Tarnów. Generalski awans dla Zdzisława Baszaka, ostatniego żyjącego uczestnika bitwy pod Pszczyną i legendy ruchu oporu w regionie [ZDJĘCIA]

Robert Gąsiorek
Robert Gąsiorek
Generał Zdzisław Baszak ma 101 lat. Brał udział w bitwie pod Pszczyną, stał się też legendą ruchu oporu w regionie tarnowskim
Generał Zdzisław Baszak ma 101 lat. Brał udział w bitwie pod Pszczyną, stał się też legendą ruchu oporu w regionie tarnowskim Robert Gąsiorek
Tarnowskim uroczystościom Dnia Polskiego Państwa Podziemnego towarzyszyła w poniedziałek (27 września) niezwykła ceremonia. Nominację na stopień generała brygady wręczono legendzie ruchu oporu w regionie tarnowskim, 101-letniemu pułkownikowi Zdzisławowi Baszakowi. To ostatni żyjący uczestnik bitwy pod Pszczyną, a także oficer AK biorący udział w słynnej akcji "III Most".

FLESZ - Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Zdzisław Baszak mimo sędziwego wieku osobiście wziął udział w uroczystościach, które w poniedziałek (27 września) odbywały przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Tarnowie. Nominację generalską wręczył mu Piotr Ćwik, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP, a ceremonii towarzyszyła wojskowa oprawa.

- Nigdy mi przez myśl nie przeszło, że zostanę generałem, jest to dla mnie duże zaskoczenie i czuję z tego powodu dużą radość - mówił generał brygady Zdzisław Baszak.

Krwawa bitwa wojny obronnej

Przyszedł na świat 101 lat temu w Woli Gręboszowskiej na Powiślu Dąbrowskim. Po maturze, którą zdawał w II Gimnazjum im. Hetmana Jana Tarnowskiego w Tarnowie, trafił na dywizyjny kurs podchorążych piechoty przy 6. Dywizji Piechoty w Krakowie. W 1939 roku, tuż przed agresją Niemiec na Polskę, jako 19-latek został wcielony do 16. Pułku Piechoty w Tarnowie, który wchodził w skład 6. Dywizji Piechoty w Krakowie. Był dowódcą plutonu cekaemów.

Dwa dni przed rozpoczęciem II wojny światowej, razem z żołnierzami z tarnowskiej jednostki, został wysłany w kierunku niemieckiej granicy. 2 września doszedł ze swoim plutonem do wsi Ćwiklice na przedpolach Pszczyny. Po zajęciu stanowisk obronnych odpierali niemiecką dywizję pancerną. Cekaemy stanowiły niewielkie zagrożenie dla nacierających Niemców, a pluton został całkowicie rozbity. Z 30 osób przeżył tylko Baszak i jeden ze strzelców.

Gdy 20 września 6. Dywizja Piechoty skapitulowała, Zdzisław Baszak nie porzucił broni. Uciekł przed niemiecką niewolą i powrócił do domu rodzinnego w Dąbrowie Tarnowskiej.

"Pirat" - specjalista od niebezpiecznych zadań w konspiracji

W stolicy Powiśla zaangażował się w działalność ruchu oporu. Do powstającej Służby Zwycięstwu Polski zwerbował go mjr. Stanisław Sowiźrał. Baszak przyjął pseudonim "Pirat" i organizował obwód SZP w Dąbrowie Tarnowskiej. Od marca 1940 roku był już na celowniku okupanta. Musiał się ukrywać, ale w październiku 1940 roku jego kryjówka została namierzona i został aresztowany.

Zdołał jednak uciec, ale po tym wydarzeniu musiał opuścić na jakiś czas region tarnowski. Pod fałszywą tożsamością, jako Zdzisław Barański, został zatrudniony przy budowie wałów rzecznych w powiecie buskim.

W 1943 roku powrócił do pracy konspiracyjnej na Powiślu Dąbrowskim. Został oficerem dywersji obwodu Armii Krajowej Dąbrowa Tarnowska. Zorganizował małe, ale dobrze uzbrojone oddziały specjalne. Należeli do nich najlepiej wyszkoleni, uzbrojeni i wypróbowani żołnierze. Baszak razem z nimi przeprowadził wiele brawurowych akcji, m.in. przejęcia magazynu broni w Woli Rogowskiej i Przybysławicach czy rozbrojenia Niemców ze Stüzpunktu w Demblinie.

Najtrudniejszą akcją, w której brał udział, była operacja "III Most" w Wał Rudzie. "Pirat" został zastępcą dowódcy osłony prowizorycznego lądowiska "Motyl", na którym wylądował brytyjski samolot "Dakota". Załoga miała odebrać fragmenty niemieckich rakiet V-2 stanowiących tajną broń Hitlera. Trwająca ponad godzinę akcja zakończyła się sukcesem i znacząco wpłynęła na losy pogrążonej w wojnie Europy.

Będzie jeszcze długo dowodził, już jako generał

Po wojnie Baszak nadal działał w podziemiu. W 1948 roku został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa i skazany na 6 lat więzienia. Dzięki amnestii wyszedł na wolność po trzech latach. Po przemianach ustrojowych w Polsce zaangażował się w działalność Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej-Okręg Tarnów, do dziś jest zresztą jego honorowym prezesem. Dzięki niemu w Tarnowie powstała też Izba Pamięci AK, która w ostatnich latach została przebudowana i wkrótce ma działać jako Regionalne Centrum Edukacji o Pamięci.

- Nigdy w historii Tarnowa nie było takiego momentu, żeby świadek historii, żołnierz września i konspiracji uzyskiwał nominacje generalską w obecności władz i mieszkańców. To pokazuje, że mamy w Tarnowie ciekawych ludzi, a generał Baszak mimo wieku jest w dobrej formie i wierzymy, że będzie jeszcze długo, już jako generał, nami dowodził - podkreśla Ryszard Żądło, prezes ŚZŻAK Okręg Tarnów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie