O planowanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad przebudowie "krajówki" na terenie gminy Stary Sącz pisaliśmy już wielokrotnie na łamach Gazety Krakowskiej. Szczególnie duże kontrowersje a także opór ze strony mieszkańców budziła modernizacja wyjątkowo niebezpiecznego odcinka drogi w Barcicach, gdzie wielokrotnie dochodziło do tragicznych w skutkach wypadków. Jeszcze w maju Jacek Lelek, burmistrz Starego Sącza, wskazywał na konieczność szybkiego załatwienia kwestii formalnych niezbędnych do realizacji zadania.
- Przebudowa krętej i bardzo niebezpiecznej drogi w Barcicach wpisana została do Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2020 - 2023. Jeżeli do tego czasu przetarg nie zostanie rozpisany, pieniądze na tę inwestycję przeznaczone zostaną na inny cel - przypominał.
Kilka miesięcy później sprawa dalej nie ruszyła z miejsca. Tym razem chodzi o uzupełnienie raportu o oddziaływaniu inwestycji na środowisko, który miał za zadanie przygotować inwestor.
- Takie są oczekiwania Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Krakowie oraz Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Nowym Sączu - wyjaśnia Jacek Lelek.
Dopiero kiedy instytucje te zaopiniują wspomniany raport, gmina będzie mogła przystąpić do prac nad wydaniem decyzji środowiskowej.
Chcemy obwodnicy Barcic
Choć władze gminy Stary Sącz chcą szybkiej przebudowy DK 87, inne zdanie odnośnie tej inwestycji mają mieszkańcy wsi przez które przebiega "krajówka". Jak wyjaśnia Tomasz Koszkul, sołtys Barcic, boją się oni puszczenia tranzytu tirów przez Dolinę Popradu i tym samym zniszczenia jej walorów turystycznych.
- Nie mamy żadnych złudzeń, że GDDKiA chodzi o bezpieczeństwo mieszkańców Barcic czy okolicznych miejscowości. Tu chodzi o taką modernizację drogi, która uczyni z DK 87 naturalne przedłużenie przyszłej "sądeczanki" i znacząco zwiększy ruch na odcinku do granicy ze Słowacją - podnosi.
Koszkul przypomina, że już od lat 70 -tych mówi o budowie obwodnicy Barcic, ale gmina nie podjęła żadnych działań w tej sprawie. Wprawdzie budowę obejścia centrum Barcic wpisano 15 lat temu w strategię rozwoju gminy, ale skończyło się jedynie na mglistych planach.
- No i mamy rok 2019, a mieszkańcy nagle dowiadują się, że zamiast obwodnicy GDDKiA oferuje im trzy warianty przebudowy DK 87. A żaden z nich nie rozwiązuje problemu uciążliwości ruchu w Barcicach, co najwyżej może zmienić sytuację na gorsze - mówi dzisiaj.
Dlatego Barciczanie wysłali do gminy wniosek, by ta do końca roku podjęła zdecydowane i konkretne działania zmierzające do wyznaczenia a następnie realizacji obwodnicy Barcic.
- W przeciwnym razie będziemy zmuszeni podjąć kroki formalno - prawne, które zmuszą burmistrza Starego Sącza do działania na rzecz mieszkańców Barcic - ostrzegają.
Skarga w Brukseli
Choć opóźnienia w wydaniu decyzji środowiskowej odnośnie DK 87 dotyczą odcinka drogi przebiegającego przez gminę Stary Sącz, cała sprawa ma szerszy kontekst i wiąże się także z budową obwodnicy kolejnej nadpopradzkiej miejscowości czyli Piwnicznej - Zdroju. I w tym wypadku mieszkańcy protestują przeciwko tej inwestycji, która, ich zdaniem, umożliwi wspomniany tranzyt tirów przez Dolinę Popradu. Społeczny Komitet Gminy Piwniczna czyli przeciwnicy obwodnicy wystosował nawet skargę do Komisji Europejskiej w związku z tym przedsięwzięciem. Skarga została uznana za zasadną i już wiadomo, że Bruksela zajmie się sprawą piwniczańskiej obwodnicy.
Piwniczna-Zdrój. Gmina stawia na rozwój turystyki. Będą nowe...
- Sądeckie królowe Instagrama. Są młode i robią karierę
- Top krótkich wyjazdów godzinę od Nowego Sącza
- Czy prace na stadionie Sandecji są prowadzone bez pozwolenia? Nadzór bada sprawę
- Michał Szczygieł o tym, co wyzwala w nim adrenalinę
- W lasach Beskidu Wyspowego pojawiają się pierwsze grzyby
- 10 miejsc idealnych na upalny dzień. To nie tylko baseny i kąpieliska
Dlaczego jesienią tak często chorujemy?
