"Zabawa w chowanego" - premiera za nami. "Chodzi o walkę ze złem w kościele"

Roman Laudański

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Dwa i pół miliona odsłon miał w ciągu pierwszej doby nowy film braci Sekielskich „Zabawa w chowanego”. „Obawiam się, że Kościół hierarchiczny nieprzymuszony działaniami instytucji państwowych nie jest w stanie w tej chwili rozliczyć się z problemu pedofilii wśród duchownych – mówi Tomasz Sekielski. „Tu nie chodzi o walkę z Kościołem, tylko o walkę ze złem w Kościele”– dodaje Artur Nowak, prawnik.

Jedna z przedpremierowych plotek głosiła, że reakcją episkopatu na film „Zabawa w chowanego” będzie odwołanie biskupa Edwarda Janiaka. I tak się stało. Prymas Polski zdecydował się wysłać dokumenty do Watykanu. Czy to wystarczy, by zażegnać kolejny kryzys w polskim Kościele?

– Film „Zabawa w chowanego jest dużo lepszy od poprzedniego - uważa Tomasz Terlikowski, publicysta, działacz katolicki – Przywraca głos ofiarom. Pokazuje, że często w Kościele problemem są nie tylko sprawcy, a system. Natomiast w Kościele słyszymy: niech sprawcy odpowiadają sami za siebie. Gdyby nie istniał system ich krycia, to można byłoby się zgodzić z taką tezą. „Zabawa chowanego” niezwykle mocno pokazuje to, co już przecież wiemy z różnych innych źródeł, że istniał, a często nadal istnieje system krycia takich osób. Z tym trzeba skończyć, bo inaczej nie będzie uzdrowienia Kościoła. Film jest również bardzo mocnym środkiem nacisku. Niestety, historia Kościoła w Stanach Zjednoczonych, w Irlandii, Francji, a teraz widzimy to samo w Polsce, pokazuje, że Kościół bez nacisku świeckich mediów, bez nacisku ludzi – wierzących i niewierzących, nic nie zmienia, tylko dalej działa tak, jak działał.

Czytaj także

Episkopat w obecnym składzie nie jest w stanie podejmować ważnych i uczciwych decyzji –podkreśla Tomasz Sekielski, współtwórca filmu.–Cześć polskich hierarchów ma wiele do ukrycia, inni uważają, że ważniejsza dla nich jest chora korpoacyjna lojalność niż krzywda ofiar. Jeszcze inni święcie wierzą, że to jest atak, który ma zniszczyć Kościół. A tych, którzy chcą działać i coś zrobić jest za mało. Obawiam się, że Kościół hierarchiczny nieprzymuszony działaniami instytucji państwowych nie jest w stanie w tej chwili rozliczyć się z problemem pedofilii.

Mapa pedofilii w polskim Kościele. W tych miejscowościach dz...

– „Zabawa w chowanego” jest innym filmem niż „Tylko nie mów nikomu”, to krok w głąb – mówi występujący w filmie Artur Nowak, prawnik reprezentujący pokrzywdzonych przez księdza H. chłopców. – Pierwszy film braci Sekielskich był potrzebny po to, żebyśmy popatrzyli głęboko w oczy ofiar. I żebyśmy na niesamowita, masową skalę – 25 milionów odsłon – oswoili się z tą rzeczywistością. Jako społeczeństwo musimy przejść ścieżkę uczuć – terapeutyczną drogę: od zaprzeczenia, smutku, poprzez złość. Drugi film Sekielskich spowodował we mnie złość, nerwy. To nie jest opowieść o pokrzywdzonych, a obraz systemu. Od lat pracuję z osobami, które doświadczyły nadużyć w dzieciństwie, znam historie o wiele bardziej skandaliczne. Dla mnie biskup Edward Janiak jest typowym polskim biskupem. To symbol pewnej mentalności, „zbiskupienia”. Oni myślą, że kiedy schowają ręce do kieszeni, to nikt ich nie zobaczy. A przecież bardzo pomaga, kiedy czasami człowiek przyzna się do jakichś błędów. Ale biskupi żyją między akolitami, klakierami, cieszą się, że dorwali się do dworu, żyją w przeświadczeniu, że są świetni. No nie są świetni. To, co najbardziej uderzyło mnie w tym filmie, a co nie dotyczy tylko biskupa Janiaka, to to, że ten człowiek odarty z pięknych szat, pastorału, mitry, to taki zwykły pan od śrubek. Konfrontowany w filmie przez mecenasa Janusza Mazura biskup Janiak jest strasznie infantylny. Hipokryzją biskupów jest nie tylko to, że gadają o wzniosłych wartościach jednocześnie tuszując pedofilię, ale to, że są dwulicowi. Widzimy skończonego buraka wystawiającego rodziców molestowanego dziecka za drzwi, mającego problem ze skleceniem dwóch zdań i z odpowiedzią na proste pytanie. A młodzieży opowiada od ołtarza wyświechtane banały. Widać to odrealnienie, oddzielenie. To postawa: ja mówię, wy mnie słuchajcie. A kiedy ktoś zadaje mi jakieś pytania, to się obrażam.

Artur Nowak podkreśla, że Kościół jest instytucją, która od pewnego momentu swojej historii bardziej dba o własne interesy, o interesy hierarchii i o zbieranie pieniędzy. W tym celu musi budować swój nieskazitelny obraz w oczach wiernych. I zajmuje się utrzymaniem tego obrazu.

– Najlepszym przykładem opieszałej reakcji hierarchów na sprawy dotyczące jednego z nich jest przykład arcybiskupa Leszka Sławoja – Głódzia – wskazuje Artur Nowak. – Jeden z byłych księży diecezji gdańskiej powiedział, że to jest ojciec dysfunkcyjnej rodziny. I popatrzmy, co się wydarzyło w tej diecezji. Na kilkuset księży tylko kilkunastu napisało list do nuncjusza! Jest tam pewnie kilka milionów wiernych, a o sprawiedliwość upomniało się raptem sto osób. Ta nasza bezduszność, brak wrażliwości, hoduje takich tyranów. To jest układ zamknięty. Nie do rozbicia – jeżeli nie ma większej świadomości społecznej.

Artur Nowak: – Politycy mają przeświadczenie, że lepiej z Kościołem nie walczyć. A tu nie chodzi o walkę z Kościołem, tylko o walkę ze złem w Kościele. Myślę, że to bierze się z tego, że nie jesteśmy religijnym społeczeństwem. Prof. Stanisław Obirek w wywiadzie – rzece powiedział, że Kościół w Polsce nie ma nic wspólnego z cechami organizacji religijnej. Jest skamieliną. Celebrujemy Wojtyłę, Wyszyńskiego. Żyjemy historią, a jesteśmy zupełnie w innym czasie. Odnoszę wrażenie, że resentyment do wielkich czasów, kiedy Kościół był oazą wolności ma zastąpić uwagę od realnych problemów. We mnie rodzi to złość. Nie kupuję tego.

– Film budzi różne reakcje, choć chyba już nie aż tak silnie emocjonalne jak „Tylko nie mów nikomu”, choć mam nadzieję, że się mylę – opowiada dr Paweł Załęcki, socjolog religii, antropolog kultury. – Film wzbudza wściekłość i skrajne emocje. Także żal, kiedy patrzymy na ofiary. Widzimy system dbania o interes instytucjonalny Kościoła, tu tak naprawdę nie chodzi nawet o chronienie księży, a instytucji. To się dobrze wpisuje w tradycję dużych, ustabilizowanych i skostniałych instytucji. Logika: istniejemy od dwóch tysięcy lat. Przetrwamy następne dwa tysiące lat. Nie takie rzeczy działy się w Kościele! Dodatkowym elementem jest to, że państwo polskie, przedstawiciele władz – prawicowy rząd PiS – Zjednoczonej Prawicy również w sposób systemowy kryje seksualno – pedofilskich przestępców. Może coś takiego zdarzało się wcześniej, ale dla mnie to nowość wypływająca z filmu Sekielskich.

Smaki Kujaw i Pomorza - Sezon 2 odcinek 12

Materiał oryginalny: "Zabawa w chowanego" - premiera za nami. "Chodzi o walkę ze złem w kościele" - Gazeta Pomorska

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

https://youtu.be/2aXWXCLcNr8

G
Gość
18 maja, 15:22, Gość:

Przy okazji . Temat podobno ważny i poważny , dramatyczny, pełen ludzkiej tragedii a nasi bohaterzy twórcy tak radośni jakby wygrali co najmniej zobaczyli ser .

Kasa, Misiu, kasa

i
iustus

Obejrzałem film Sekielskich. Nagromadzenie celowych manipulacji jest widoczne golym okiem

Uwzam ze wszyscy ksieza, biskupi, kardynałowie etc. Homo sa nieszczęściem Kosciola i największym zrodlem pedofilii. Bronie natomiast Koscila jako tej instytucji która proboje się wrabiać w mafijność jako glowne zrodlo pedofili.

Do biskupa Janiaka przyszli rodzice poszkodowanego, a bikup powiedział ze potrzebuje zgłoszenia poszkodowanego a nie osob trzecich, a jednak nazajutrz odwolal ksiedza a gdy prokuratira zaczela sledztwo suspendowal mimo braku wyroku skazującego choć w PL jest domniemanie niewinności do wyroku skazujacego. Z filmu z 2020 roku wynika jakoby Kuria zareagowala dopiero teraz.

Kuria jeśli ma zwiadomic kongregacje Watykanska i potrzebuje wyroku skazującego lub mocnych akt z prokuratury do prowadzenia postepownaia bo nie a własnej policji wiec i nie ma w tym niczego nadzwyczajnego

Emocjonalne wypowiedzi ofiar i ich pelnomocnikow w filmie az kipia checia odwetu nie tyle na winnym przestępstwa a na instytucji Kościoła.

Trzeba rozdzielić dwie rzeczy sprawy pedofilii którzy mówią muszą siedzieć i sprawę bp który wiedział lub nie. Film nie pokazał żadnego dowodu Na to że Janiak wiedział cokolwiek wcześniej zanim zgłosili się do niego rodzice zresztą sam poszkodowany nie chciał złożyć żadnych zeznań tylko od razu pozew o pieniądze co okazuje ze tylko o to chodziło a to co mówiono o Janiaku to tylko przypuszczenia, przekonania i to to co myślą zainteresowani a nie żaden dowód. Jak wszyscy albo większość przejmujesz za prawdę to co mówią ci którzy są poszkodowani a oni są po prostu zainteresowani kasą a nie podali żadnego dokładnie żadnego dowodu na to że Janiak miał te informacje wcześniej a jednak odwolal ks. a po wszczeciu sledztwa prokuratury suspendowal.

Jaki jest cel tego filmu otóż nie ci pedofil którzy coś kiedyż robili bo zresztą na filmie nawet aż tak bardzo ich nie atakują najbardziej atakują kościół jako instytucja którą przedstawiają jako instytucję mafijną która jest zorganizowana po to aby ukrywać pedofilii miedzy soba0 Poczytajcie komentarze na Forum to dokładnie tak jak chcieli film został odebrany nie jest mowa o pedofilach jest mowa o Kościele jako organizacji mafijnych którą trzeba zniszczyć

No i inna sprawa jak wisienka na torcie w nagraniu bp które było robione ukrytą kamerą Wycięty fragment w którym on mówił o tym że trzeba to zgłosić do prokuratury czy coś więcej jeszcze dodać to chyba wystarczy

G
Gość

Przy okazji . Temat podobno ważny i poważny , dramatyczny, pełen ludzkiej tragedii a nasi bohaterzy twórcy tak radośni jakby wygrali co najmniej zobaczyli ser .

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3