Śmiały pomysł na walkę ze smogiem. Kraków wchłonie sąsiednie...

    Śmiały pomysł na walkę ze smogiem. Kraków wchłonie sąsiednie gminy?

    Zdjęcie autora materiału
    Piotr Ogórek

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Do Wielkiego Krakowa 2.0 miałyby być włączone części gmin z północy i zachodu. Stamtąd wiatr nawiewa najwięcej smogu

    Do Wielkiego Krakowa 2.0 miałyby być włączone części gmin z północy i zachodu. Stamtąd wiatr nawiewa najwięcej smogu ©Fot. Andrzej Banaś

    Pomysły na poszerzenie Krakowa pojawiają się co jakiś czas. Teraz jest konkretny projekt uchwały. Ten zakłada, że części sąsiednich gmin zostaną przejęte przez Kraków celem walki ze smogiem. Duże miasto ma sobie z tym lepiej poradzić, niż mniejsze gminy. Czas na Wielki Kraków 2.0?
    Do Wielkiego Krakowa 2.0 miałyby być włączone części gmin z północy i zachodu. Stamtąd wiatr nawiewa najwięcej smogu

    Do Wielkiego Krakowa 2.0 miałyby być włączone części gmin z północy i zachodu. Stamtąd wiatr nawiewa najwięcej smogu ©Fot. Andrzej Banaś

    W Krakowie do września 2019 r., kiedy wejdzie zakaz palenia węglem i drewnem, najpewniej uda się wymienić zdecydowaną większość palenisk.

    CZYTAJ RÓWNIEŻ: Kolejny dzień z fatalnym powietrzem. Najgorzej jest pod Krakowem


    Nieliczne przypadki, które pozostaną, znikną w 2020. Ale to nie rozwiąże problemu smogu w naszym mieście. Bo zanieczyszczone powietrze nie zna granic i lwia jego część napływa do Krakowa z gmin ościennych, gdzie walka ze smogiem jest powolna, albo nie ma jej wcale.

    Stąd pomysł, aby fragmenty okolicznych gmin wchłonął Kraków, a na przejętych terenach wprowadzać dotychczasowe rozwiązania krakowskie - dofinansowanie do wymiany palenisk, programy osłonowe, programy wsparcia termomodernizacyjnego dla domów jednorodzinnych czy poszerzenie miejskiej sieci ciepłowniczej. W tej sprawie jest już gotowy projekt uchwały. Tyle, że nie wiadomo czy w ogóle trafi pod obrady Rady Miasta.

    Tereny do rozbioru


    Projekt uchwały zakłada przeprowadzenie konsultacji społecznych na temat przyłączenia do Krakowa obszarów sołectw z terenu sześciu gmin:
    • z Zielonek Pękowice, osiedle Łokietka, Bibice, Węgrzce, Bosutów-Boleń, Dziekanowice, Batowice, części sołectwa Zielonki - osiedle Marszowiec wraz z okolicami;
    • z Michałowic Raciborowice, Kończyce, Prawda;
    • z Kocmyrzowa-Luborzycy Zastów, Prusy, Wiktorowice;
    • z Liszek Kryspinów, Piekary;
    • z Zabierzóowa Rząska, Szczyglice;
    • z Wielkiej Wsi Modlniczka,Modlnica, Giebułtów.


    Dlaczego te? Bo z północnego zachodu wieją najczęściej wiatry, które przynoszą smog nad Kraków.

    Autorem projektu uchwały jest Kuba Łoginow, dziennikarz i aktywista miejski. - O tym co robić z zanieczyszczeniami napływającymi do Krakowa rozmawiali swego czasu radni Łukasz Wantuch, Andrzej Hawranek i Aleksander Miszalski. Postanowiłem pomóc i przygotowałem projekt, który może być podstawą do dalszych działań i dyskusji na ten temat - mówi Łoginow.

    Projekt uchwały zakłada przeprowadzenie konsultacji z mieszkańcami Krakowa, które poszerzenie granic miasta uzasadnią. To poprawa jakości powietrza dzięki użyciu programów stosowanych już w Krakowie, zwiększenie lesistości miasta poprzez przyłączenie do niego lasów z gmin ościennych czy objęcie nowych rejonów zwiększoną ofertą komunikacji miejskiej, co miałoby się przełożyć na mniejsze korki.

    Do tego zyski finansowe w postaci pozyskania nowych podatników. Projekt zakłada powołanie komisji metropolitarnej w ramach Rady Miasta Krakowa, która zajęłaby się m.in. sposobami likwidacji smogu z obszaru gmin otaczających Kraków. Jeśli w ciągu pięciu lat udałoby się znaleźć na to skuteczne rozwiązanie, to odstąpiono by od „aneksji” terytorium gmin.

    Jeden za, reszta przeciw


    Zwolennikiem poszerzenia miasta, stworzenia Wielkiego Krakowa 2.0, jest Łukasz Wantuch z prezydenckiego klubu Przyjazny Kraków.

    - To pomysł śmiały, wizjonerski, odważny ale jednocześnie przemyślany i bardzo potrzebny dla miasta. Sięga myślą 10-20 lat do przodu. Widać, że prace nad nim trwały tygodniami, jeżeli nie miesiącami - mówi radny. Wantuch patrzy jednak przede wszystkim na korzyści finansowe Krakowa. Jego zdaniem miasto powinno zrobić wszystko, aby pozyskać nowych, bogatych podatników. - W te szerokie plany powinniśmy także włączyć Skawinę i Wieliczką. Liczę, że ten projekt będzie przyczynkiem do ważnej dyskusji.

    Na pomysł sceptycznie patrzy Platforma Obywatelska oraz władze miasta. - To projekt w kierunku tego, co preferuje Łukasz Wantuch, czyli walenia pałą - jesteśmy więksi, to narzucamy swoją wolę. Mamy trochę inną koncepcję - zaznacza Andrzej Hawranek, szef klubu PO w Radzie Miasta. - Ja optuję za dyskusją i negocjacjami w kierunku aglomeracji, tak aby gminy zachowały swoją podmiotowość.

    - Idąc tym tokiem myślenia, to jeśli przyłączymy do Krakowa całą Małopolskę, to budżetem Krakowa załatwimy problem smogu w całym województwie. A potem przyłączmy do tego Śląsk - mówi ironicznie Monika Chylaszek, rzeczniczka Jacka Majchrowskiego.

    Na „aneksję” nieprzychylnie patrzą także gminy ościenne. Bogusław Król, wójt Zielonek, mówi wręcz o „kosmicznym rozbiorze”.

    - To pomysł bez głębszego przemyślenia, nastawiony na skłócenie wszystkich - mówi wójt Król. Zaznacza, że to okrojenie sześciu gmin z ważnych elementów ich strategii i podstawy racji bytu. - Włączy się Bibice z ich szkołą do Krakowa, a co z pozostałymi miejscowościami? Kto wybuduje dla nich szkołę? - zastanawia się.

    W ramach walki ze smogiem proponuje władzom Krakowa wyprowadzenie na północ linii tramwajowej oraz budowę parkingów park and ride na 1000 aut na obrzeżach. - Jesteśmy na to w stanie wyznaczyć tereny w naszych planach - dodaje. Zielonki, w ramach walki ze smogiem, w zeszłym roku podpisały umowy na likwidację stu palenisk węglowych.

    Do przeprowadzenia poszerzenia granic miasta potrzebne są konsultacje przynajmniej po jednej stronie. Bez konsultacji pod drugiej stronie, opinie wydałaby rada gminy. Byłaby ona zapewne negatywna. Decyzję o zmianie granic podejmuje jednak rząd i odpowiedni minister.

    Jeśli cały czas będzie rządził PiS, to nie można wykluczyć poszerzenia Krakowa. Z prostej przyczyny. Nie chodzi o walkę ze smogiem, ale o wpływy polityczne. PiS cieszy się dużym poparcie w mniejszych gminach. Gdyby weszły więc w granice Krakowa, to PiS mogłoby realnie myśleć o przejęciu nie tylko władzy w Radzie Miasta Krakowa, ale doprowadzić także do zwycięstwa swojego kandydata na prezydenta Krakowa.

    - Nic na siłę. Można dyskutować o takim rozwiązaniu, jeśli będzie dla niego poparcie mieszkańców zainteresowanych gmin - uważa radny Michał Drewnicki (PiS).


    ZOBACZ KONIECZNIE:



    Komentarze (95)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kiepski pomysł

    Tom (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Gminy sąsiadujące nie powinny być przyłączane do Krakowa tylko po to, żeby dostać dofinansowanie na rozbudowę sieci gazowej i likwidację palenisk. Brak planów zagospodarowania spowodował, że w...rozwiń całość

    Gminy sąsiadujące nie powinny być przyłączane do Krakowa tylko po to, żeby dostać dofinansowanie na rozbudowę sieci gazowej i likwidację palenisk. Brak planów zagospodarowania spowodował, że w Krakowie brakuje ziemi pod zabudowę. Ceny ziemi i mieszkań rosną. Ludzie szukają tańszych i dostępnych terenów w gminach ościennych, gdzie nie ma infrastruktury. Doprowadziło to do komunikacyjnego paraliżu gmin ościennych. Ludzie pokonują codziennie dziesiątki kilometrów, bo muszą dojechać do pracy, szkoły, do lekarza. Stąd smog, hałas i zakorkowane drogi wylotowe z miasta, a nawet na autostradzie. Kraków zamiast na boki powinien piąć się do góry i zagospodarowywać swoje ogromne tereny rolne na których nikt rolnictwem się nie zajmuje. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bezsensutetytuły

    Karolina (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    A nie da się wprowadzić tego programu bez przyłączania tych gmin? Czy to jest kwestia budżetu?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    o nieee

    skromna (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Nie, dziękuję. Nie po to wyprowadziłam się do Zielonek z Krakowa, żebyście mnie teraz przyłączali.
    Brakuje Wam terenów do zabudowy? Już w Krakowie nie ma?
    Ja mam piec dwuobiegowy na gaz więc po...rozwiń całość

    Nie, dziękuję. Nie po to wyprowadziłam się do Zielonek z Krakowa, żebyście mnie teraz przyłączali.
    Brakuje Wam terenów do zabudowy? Już w Krakowie nie ma?
    Ja mam piec dwuobiegowy na gaz więc po co mnie chcecie przyłączać?
    Posadzić trochę trawy i drzew a nie przenosić się z koszem piknikowym do sąsiada!!!!!!!!!!!!!!!!!!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zwiększyć lesistość

    Slavko75 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8

    Żeby zwiększyć lesistośw sądzi się drzewa a nie przejmuje tereny leśne.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    będzie z tego lipa

    twórca strachu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    pomysł może i dobry ale nigdy nie dojdzie do skutku , na śląsku od dawna walczą o wielkie katowice , ale okoliczne miasta się nie chcą na to zgodzić , aglomeracja katowicka woli być zlepkiem...rozwiń całość

    pomysł może i dobry ale nigdy nie dojdzie do skutku , na śląsku od dawna walczą o wielkie katowice , ale okoliczne miasta się nie chcą na to zgodzić , aglomeracja katowicka woli być zlepkiem upadających miasteczek , niz wielkimi katowicami z dużym budżetem , wolą się sypać być biedni ale suwerenni , tu będzie to samozwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Głupszego pomysłu to już dawno nie wymyślono

    Huop (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Kuriozum. Kraków miałby finansować wymianę pieców w okolicznych wsiach.
    Za pieniądze Krakowian oczywiście. Kretynizm do potęgi.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wara

    yapp (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 2

    Łapy wara od naszych gmin.Najpierw prezydent miasta z głównym architektem oraz radnymi pozwolili na zabudowę wszystkich korytarzy powietrznych w Krakowie,a teraz szukają winnych.Niech się...rozwiń całość

    Łapy wara od naszych gmin.Najpierw prezydent miasta z głównym architektem oraz radnymi pozwolili na zabudowę wszystkich korytarzy powietrznych w Krakowie,a teraz szukają winnych.Niech się gonią.Tak naprawdę to Krakowianie wybierali przez tyle lat największego przeciwnika swojego miasta,a teraz trzeba szukać ratunku.Ja mam rozwiązanie.Niech teraz cała trójca to znacz prezydent miasta,architekt i radni siądą i wymyślą jak zorganizować największe wyburzanie w Polsce usadzonych gdzie tylko jest możliwe bloków i oczywiście obciążyć całą trójce kosztami wyburzeń. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Coo

    XYZ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    Nie zabudowano korytarzy przewietrzania, ponieważ Kraków leży w niecce i nie posiada takowych korytarzy


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    odp.dla xyz

    ja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

    No i to jest właśnie wbijanie w głowę głupot.Kraków posiadał korytarze .

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie dajcie się oszukać ! ! !

    Wojciech (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

    Mieszkańcy okolicznych gmin nie dajcie się.
    Wchłoną was do Krakowa, zakażą palenia węglem, ale nic w zamian. Mówią o podłączeniu do miejskiej sieci ogrzewania?
    W Krakowie, blisko centrum MPEC...rozwiń całość

    Mieszkańcy okolicznych gmin nie dajcie się.
    Wchłoną was do Krakowa, zakażą palenia węglem, ale nic w zamian. Mówią o podłączeniu do miejskiej sieci ogrzewania?
    W Krakowie, blisko centrum MPEC odmawia podłączeń, bo się im nie opłaca. Nie myślcie, że będzie się opłacało was podłączyć na obrzeżach.
    Macie dziurawą drogę? Taka zostanie. Bo z budżetu miasta trzeba wyremontować ważniejszą drogę bliżej centrum. Kasa, którą oddajecie w podatkach pójdzie do wspólnego wora, z którego finansowane jest całe miasto.
    Nie zobaczycie tej kasy na peryferiach.
    Jak już, to samodzielne gminy w jakiś sposób stowarzyszone z miastem, ale samorządne
    Natomiast uważam, że powinno się przyłączyć Mydlniki i Olszanicę do Gminy Zabierzów.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ukrainiec miesza się w nasze sprawy ....

    mk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Niejaki Jakub Łoginow, redaktor tygodnika "Dzerkało Tyżnia. Ukraina" chyba wypił za dużo ...?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Chory pomysł

    fg (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 1

    To idiotyczny pomysł

    Kwestia zanieczyszczenia powietrza to nie jest sprawa miasta czy gminy tylko sprawa państwowa

    To budżet państwa powinien finansować nakłady na ekologie bo sprawa dotyczy...rozwiń całość

    To idiotyczny pomysł

    Kwestia zanieczyszczenia powietrza to nie jest sprawa miasta czy gminy tylko sprawa państwowa

    To budżet państwa powinien finansować nakłady na ekologie bo sprawa dotyczy całej Polski a nie tylko poszczególnych gmin

    Trzeba być idiotą ,żeby robić to przez przyłączanie sołectw do Krakowa . A z pozostałych wsi i miasteczek nie będzie napływał syf do Krakowa ? zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Kto zasługuje na tytuł Osobowość Roku 2018? Zagłosuj lub zgłoś swoje propozycje nominacji

    Kto zasługuje na tytuł Osobowość Roku 2018? Zagłosuj lub zgłoś swoje propozycje nominacji

    Gigantyczny śnieżny labirynt [ZDJĘCIA]

    Gigantyczny śnieżny labirynt [ZDJĘCIA]

    Wybierz najpiękniej oświetlone na święta miasto w Polsce

    Wybierz najpiękniej oświetlone na święta miasto w Polsce

    Oto 15 najbardziej zadłużonych gmin w Małopolsce

    Oto 15 najbardziej zadłużonych gmin w Małopolsce