Chce być przykładem dla kierowców. Śledczy: Pomagał kupować egzaminy

Andrzej Skórka
Andrzej Skórka
Andrzej Skórka
Jest jedną z ponad stu osób, które usłyszały zarzuty w głośnej sprawie "kupowania" egzaminów na prawo jazdy w Małopolskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Tarnowie. Odkąd Janusz Nowak znalazł się na celowniku śledczych, trzymał się z dala od życia publicznego. Teraz chce zająć się edukowaniem kierowców, dzieci i młodzieży pod kątem bezpieczeństwa. Liczy, że część swoich pomysłów zrealizuje we współpracy właśnie z... MORD.

Jego zatrzymanie wzbudziło rok temu sensację. Nie bez powodu. Po pierwsze, był właścicielem jednej z popularnych w Tarnowie szkół nauki jazdy. Jeszcze bardziej Janusz Nowak znany był z racji piastowania stanowiska komendanta straży gminnej w gminie Tarnów.
Prokuratura zarzuciła mu, że w 2012 roku, powołując się na wpływy w MORD, podjął się pośrednictwa w załatwieniu pozytywnych wyników egzaminów praktycznych na prawo jazdy.
- Mowa o sześciu przypadkach - precyzuje prokurator Mieczysław Dzięgiel z Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.
Strażnicy gminni dowiedzieli się o perypetiach szefa z mediów. Kilka tygodni wcześniej w pracy przestał się pojawiać. Oficjalnie z powodu kłopotów ze zdrowiem.
Sam zainteresowany zbytnią wylewnością nie chciałby sobie zaszkodzić przed finałem sprawy. - Liczę na sprawiedliwy wyrok sądu - mówi. Nie chce, by jego nazwisko ukrywać pod inicjałem i przysłaniać twarz na fotografiach. - Przecież nigdy nic złego nikomu nie zrobiłem - zapewnia.
Na stanowisko komendanta gminnej straży nie miał powrotu. Najpierw miesiącami przebywał na zwolnieniu, potem na urlopie. Wreszcie w listopadzie ub.r. rozstał się z pracą w samorządzie za porozumieniem stron. Szkołę nauki jazdy nadal prowadzi.
Z powrotem do większej aktywności nie czekał jednak do finału śledztwa i werdyktu Temidy. Niedawno został prezesem Centrum Edukacji Drogowej.
- Chcę działać, robić coś dobrego. Jako stowarzyszenie zwiększymy bezpieczeństwo na drogach - przekonuje.
Stowarzyszenie jest aktualnie na ostatnim etapie załatwiania formalności związanych z rejestracją. Zaraz potem ma zamiar zabrać się za doskonalenie umiejętności kierowców, przybliżanie im tajników bezpiecznej jazdy, a także edukowanie dzieci oraz młodzieży w tym zie.
Na razie CED działać ma w oparciu tylko o składki członków stowarzyszenia. Z czasem starać się będzie także o granty unijne na szkolenia, pokazy. Najbardziej zaskakujące jest jednak to, że z ofertą współpracy zdążyło się już zwrócić nawet do MORD. Andrzej Nowicki, dyrektor Ośrodka, przyznaje, że był zszokowany pojawieniem się Nowaka w nowej roli, wraz z ofertą współpracy.
- Podchodzę do sprawy ostrożnie, choć cele stowarzyszenia są godne zainteresowania - mówi Nowicki. - Nie powiedziałem "nie", ale każdy pomysł czy projekt będziemy oceniać indywidualnie. Porozumienia o stałej współpracy nie będziemy podpisywać.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

ż
żenua

metr mułu i wodorosty

t
tarnowianin

Wiadomości w artykule są nieaktualne. Przecież ośrodek szybko przepisał na córkę - z jakich przyczyn, proszę się domyśleć !!!!!!!

j
już myślałam

ze prima aprilis

c
czy ten Pan

też jest może jakimś wiceprezesem ?

Dodaj ogłoszenie