Brożek: forma w końcu przyjdzie

Bartosz Karcz
Paweł Brożek (z prawej) nie zaliczył w stolicy udanego występu
Paweł Brożek (z prawej) nie zaliczył w stolicy udanego występu JOANNA ŻMIJEWSKA
Paweł Brożek do liczby meczów bez strzelonego gola dopisał w sobotę kolejne spotkanie. "Brozio" zagrał zresztą tylko 45 minut w Warszawie, bo trener Henryk Kasperczak, widząc nieskuteczne próby swojego podopiecznego, postanowił dać mu odpocząć już po pierwszej połowie.

A mogło być inaczej, gdyż w 34 min napastnik Wisły miał bardzo dobrą okazję na przerwanie fatalnej passy bez strzelonego gola. I właśnie o tę okazję zapytaliśmy w pierwszym rzędzie Pawła Brożka.

- Myślę, że po zagraniu Marcelo przyjąłem dość dobrze piłkę, szybko - mówi Paweł Brożek. - Na moje nieszczęście dobrze zachował się obrońca Polonii, który błyskawicznie do mnie doskoczył, i nie mogłem już inaczej uderzać.

Kolejny mecz bez strzelonej bramki może oznaczać dla Pawła Brożka ławkę rezerwowych w następnym spotkaniu. Stać się tak może również dlatego, że lepiej w tej chwili radzi sobie od niego Rafał Boguski. Czy zatem król strzelców poprzedniego sezonu może rozpocząć mecz ze Śląskiem Wrocław od rezerwy?

- Już przed spotkaniem z Polonią Warszawa mówiłem, że liczę się z tym, iż trener może mnie posadzić na ławce - tłumaczy Brożek. - Zgadzam się z tym, że szukam formy i ciągle nie mogę jej znaleźć. Robię wszystko, żeby grać lepiej, skuteczniej, ale na razie wychodzi to tak, jak widać.

Ci, którzy znają Pawła Brożka, twierdzą, że piłkarz zacznie grać lepiej, gdy w końcu dojdzie do optymalnej formy fizycznej. W sobotę mówił o tym choćby trener Henryk Kasperczak, który na pomeczowej konferencji prasowej stwierdził: - Ciągle widać w grze Pawła, że nie przygotowywał się do sezonu przez cały przeznaczony na to okres.

Brakuje mu dynamiki, takiego odejścia w decydującym momencie, dzięki któremu znalazłby się w dogodnej sytuacji do strzału i zakończył ją mocnym uderzeniem. Ciągle jednak wierzymy w Pawła i on na pewno zacznie dobrze grać.

W to samo wierzy sam zainteresowany, a zapytany o wspomniane przez Kasperczaka przygotowanie fizyczne, powiedział: - Akurat pod tym względem widzę postęp. W meczu z Polonią Warszawa czułem się znacznie lepiej niż tydzień wcześniej w Bytomiu. Uważam, że zrobiłem krok do przodu. Dlatego wierzę, że forma w końcu przyjdzie. Oby stało się to jak najszybciej.

Najnowsze informacje piłkarskie znajdziesz naEkstraklasa.net

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie