniu 27.04.2017 o 22:08, z Niemodlina napisał:

Tu masz POczytaj sobie Najwyższa Izba Kontroli nie ma wątpliwości - ekipa Donalda T. (gdzie ministrem finansów był Jan V.R.) stosowała na masową skalę kreatywną księgowość, by nie ujawniać opinii publicznej oraz instytucjom unijnym prawdziwej wysokości polskiego deficytu. Oficjalne dane potwierdzają, że w 2014 roku gabinet Donalda T. ukrył aż 28 mld zł deficytu. Rok wcześniej kwota ta była jeszcze wyższa i wynosiła 31 mld zł (1,9 proc. PKB)! Niestety, poza odpowiedzialnością polityczną, ani Donald T. ani były minister finansów Jan V.R. , ani nikt inny nie poniósł za to jakiejkolwiek kary.                             W kontekście ostatnich odczytów GUS na temat deficytu finansów publicznych i jego relacji do PKB (okazało się, że wskaźnik ten za 2016 rok był najniższy od 9 lat) warto przypomnieć "cuda", jakie w tej kwestii odstawiała szajka PO-PSL. Raporty przygotowane przez Najwyższą Izbę Kontroli (co istotne - sterowaną przez Krzysztofa Kwiatkowskiego z PO) nie pozostawiają złudzeń - w latach 2013-2014 rządzący naszym krajem na gigantyczną skalę uprawiali "kreatywną księgowość", a jawność i przejrzystość finansów publicznych pozostawiała wiele do życzenia.        Sztucznie zaniżano wielkość wydatków poprzez transferowanie pieniędzy podatników do jednostek publicznych, które z przyczyn formalno-prawnych nie były zaliczane do sektora publicznego. Zadłużenie państwa "ukrywano" między innymi za pomocą "pożyczania" pieniędzy do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS). Poważnym problemem było również przekazywanie zadań publicznych finansowanych wcześniej z budżetu państwa do innych jednostek sektora finansów publicznych lub nawet poza ten sektor, bez zapewnienia odpowiedniego finansowania. To powodowało konieczność zadłużania się przez te jednostki. Tak było na przykład z Krajowym Funduszem Drogowym, który odpowiada za finansowanie budowy dróg w Polsce. Okazuje się, że długi tej jednostki nie są wykazywane w oficjalnym długu publicznym. W całym 2013 r. NIK zidentyfikowała szereg działań, które miały wpływ na sztuczne obniżenie deficytu budżetu państwa aż o 31 mld zł. W roku kolejnym szajce PO-PSL udało się "kreatywnie pomniejszyć" deficyt o ponad 28 mld zł. Kontrolerzy NIK zauważyli przytomnie, że sztuczne zaniżanie deficytu budżetu państwa, deficytu sektora finansów publicznych oraz długu publicznego przez szajkę Donalda T. było niepokojącym zjawiskiem, gdyż wielkości te stanowią podstawę do dokonania przez społeczeństwo oceny sytuacji finansowej państwa. Jeżeli poprzedniej ekipie w ciągu tylko dwóch lat udało się ukryć aż 59 mld zł deficytu, to percepcja wspomnianej sytuacji musiała zostać poważnie zaburzona.

I znowu PiSbolszewicka interpretacja prawdziwego stanu rzeczy.

Najwyższa Izba Kontroli, nie kwestionując legalności, a zwraca uwagę, że transakcje związane z wykonywaniem budżetu państwa, o bardzo podobnym charakterze, wykazywane są niejednolicie, co ma bezpośredni wpływ na wielkość deficytu.

Najwyższa Izba Kontroli wskazała na konieczność istotnej przebudowy systemu sprawozdań w zakresie finansów publicznych, gdyż:

system sprawozdań nie pozwala na jednoznaczne przypisanie środków publicznych do realizowanych polityk,sprawozdania z realizacji polityk i programów oraz sprawozdania z wykonania budżetu państwa były niespójne i nieprzejrzyste, w wyniku czego publikowane dane w zakresie finansów publicznych były trudne do interpretacji i mogły prowadzić użytkowników do przeciwstawnych wniosków,wiele danych o istotnym znaczeniu dla oceny sytuacji finansowej państwa nie było w ogóle publikowanych,kontrolowane sprawozdania nie spełniały wymogów określonych w międzynarodowych standardach (Kodeksie Przejrzystości Fiskalnej), zgodnie z którymi sprawozdania powinny być wiarygodne i spójne, a także zapewniać przejrzystą informację, dotyczącą sposobu wykorzystania środków publicznych.sprawozdania finansowe za 2014 r. nie przedstawiały rzetelnego i jasnego obrazu sytuacji majątkowo-finansowej kontrolowanych jednostek; nieprawidłowości wynikały zarówno z błędów w prowadzeniu ksiąg rachunkowych, jak również z błędnej prezentacji danych w samych sprawozdaniach.

Co zrobił PiS żeby poprawić przejrzystość systemu sprawozdań dotyczących finansów publicznych?

t
towarzysz

Ale zaKODowane platfusy nie rozumieją, co to obecnie znaczy wzrost długu publicznego polegający na obsłudze wcześniej (również ukrytych) zaciągniętych zobowiązań....

z
z Niemodlina
W dniu 26.04.2017 o 23:18, Anna napisał:

Za PO wzrost PKB wynosił 3,9%.Więc gdzie tu sukces?

 

Tu masz POczytaj sobie

 

Najwyższa Izba Kontroli nie ma wątpliwości - ekipa Donalda T. (gdzie ministrem finansów był Jan V.R.) stosowała na masową skalę kreatywną księgowość, by nie ujawniać opinii publicznej oraz instytucjom unijnym prawdziwej wysokości polskiego deficytu. Oficjalne dane potwierdzają, że w 2014 roku gabinet Donalda T. ukrył aż 28 mld zł deficytu. Rok wcześniej kwota ta była jeszcze wyższa i wynosiła 31 mld zł (1,9 proc. PKB)! Niestety, poza odpowiedzialnością polityczną, ani Donald T. ani były minister finansów Jan V.R. , ani nikt inny nie poniósł za to jakiejkolwiek kary.

                             

W kontekście ostatnich odczytów GUS na temat deficytu finansów publicznych i jego relacji do PKB (okazało się, że wskaźnik ten za 2016 rok był najniższy od 9 lat) warto przypomnieć "cuda", jakie w tej kwestii odstawiała szajka PO-PSL. Raporty przygotowane przez Najwyższą Izbę Kontroli (co istotne - sterowaną przez Krzysztofa Kwiatkowskiego z PO) nie pozostawiają złudzeń - w latach 2013-2014 rządzący naszym krajem na gigantyczną skalę uprawiali "kreatywną księgowość", a jawność i przejrzystość finansów publicznych pozostawiała wiele do życzenia.

        

Sztucznie zaniżano wielkość wydatków poprzez transferowanie pieniędzy podatników do jednostek publicznych, które z przyczyn formalno-prawnych nie były zaliczane do sektora publicznego. Zadłużenie państwa "ukrywano" między innymi za pomocą "pożyczania" pieniędzy do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS). Poważnym problemem było również przekazywanie zadań publicznych finansowanych wcześniej z budżetu państwa do innych jednostek sektora finansów publicznych lub nawet poza ten sektor, bez zapewnienia odpowiedniego finansowania. To powodowało konieczność zadłużania się przez te jednostki. Tak było na przykład z Krajowym Funduszem Drogowym, który odpowiada za finansowanie budowy dróg w Polsce. Okazuje się, że długi tej jednostki nie są wykazywane w oficjalnym długu publicznym.

 

W całym 2013 r. NIK zidentyfikowała szereg działań, które miały wpływ na sztuczne obniżenie deficytu budżetu państwa aż o 31 mld zł. W roku kolejnym szajce PO-PSL udało się "kreatywnie pomniejszyć" deficyt o ponad 28 mld zł.

 

Kontrolerzy NIK zauważyli przytomnie, że sztuczne zaniżanie deficytu budżetu państwa, deficytu sektora finansów publicznych oraz długu publicznego przez szajkę Donalda T. było niepokojącym zjawiskiem, gdyż wielkości te stanowią podstawę do dokonania przez społeczeństwo oceny sytuacji finansowej państwa. Jeżeli poprzedniej ekipie w ciągu tylko dwóch lat udało się ukryć aż 59 mld zł deficytu, to percepcja wspomnianej sytuacji musiała zostać poważnie zaburzona.

D
Donald Tusk
W dniu 26.04.2017 o 18:32, z Niemodlina napisał:

Dlaczego w POlskojęzycznych mediach nie było informacji o tym :Pod koniec marca agencja Moody's podniosła prognozę wzrostu polskiej gospodarki na ten rok z 2,9% na 3,2%To oznacza wzrost inwestycji, wzrost płac i dalszą poprawę na rynku pracy, już teraz bezrobocie jest najniższe wielu lat.Skutecznie udaje się uszczelnić system podatkowy dlatego dochody budżetu państwa z podatku VAT w pierwszym kwartale tego roku są już wyższe o 40%!!! w porównaniu do 2016r.Dlatego budżet na rok 2017r. jest stabilny i niezagrożony.W roku 2017r. polska gospodarka będzie jedną z 6 najszybciej rozwijających się w UE, tak wynika z danych makroekonomicznych które zaprezentowała w lutym Komisja Europejska.Tych sukcesów rządu pani Premier Beaty Szydło jest oczywiście więcej, udało się wprowadzić wiele zmian, przygotowywane są kolejne reformy i to wszystko zaledwie w 1,5 roku.Gdzie jest KOD, gdzie jest KOD ??? :) Żyje się lepiej!!


Dlaczego w POlskojęzycznych mediach nie było informacji o tym :
Pod koniec marca agencja Moody's podniosła prognozę wzrostu polskiej gospodarki na ten rok z 2,9% na 3,2%
To oznacza wzrost inwestycji, wzrost płac i dalszą poprawę na rynku pracy, już teraz bezrobocie jest najniższe wielu lat.
Skutecznie udaje się uszczelnić system podatkowy dlatego dochody budżetu państwa z podatku VAT w pierwszym kwartale tego roku są już wyższe o 40%!!! w porównaniu do 2016r.
Dlatego budżet na rok 2017r. jest stabilny i niezagrożony.
W roku 2017r. polska gospodarka będzie jedną z 6 najszybciej rozwijających się w UE, tak wynika z danych makroekonomicznych które zaprezentowała w lutym Komisja Europejska.
Tych sukcesów rządu pani Premier Beaty Szydło jest oczywiście więcej, udało się wprowadzić wiele zmian, przygotowywane są kolejne reformy i to wszystko zaledwie w 1,5 roku.
Gdzie jest KOD, gdzie jest KOD ??? :)
Żyje się lepiej!!
Najwiekszym sukcesem Broszki bylo 27 do 1 scierwo z Niemodlina na pewno flaszke otworzyl.hehehe

Z
Zgryźliwy
W dniu 26.04.2017 o 21:20, precz z pisem. napisał:

po mieszczą się, pisbolszewicy po przegranych wyborach, sami się będą wieszać.

O tak. Przegrają zapewne z Petru, Schetyną, Kijowskim, Kopaczową, Tuskiem...

f
fu.ckPiS
W dniu 26.04.2017 o 19:54, Marian Kowalski napisał:

   qrwo hanyska prawdziwym Polakom żyje się lepiej po 25 lat okradania narodu i tak już pozostanie teraz na długie lata.. 

Marian Kowalski vel z Niemodlina, to jest wasz język i wasze kompleksy "prawdziwych Polaków". Prawdy nie da się zmanipulować, nawet PiSbolszewikom. A te "długie lata" mogą być tylko wtedy, gdy pójdziecie drogą AH jak w 1933. Jak się to skończyło to wiadomo.

:/

Porozbijają ?

A
Anna
W dniu 26.04.2017 o 18:32, z Niemodlina napisał:

Dlaczego w POlskojęzycznych mediach nie było informacji o tym : Pod koniec marca agencja Moody's podniosła prognozę wzrostu polskiej gospodarki na ten rok z 2,9% na 3,2% To oznacza wzrost inwestycji, wzrost płac i dalszą poprawę na rynku pracy, już teraz bezrobocie jest najniższe wielu lat. Skutecznie udaje się uszczelnić system podatkowy dlatego dochody budżetu państwa z podatku VAT w pierwszym kwartale tego roku są już wyższe o 40%!!! w porównaniu do 2016r. Dlatego budżet na rok 2017r. jest stabilny i niezagrożony. W roku 2017r. polska gospodarka będzie jedną z 6 najszybciej rozwijających się w UE, tak wynika z danych makroekonomicznych które zaprezentowała w lutym Komisja Europejska. Tych sukcesów rządu pani Premier Beaty Szydło jest oczywiście więcej, udało się wprowadzić wiele zmian, przygotowywane są kolejne reformy i to wszystko zaledwie w 1,5 roku. Gdzie jest KOD, gdzie jest KOD ??? :)  Żyje się lepiej!!

Za PO wzrost PKB wynosił 3,9%.Więc gdzie tu sukces?
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3