Alpakom zima niestraszna. Szykują się na święta do roli głównej w żywej szopce

Halina GajdaZaktualizowano 
fot.halina gajda
Jest ich ósemka - Sulata, Sunrise, Arisa, Iria, Antares, Metis, Awanto, Inti. Nie są ośmioraczkami, bardziej można powiedzieć, że przybranym rodzeństwem. Ludzi nie plują, jak to się zwykło sądzić o alpakach - a jeśli już, to załatwiając sprawy między sobą. Jedne od razu nadstawiają łeb do głaskania, przymilają się... uśmiechem. Monika Cegielska, młoda libuszanka, z wykształcenia zootechnik, na swoje podopieczne patrzy z czułością. - Zwierzaki do kochania - mówi.

Alpacze stado hasa w najlepsze, choć wiatr daje się mocno odczuć. Grube „futro” chroni je przed chłodem, a poza tym, taka drobnostka jak zimne podmuchy, nie mogą przeszkodzić w zabawie. Na pierwszy rzut oka, alpakę od alpaki niewiele różni, ale wprawne oko, zwłaszcza pani zootechnik, od razu wyłuszczy różnice. Ot, choćby grzywa zaczesana w jedną bądź drugą stronę, plamka na nosie, kształt oczu.

- O alpakach usłyszałam na studiach, na którymś wykładzie - opowiada. - Zaczęłam szukać dodatkowych informacji, ciekawostek, sposobów na hodowlę - dodaje.

Alpakoterapia stosowana, czyli pomoc inna, niż wszystkie

Słowa szybko przestały jej wystarczać, tym bardziej że pomysłem ewentualnej hodowli zainteresowali się rodzice i brat. Pierwsze dwie samiczki pojawiły się u nich w marcu 2015 roku. Od tamtej pory przybyła jeszcze szóstka. Są po prostu ozdobą domu. Przynajmniej na razie, bo... - Alpaki można wykorzystywać w terapii, na tej samej zasadzie, co konie czy psy - wyjaśnia pani Monika.

Chodzi oczywiście o różnego typu niepełnosprawności, ale medialne doniesienia mówią również o autyzmie czy głębokich starczych demencjach. Alpaki są bardzo czystymi zwierzętami - ich „toaleta” to zawsze jedno i to samo miejsce w zagrodzie, z pluciem też nie jest tak samo, jak to się powszechnie uważa.

- Plują, owszem, ale między sobą samce. Tak się dogadują albo kłócą - opowiada z uśmiechem. - Zgadza się jedno: rzeczywiście potrafią splunąć soczyście, na zielono, bo z samego żołądka. I nie jest to zbyt przyjemne doznanie. Człowiekowi może się dostać, gdy przypadkowo stanie pomiędzy nimi. Zostać zaatakowanym śliną - to się nie zdarza.

Marchewka, przysmak nad przysmaki

Alpaki to roślinożercy. Specjalnie nie grymaszą, zadowalają się świeżym sianem, wysłodkami buraczanymi, suszoną lucerną, jako przysmak dostają marchewkę. Raz w roku trzeba je ostrzyc i przeprowadzić korektę zębów. - Konkretnie, trzeba im przyciąć zęby - tłumaczy ze śmiechem. - Spokojnie, one potem odrosną - dodaje.

Wełna z alpak jest specyficzna, nie ma w niej lanoliny, więc nie wywołuje uczulenia. Można z niej zrobić na przykład czapkę czy szalik. Miękka, można się w nią dosłownie wtulić. Alpaki, po krótkim treningu są jak psy - można je wziąć ze sobą na spacer. - Wystarczy kantar, czyli rodzaj uzdy, którą zakłada się na pyszczek- wyjaśnia pani Monika.

Do takich wycieczek udało jej się przygotować trójkę z futrzanych podopiecznych. Wzbudzają nie lada zaciekawienie, gdy tak sobie idą noga w nogę. Akurat teraz, w stadku jest młode. Ufne, przytula się do człowieka, nawet obcego. Skore do zabawy, wręcz zaczepia.

- Ciąża u alpak trwa dokładnie jedenaście i pół miesiąca. Zawsze jest to ciąża pojedyncza. Małe rodzi się naprawdę małe - waży około siedmiu kilogramów. W zasadzie jedynym, co rzuca się w oczy to długie, naprawdę długie nogi - opowiada pani Monika. - Alpaki nie tworzą trwałych związków, mają raczej swobodne podejście do wierności - uśmiecha się opiekunka niezwykłych zwierząt.
Maluch, mniej więcej po godzinie wstaje o własnych siłach. Trzeba je tylko osuszyć, ewentualnie ubrać w jakiś „kaftanik”. Żeby było mu ciepło.

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Wideo

Materiał oryginalny: Alpakom zima niestraszna. Szykują się na święta do roli głównej w żywej szopce - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3