- Jestem pewny, że konina pochodziła z Polski - oświadczył Minister Rolnictwa Irlandii Simon Coveney. Wszystko wskazuje na to, że oskarżył nas jednak niesłusznie. Polski Inspektorat Weterynarii prawie dwa tygodnie badał nasze ubojnie koni i zakłady mięsne. Nie znalazł w nich nawet cienia dowodu na oszustwo.
Jeden z rzekomych tropów prowadził na Sądecczyznę, do ubojni Mipol z Moszczenicy Wyżnej. Jej współwłaściciel Józef Plata w rozmowie z "Gazetą Krakowską" stanowczo jednak zaprzecza, żeby wysyłał do Irlandii zanieczyszczoną koniną wołowinę.
- Koninę eksportujemy tylko na rynki wschodnie i południowe. Wołowinę faktycznie wysyłamy do zakładów w Irlandii i Anglii, ale zapewniam, że wyłącznie czystą. Nigdy nie mieszamy tych gatunków mięs - podkreśla Józef Plata. Jak dodaje, byłoby to niemożliwe chociażby z tego względu, że sprzedają nieprzerobione mięso, a nie w fomie mielonek, parówek czy też wędlin, w których można mieszać różne gatunki.
Polski Inspektorat Weterynarii o domniemanych nieprawidłowościach dowiedział się od irlandzkiego ministertwa... drogą mailową.
- Dwa tygodnie temu otrzymaliśmy sygnał, że prawdopodobnie w polskiej wołowinie mogło znajdować się mięso końskie - informuje Jarosław Naze, zastępca głównego lekarza weterynarii. - Natychmiast zaczęliśmy kontrole wszystkich podmiotów, które potencjalnie były zaangażowane w eksport zanieczyszczonej wołowiny do Irlandii, a także zakładów mających pozwolenie na ubój koni - mówi Naze "Gazecie Krakowskiej".
Kontrole były bardzo szczegółowe. Pod lupę poszła zarówno dokumentacja, jak i samo mięso. Inspektorom weterynarii nie udało się jednak znaleźć niczego, co mogłoby sugerować, że polskie zakłady mieszały koninę z wołowiną.
- Dotychczasowe dochodzenie wyklucza możliwość zafałszowania mięsa wołowego w kontrolowanych zakładach - mówi dobitnie Naze.
Wybierz najlepsze zdjęcie naszych fotoreporterów 2012 roku [GALERIA]
Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
"Gazeta Krakowska" na Twitterze i Google+