Trzecia fala pandemii koronawirusa. Trudna sytuacja w krakowskich szpitalach. "Wolne pojedyncze łóżka covidowe"

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Topnieje liczba łóżek covidowych w krakowskich szpitalach Archiwum
W Polsce mamy do czynienia z trzecią falą pandemii koronawirusa, w niektórych szpitalach wolne są pojedyncze łóżka dla pacjentów z COVID-19. - Ostatnie 24 godziny to 46 przyjęć do szpitala, w tym 19 pacjentów zakażonych Covid-19. To bardzo dużo, zważywszy na to, że chorzy covidowi trafiający na oddziały są w coraz cięższym stanie - mówi nam Marcin Jędrychowski, dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. W Szpitalu im. Żeromskiego - na oddziale zakaźnym - jest łącznie 40 łóżek dla pacjentów covidowych. W zasadzie codziennie wolne są pojedyncze z nich. W ostatnich godzinach na intensywnej terapii pod respiratorami leżało pięciu pacjentów, chorych na COVID-19. Szpital ma zakontraktowanych sześć takich urządzeń.

FLESZ - OFE zlikwidowane. Masz pięć miesięcy na decyzję

Trzecia fala pandemii w Polsce, topnieje liczba łóżek covidowych

Zgodnie z oficjalnymi informacjami, podanymi przez wojewodę małopolskiego, wczoraj, 3 marca, w szpitalach w całym regionie zajętych było 1047 z 1932 dostępnych łóżek, przeznaczonych dla pacjentów z COVID-19.

Na chwilę obecną zajętych jest 180 łóżek COVID-19, wolnych zostało 44 (w tym łóżka Oddziału Klinicznego Psychiatrii Dorosłych, Dzieci i Młodzieży, Oddziału Klinicznego Neonatologii oraz Oddziału Klinicznego Położnictwa i Perinatologii). Obecnie pod respiratorami jest 93 proc. pacjentów z Oddziału Klinicznego Anestezjologii i Intensywnej Terapii - poinformowano nas w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie.

Jak mówi nam Jerzy Friediger, dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Żeromskiego w Krakowie, w jego placówce jeszcze nie brakuje łóżek dla pacjentów z COVID-19. - Zostały dwa wolne. Natomiast liczba pacjentów z tą chorobą, zgłaszających się do szpitala, rośnie, jeśli ta tendencja się utrzyma, trzeba się liczyć z tym, że łóżek w końcu zabraknie - mówi Friediger. Pytany, co w takiej sytuacji, jaki jest plan B, odpowiada, że w tym momencie go nie ma.

- Dopiero co uwolniliśmy główny budynek szpitala od COVID-19, oddziały wróciły do swojej poprzedniej działalności. Covid covidem, ale szpital musi normalnie funkcjonować. Jak się okazuje, placówka nie będzie rozliczana z walki z COVID-19, tylko za wykonanie kontraktu z NFZ. Jeśli wstrzymamy normalną działalność, nie wykonamy kontraktu, szpital nie dostanie pieniędzy i będzie się zadłużał - mówi Friediger.

Jak uzupełnia Anna Górska, rzeczniczka prasowa placówki, w tym momencie 37 pacjentów z COVID-19 przebywa na oddziale obserwacyjno-zakaźnym (w sumie jest tam 40 łóżek), a pięciu chorych podłączonych jest do respiratorów na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii.

Rok pandemii koronawirusa w Polsce. Te obrazy pozostaną w pa...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie