Albertus Kraków. Na renowację boiska B-klasowego klubu, dwa razy zniszczonego przez dziki, potrzeba aż 100 tys. złotych! [ZDJĘCIA]

Jerzy Filipiuk
Jerzy Filipiuk
Boisko Albertusa Kraków zostało zniszczone przez dziki, które wdarły się na nie przez ogrodzenie. Teraz murawę czeka kosztowna naprawa Wojciech Jobczyk
- Dziki zniszczyły nam boisko w styczniu aż dwa razy. Za drugim razem trzy dni później. Pomoc zaoferowało nam wiele firm i klubów. Zebraliśmy kilkanaście tysięcy złotych, ale okazało się, że potrzebujemy aż sto tysięcy - mówi Wojciech Jobczyk, prezes B-klasowego KS Albertus Kraków.

Albertus Kraków - pod okiem giganta

Albertus Kraków został założony 10 marca 1998 roku. Jego piłkarze nigdy nie grali wyżej niż w klasie B. Obecnie zajmują ósme miejsce w grupie Kraków III - tej samej, w którym prym wiodą rezerwy Wieczystej, mając na koncie dziesięć (komplet zwycięstw). Trenerem drużyny jest Rafał Ochoński. W Albertusie występowali m.in. obrońca Michał Zięba (obecnie Stal Stalowa Wola), pomocnik Miłosz Drąg (dziś Hutnik Kraków) i napastnik Marcin Kowalczyk (kiedyś Puszcza Niepołomice).

Boisko Albertusa znajduje się w Nowej Hucie przy ul. Piotra Tomickiego na stadionie Philip Morris. Nazwa jednej z największych firm tytoniowych na świecie może zaskakiwać, ale wyjaśnienie jest proste: krakowska siedziba amerykańskiego potentata mieści się na terenie dawnych Zakładów Przemysłu Tytoniowych. Z boiska korzystały cztery drużyny Albertusa; było no też udostępniane okolicznym klubom.

Albertus Kraków - dziki na boisku

Na przełomie czerwca i lipca 2020 roku boisko zostały wyremontowane z własnych środków (30 tys. złotych). Prezentowało się okazale. Niestety, w nocy z 1 na 2 stycznia 2021 roku dziki w dwóch miejscach sforsowały ogrodzenie i zniszczyły murawę o powierzchni ok. 2 tys. m kw. Trzy dni później znowu dostały się - w trzech innych miejscach - na murawę i dopełniły "dzieła" na powierzchni ok. 1 tys. m kw.

Koszt remontu lub budowy od nowa boiska przerósł nasze finansowe możliwości. Jaką pomoc otrzymamy, taki remont wykonamy, a przez następne lata będziemy udoskonalać nasze boisko - Wojciech Jobczyk, prezes Albertusa Kraków

- Ogrodzenia były wcześniej uszkodzone przez ludzi. Po pierwszej dewastacji zabezpieczyłem dwa miejsca, przez które przeszły dziki. Znalazły sobie jednak inne, także od strony, gdzie budowany jest blok. Zryły boisko tak, że nie nadaje się ono do użytku. I nie będzie przez minimum pół roku. Drużyna będzie grać prawdopodobnie na Narodowym Centrum Rugby Lubocza - tłumaczy prezes Wojciech Jobczyk.

Albertus Kraków - pomoc finansowa

Klub uruchomił różne formy zbiórki pieniędzy na remont boiska, w tym przez zrzutkę.pl (licytacja potrwa do końca marca). Na apel prezesa Jobczyka na swoim profilu Facebooka zareagowały różne media i odpowiedziało wiele osób (kibice, wychowankowie, zawodnicy, rodzice najmłodszych piłkarzy) i kilka klubów (m.in. Hutnik, Wieczysta, Wanda, Dąbski), Narodowe Centrum Rugby Lobocza, Fundacja Pasiaste Marzenia, firmy Stormet (pomoc finansowa) i odstraszanie.pl (darmowe środki do odstraszania i aplikatory), a także Koło Łowieckie "Orlik". Tematem zainteresowały się też firmy remontujące boiska, określając, jak naprawić zniszczoną murawę.

- Koszt remontu lub budowy od nowa boiska przerósł nasze finansowe możliwości. Jaką pomoc otrzymamy, taki remont wykonamy, a przez następne lata będziemy udoskonalać nasze boisko. Na razie zebraliśmy kilkanaście tysięcy złotych, ale okazało się, że potrzebujemy aż sto tysięcy. Teren ogrodzenia został zabezpieczony, założono zapachowe odstraszacze - mówi prezes Albertusa.

Od wtorku, 2 marca boisko jest sprzątane po akcji dzików, przygotowywane do głównej naprawy.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Powstała Superliga, UEFA zbanuje kluby?

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Myślę że marne 39 zdjęć nie jest w stanie oddać skali problemu. To trzeba minimum 1390 zdjęć wykonać.

G
Gość

Nie warto naprawiać bo przyjdą i zrobią to znowu. Pieniądze wydać na pożyteczne cele. Polski człowiek jest zbyt mało inteligentny żeby wygrać z dzikim zwierzęciem.

??

Skarb państwa niech płaci, gdzie koło łowieckie?

G
Gość

Booted. net - swietny prroj-ekt dla dorroś1ych którzy chcą zna1eźć parrtnerra do s-eksu

Dodaj ogłoszenie