Brainville zaczyna kręcić

Katarzyna Gajdosz-Krzak
- Mamy największy greenbox (element studia z zielonym tłem) w Polsce - mówi Leszek Skocki (z prawej), dyrektor ds. IT Brainville z Ewą Plenkiewicz( z lewej), rzecznikiem MM w studiu telewizyjnym Katarzyna Gajdosz
Miasteczko Multimedialne wychodzi na prostą. Ma już w pełni wyposażone laboratoria i serwerownię. Do końca roku musi rozliczyć projekt.

Najpierw wewnętrzne kłótnie udziałówców zapowiadały upadek spółki Miasteczko Multimedialne,powołanej do stworzenia nowoczesnego parku technologicznego w Nowym Sączu.

Później pojawił się problem z głównym wykonawcą, firmą Budus, która zbankrutowała. W ślad za tym przyszły roszczenia podwykonawców.

Uroczyste otwarcie Brainville w maju ubiegłego roku omal nie zakończyło się skandalem, bo zagrozili blokadą drogi Nowy Sącz - Brzesko, przy której mieści się Miasteczko Multimedialne.

Potem były problemy ze zdobyciem brakujących 5 mln zł na wkład własny potrzebny do wyposażenia najważniejszej części parku technologicznego, czyli serwerowni. I dwukrotne przesunięcie rozliczenia projektu wartego 100 mln zł.

W końcu po wielu perypetiach spółka zamyka rozdział związany z wyposażeniem obiektu. Czas się rozliczyć.

- Udało nam się zamknąć projekt i do końca roku go rozliczymy - zapewnia Leszek Skocki, dyrektor IT w Brainville.

Wartość zakupionego wyposażenia to 22,7 mln zł. Sama serwerownia kosztowała 11 mln zł. W Brainville znalazły się laboratoria animacji i efektów specjalnych, postprodukcji, dźwiękowej i materializacji obiektów 3D. Od tygodnia działa studio telewizyjne i filmowe.

- Możemy pochwalić się największym greenboxem (element studia z zielonym tłem) w Polsce - mówi Leszek Skocki. Dodaje, że już jeden z kanałów telewizyjnych jest zainteresowany kręceniem tu stałego programu. Nie może podać szczegółów, bo obowiązuje go zasada poufności. Podobnie przy wszelkiego rodzaju produkcjach filmowych, które również powstają w sądeckim parku technologicznym. Wiadomo jedynie, że ostatnio w Miasteczku wykonywano testowe ujęcia do najnowszego polskiego filmu animowanego, wykorzystując sprzęt do przechwytywania mimiki twarzy.

- Ta najnowocześniejsza technika została wykorzystana m.in. przy produkcji „Gwiezdnych wojen” - mówi Leszek Skocki i objaśnia metodę jej działania.

- Markerami zaznacza się punkty na twarzy aktora, a następnie nagrywa mimikę, którą później przenosi się na animowaną postać - opowiada. Skocki przekonuje, że Brainville jako jedyny w Polsce park technologiczny dysponujący takim sprzętem. Kosztował 1,5 mln zł. Spółka chce go wykorzystać również do stworzenia pierwszego na świecie banku mimiki twarzy. Studia filmowe np będą mogły kupić sobie u nich uśmiech.

W pełni wykorzystywane jest już laboratorium materializacji obiektów trójwymiarowych, w którym znajdują się drukarki i skanery 3D.

Skorzystała z nich firma Wiśniowski, drukując m.in. prototypy części do maszyn.

- My natomiast wykorzystaliśmy drukarki 3D do stworzenia foremek w kształcie naszych znaków firmowych, które na święta wyślemy klientom - mówi Rafał Hatlaś z Agencji Kreatywnej John Brando, zajmującej się kreowaniem wizerunku firm.

Razem z Tomaszem Kwiatkowskim działa od roku w ramach inkubatora przedsiębiorczości będącego częścią projektu Miasteczka.

- To daje możliwości początkującym firmom z branży internetowej takim jak nasza. Mamy siedzibę w eleganckim budynku, ale za wynajem płacimy dużo mniej - nie kryje Piotr Węglarski, który z kolegami prowadzi spółkę FunClaster. Zajmuje się stronami internetowymi i animacją 3D. W sumie w parku działa już 25 przedsiębiorstw.

KOMENTARZ
Krzysztof Pawłowski, założyciel Wyższej Szkoły Biznesu - NLU w Nowym Sączu, pomysłodawca Miasteczka Multimedialnego:

Informacja, że udało się uruchomić serwerownię i wyposażyć Brainville podnosi mnie na duchu w ciężkich dla mnie chwilach. Miałem udar, ale wychodzę z tego. Im więcej takich newsów, tym szybciej stanę na nogi.

Gdy w 2006 roku przedstawiałem śp. minister Grażynie Gęsickiej projekt Miasteczka Multimedialnego - wtedy oszacowany na 500 mln zł - powiedziała: „Ale macie rozmach w tym Sączu”. Mamy. Nadal uważam, że Nowy Sącz ma szansę stać się czymś na kształt Doliny Krzemowej, ale oczywiście w odpowiednich proporcjach. Miasto potrzebuje realizacji programów związanych z nowymi technologiami. Być może nie powstaną tu światowe filmowe produkcje, ale dziś ogromny potencjał tkwi w branży reklamowej czy gier komputerowych. Brainville dysponując takim sprzętem jeszcze długo może przodować na rynku IT.

(GAJA)

Aby dużo zarabiać trzeba być...Zobacz listę zawodów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie