https://gazetakrakowska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Budowanie po krakowsku: hala rośnie, planu imprez nie ma

Piotr Tymczak
04.02.2013 krakow.ulica lema budowa hala widowiskowo sportowa czyzyny .n/z .fot. anna kaczmarz/polskapresse/dziennik polski
04.02.2013 krakow.ulica lema budowa hala widowiskowo sportowa czyzyny .n/z .fot. anna kaczmarz/polskapresse/dziennik polski Anna Kaczmarz/Polskapresse/Dziennik Polski
Powstająca w Czyżynach hala widowiskowo-sportowa może się okazać skarbonką, do której trzeba będzie dopłacać z budżetu miasta.

Budowa obiektu na 15 tys. widzów ma kosztować ok. 397 mln zł (po odliczeniu VAT - ok. 300 mln). Na utrzymanie obiektu rocznie potrzeba ok. 10 mln zł. Drugie tyle pochłonie amortyzacja. Do tego, aby spinał się biznesplan, trzeba zorganizować w roku 50-60 imprez. Koncerty gwiazd muzyki, wydarzenia sportowe, targi, kongresy już powinny być kontraktowane.

Agencja Rozwoju Miasta, odpowiedzialna za zarządzanie obiektem, nie podpisała jednak do tej pory żadnej umowy na organizację jakiejkolwiek imprezy, wynajem chociażby jednego lokalu użytkowego, czy też umowy na reklamowanie się na obiekcie. Nie ma też nazwy i logotypu hali, nie znaleziono sponsora tytularnego, nie przygotowano oferty promocyjnej.

- Obiekt będzie przynosić 10 mln zł wpływu, nie jest za późno na znalezienie imprez i podpisanie umów. Oferta dotycząca hali będzie gotowa w połowie marca. Informacje o hali wysłaliśmy już do 100 różnych podmiotów - uspokaja Bartłomiej Cieciak, prezes ARM.

Na razie na Czyżynach zaplanowano (ale bez ostatecznych umów): Międzynarodowy Kongres Europejskiej Korporacji Handlowej (maj/czerwiec 2014), Festiwal Muzyki Filmowej (maj 2014 i 2015), mistrzostwa świata siatkarzy (październik 2014), mistrzostwa Europy piłkarzy ręcznych (2016). Za organizację wydarzeń sportowych w obiekcie odpowiada Zarząd Infrastruktury Sportowej, a za koncerty i imprezy rozrywkowe Krakowskie Biuro Festiwalowe.

- Na razie nie podpisaliśmy żadnej umowy, bo nie wiemy, co tak naprawdę możemy zaoferować, czy przykładowo będzie wyposażenie dla rewii Disneya na lodzie. Jeżeli chodzi o koncerty gwiazd muzyki, to ich organizatorzy nie zdecydują się na nie z 3,5 tysiącami miejsc na parkiecie przed sceną - mówi Izabela Helbin, dyrektorka KBF.

- Kiedy projektowano halę, nikt na to nie zwracał uwagi - odpowiada prezes Cieciak.

Zapotrzebowanie jest na 7 tys. miejsc stojących na parkiecie przed sceną. Do tego potrzeba więcej wyjść ewakuacyjnych. Na razie nie ma jeszcze w obiekcie ścian działowych. Projektanci sprawdzają, czy da się zmienić projekt, jakie to spowoduje opóźnienia w budowie (trzeba zdążyć na przyszłoroczne mistrzostwa siatkarzy) i o ile wzrosną koszty inwestycji. Na razie wiadomo tylko, że ARM będzie do 2027 r. spłacał kredyt zaciągnięty na budowę hali

Wybierz najlepsze zdjęcie naszych fotoreporterów 2012 roku [GALERIA]


Możesz wiedzieć więcej!Kliknij, zarejestruj się i korzystaj już dziś!

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
"Gazeta Krakowska" na Twitterze

Komentarze 10

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

J
JJ
A czytełeś końcówkę artykułu?! Jakie koncerty!!!? Jaja sobie urzędasy z nas robią!
J
JJ
Jak podczas projektowania można nie było planować koncertów!? Teraz trwają"prace" jak zmienić projekt! To jest sabotaż? Gdzie byli urzędnicy Majchrowskiego!? KOMPROMITACJA NA CAŁEJ LINII, KTÓRY TO JUŻ RAZ?!
c
cichy krakus
Bardzo dobrze że budują hale na 15tyś. ludzi.
Nareszcie. Wszystkie wielkie imprezy to w spodku.
A w Krakowie tego mi tylko brakowało.
Jestem przekonany że hala zarobi na siebie, nareszcie będzie można
na butach iść na jakiś duży koncert.
K
Krakus
Zapraszam do zbierania podpisów. www.referendumkrakowskie.pl Zebrane podpisy trzeba wysłać pocztą.
G
Gość
Wybudujmy coś!... Wybudujmy!!! Damy temu ładną nazwe, a potem zobaczymy do czego nam sie nada. I tak własnie urzędnicy bawią się nie swoimi pieniedzmi, a potem podnoszą podatki od wszytkiego. Oni są oderwani od rzeczywistości kompletnie. Niech teraz sami płacą z wlasnej kieszeni za swoją niekompetencje. PS. Panowie klocki w zabawkowym sobie kupcie i sie bawcie za swoje!
O
Olek
Mam nadzieje, ze jak spadnie deszcz taki jak 2,5 roku temu, wtedy co powstało tam wielkie jezioro, to ta hala zapadnie się w tym bagnie, na którym jest budowana, a my okoliczni mieszkańcy odzyskamy nasz najukochańszy park lotników.
g
górnik
no i gdzie jesteście teraz zwolennicy "rozwoju i inwestycji", co pyskujecie na forach na "ekooszołmów"? pochowaliście się w swoich norach, a kto będzie płacić za te fanaberie? wy!
j
janek
tylko wataha łapczywych urzędasów
o
otomo
"Kiedy projektowano halę, nikt na to nie zwracał uwagi" - jak zawsze na wszystko
a
archiwista
No ale jak w tym kraju ma być dobrze, jak nie ma odpowiedzialności służbowej urzędasów którzy mają w szanownym poważaniu co się stanie z projektem, jak to będzie wyglądało... przecież to nie ich!
Ale jaki pan taki kram... skoro wybieracie kuwa złodzieja i kuwa przekrętasa ktory broni bandytów i nie jednego ma na sumieniu (patrz np. sprawa kantoru na wielopolu) to macie co macie...
NIE MÓJ PREZYDENT !!
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska