Tarnów. Pędził autostradą i zmuszał kierowców do zmiany pasa. Dozwoloną prędkośc przekroczył o prawie 100 km/h

Paulina Marcinek-Kozioł
Paulina Marcinek-Kozioł
To mogło się skończyć tragicznie. Nie dość, że audi pędziło tarnowskim odcinkiem autostrady przekraczając dopuszczalną prędkość o blisko 100 kh/h, to jeszcze jego kierowca swoją agresywną jazdą zmuszał innych do ustępowania mu miejsca.

FLESZ - Przybędzie niemal 250 fotoradarów

Policjanci z grupy Speed patrolując autostradę A4 w kierunku Rzeszowa zauważyli białe audi, którego kierowca nie zważał na ograniczenie prędkości i zmuszał innych kierowców do zjeżdżania na prawy pas.

59-letni mieszkaniec Opola miał na liczniku niemal 240 km/h i przekroczył dopuszczalną prędkość o prawie 100 km/h.

Szybka jazda zakończyła się w jego przypadku mandatem karnym w wysokości 500 złotych oraz 10 punktami karnymi.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pietrek

Polityka mandatowa w naszym kraju to śmiech na sali: facet przekracza limit o "stówę" i dostaje mandat (w wysokości "na waciki" umówmy się dla kogoś kto jeździ audi) oraz 10 pkt.

W czym przekroczenie prędkości w mieście, choćby tylko o połowę tej wartości, pod względem powodowanego zagrożenia dla życia innych użytkowników drogi, różni się od przekroczenia na autostradzie, skoro tutaj traci się prawo jazdy, a tam dostaje tylko mandat i punkty?

Dodaj ogłoszenie