1 z 11
Przewijaj galerię w dół
Upalne dni zachęcają do korzystania z odkrytych basenów i...
fot. fot. pixabay.com

Upalne dni zachęcają do korzystania z odkrytych basenów i kąpielisk

2 z 11
Baseny nad rzeką Kamienicą to od wielu lat ulubione miejsce...
fot. fot. arch. polska press

Baseny nad rzeką Kamienicą to od wielu lat ulubione miejsce letniego wypoczynku sądeczan. Choć w upalne dni na brzegach roi się od amatorów kąpieli, nad Kamienicą nie ma kąpielisk strzeżonych. Zwykle w sezonie letnim ratownicy WOPR patrolują brzegi sądeckich rzek, ale w tym roku przejmą ich obowiązki odpowiednio przeszkoleni funkcjonariusze Straży Miejskiej.

3 z 11
Sądeczanie lubią również wypoczywać nad brzegami potoku...
fot. fot. arch. polska press

Sądeczanie lubią również wypoczywać nad brzegami potoku Łubinka. Wprawdzie za tę przyjemność nie zapłacimy ani grosza, ale podobnie jak w przypadku Kamienicy, na potoku Łubinka nie ma żadnych kąpielisk strzeżonych.

4 z 11
Choć odpoczywać można w różnych miejscach nad Kamienicą,...
fot. fot. arch. polska press

Choć odpoczywać można w różnych miejscach nad Kamienicą, sądeczanie bardzo chwalili sobie plażę, którą miasto przygotowało na wysokości budynku MOSiR-u. W tym roku, władze miasta także zamierzają uruchomić plażę, najpóźniej do 14 czerwca.

Pozostało jeszcze 6 zdjęć.
Przewijaj aby przejść do kolejnej strony galerii.

Polecamy

Schronisko na Kondratowej "miarą upadku i znakiem końca tradycji budowania z drewna"?

Schronisko na Kondratowej "miarą upadku i znakiem końca tradycji budowania z drewna"?

To nie żart. Tramwaje zaczęły jeździć po wąskich ulicach Kazimierza

To nie żart. Tramwaje zaczęły jeździć po wąskich ulicach Kazimierza

Wielkie osuwiska w Hutkach. Skarpy ciągle rosną

Wielkie osuwiska w Hutkach. Skarpy ciągle rosną

Zobacz również

Stary szpital w Nowym Targu. Opuszczony, zabity deskami. Ruina z historią w tle

Stary szpital w Nowym Targu. Opuszczony, zabity deskami. Ruina z historią w tle

Wielkie osuwiska w Hutkach. Skarpy ciągle rosną

Wielkie osuwiska w Hutkach. Skarpy ciągle rosną