Chrzanów: ostatnia droga druha Skrzydlewskiego

Magdalena Balicka
Magdalena Balicka
Wczoraj pożegnaliśmy Stefana Skrzydlewskiego, naczelnika chrzanowskiej Ochotniczej Straży Pożarnej. W ostatniej drodze towarzyszyły mu tłumy wiernych przyjaciół.

- Był dla nas wzorem do naśladowania. Wyszkolił wielu zawodowców i ochotników - podkreśla Wojciech Rapka z PSP Chrzanów. Dodaje, że trudno mu będzie się pogodzić ze śmiercią jednego z najbarwniejszych lokalnych druhów.

- Od 1958 roku nadstawiał karku, by nieść pomoc ludziom. Nie mógł usiedzieć na emeryturze, żałował, że już nigdy nie pojedzie do pożaru - wspomina komendant chrzanowskiej straży, Marek Bębenek. Dodaje, że Stefan Skrzydlewski był jego nauczycielem i jednym z najlepszych przyjaciół.

- Był dla nas, strażaków, jak ociec. Będzie go bardzo brakowało - podkreśla komendant. Stefan Skrzydlewski zmarł 5 kwietnia. Miał 76 lat.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie