https://gazetakrakowska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Trzebinia. Dwie różne wizje budowy obwodnicy. Czy powstanie chociaż jedna?

Sławomir Bromboszcz
Sławomir Bromboszcz
Trzebinia to obecnie jedno z najbardziej zakorkowanych miast naszego regionu. Od lat słyszy się o planach budowy obwodnicy, jednak jak do tej pory nic w tym temacie nie udało się zdziałać.

Budowa drogi wiodącej z Olkusza przez gminę Trze-binia aż do autostrady A4 to wciąż odległa i mglista wizja. Opracowano kilka wariantów jej przebiegu, jednak temat został na razie odłożony do szuflady. Powodem tego były nie tylko protesty mieszkańców, ale przede wszystkim brak pieniędzy. Na taką drogę może być potrzebne ok. 300 mln zł.

Z inicjatywą budowy nowych dróg w ub. roku wyszedł Grzegorz Żuradzki, pełniący wówczas obowiązki burmistrza Trzebini, a obecnie dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Chrzanowie. Chciał on rozładować ruch w centrum miasta budując dwie drogi.

Jedna miałaby zaczynać się na ul. Młoszowskiej, w pobliżu os. Widokowego i łączyć się z ul. Parku Jurajskiego za centrum Myślachowic i byłaby łącznikiem między drogą krajową 79 a DW 791. Druga miałaby ją przecinać. Ciągnęłaby się od szybu kopalnianego „Zbyszek” do okolic ul. Bożniowej w Młoszowej. Koncepcja budowy dróg kosztowała 127 tys. zł. Została jednak odłożona na odłożona na półkę.

- 127 tys. zł to bardzo wysoka cena „kiełbasy wyborczej”, jaką była ta koncepcja, przeforsowana bez żadnych merytorycznych konsultacji. Wielu mieszkańców, szczególnie z os. Widokowego, prosiło mnie, abym przyjrzał się tej drodze, bo obawiają się radykalnego zwiększenia ruchu przy minimalnych korzyściach dla centrum miasta - mówi Jarosław Okoczuk, burmistrz Trzebini.

Obawy te podzielili radni, którzy podjęli decyzję o niekontynuowaniu prac nad tym projektem. Jarosław Okoczuk nie wyklucza jednak, do pomysłu wróci za kilka lat. Na razie jednak ma inną wizję odkorowania Trzebini. Rozpoczęły się działania zmierzające do budowy drogi kierującej ruch poza centrum miasta, czyli od ul. Długiej (wjazd od Chrzanowa) aż do ul. Krakowskiej w Młoszowej, przez teren niezamieszkały. W budżecie na ten rok udało się wygospodarować 200 tys. zł na przygotowanie podstawowej dokumentacji.

- Zaczynamy po kolei, czyli od zbadania ruchu, nad którym już pracują eksperci, potem koncepcja wariantów. Każdy etap będzie szeroko konsultowany z mieszkańcami naszej gminy - podkreśla Jarosław Okoczuk.

Po zebraniu informacji nt. natężenia ruchu, opinii mieszkańców i przygotowaniu możliwych wariantów gmina zamierza ubiegać się o dofinansowanie na realizację tej inwestycji. Jeśli takiej nie uzyska - jak twierdzi jest w stanie sama ją sfinansować realizując ją w cyklu kilkuletnim.

ZOBACZ KONIECZNIE

FLESZ: Uwaga kierowcy! Są kolejne nowe znaki

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

p
prawda
lepiej dac poslom i kupic limuzyny
l
lajkonik
poprzednik komisarz PIS chciał poprowadzić drogi przez obszary o znacznej wartości przyrodniczej , które zostały za takie uznane decyzją własnie UM w Trzebini. miasto Trzebinia nie otrzyma żadnego dofinansowania z województwa czy rządu, po pierwsze dlatego, że się w Małopolsce nie liczy. po drugie od lat prowadzi politykę odwraca się do własnego regionu, co zauważyli już w Krakowie, po trzecie w takiej samej sytuacji są Krzeszowice i zamiast skorzystać z okazji , że adamczyk jest ministrem i opracować wieli wariant przeniesienia drogi krajowej 79 na inny szlak ale dla obu miejscowości, to w Trzebini bredzą tylko o sobie. podkreślę, że mnóstwo samorządów dobrze współpracuje z województwem i sa tego efekty. u was się nie da, nie chce i obraża. co do drogi 791 przez centrum. dla takiej drogi najlepsze sa bypassy niekoniecznie nowa droga przez obszary o wartości przyrodniczej (jak to chciał komisarz) i to faktycznie gmina może zrealizować sama pod warunkiem, że owe bypassy będą przystosowane dla ruchu ciężarowego.
S
Sadownik
Poprzednik może warianty miał dyskusyjne ale je jakieś miał.
Od 1989r. do 2018 (29 lat) władze gminy nie widziały potrzeby realizacji obwodnicy.
To tak jakby od 1945 do 1974r. w Trzebini nie powstała żadna droga.
Po owocach ich poznacie.
?
2030r ? realny?
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska