Cracovia. Marcos Alvarez nie jedzie na obóz, odejdzie z Cracovii

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Marcos Alvarez (Cracovia)
Marcos Alvarez (Cracovia) Andrzej Banaś
Udostępnij:
Marcos Alvarez nie znalazł się w kadrze na obóz Cracovii w Turcji, który „Pasy” zaczynają w sobotę. Niemiec lada chwila opuści klub.

Przygoda Alvareza z Cracovią trwała 1,5 roku i nie była udana. W lipcu 2020 roku napastnik przyszedł z VfL Osnabrueck z 2. Bundesligi. Choć debiut w ekstraklasie miał udany, zdobył gola w meczu z Pogonią Szczecin, to potem już tak różowo nie było. Niemiec zdobył w 31 meczach w ekstraklasie zaledwie trzy gole. Trapiły go kontuzje. W poprzednim sezonie zagrał w 21 meczach, w obecnym tylko w 10. Możliwe, że były napastnik VfL Osnabrueck, wróci do Niemiec. Według niemieckiego portalu liga3-online.de zawodnikiem interesuje się dwóch kandydatów do awansu z III ligi.

Alvarez przed przyjazdem do Polski znakomicie spisywał się w 2. Bundeslidze, w ostatnim sezonie, w barwach Osnabrueck zdobył 13 bramek. W naszym kraju jednak nie potwierdził w ogóle swej klasy.
Niemiec ma kontrakt z krakowskim klubem do czerwca 2023 roku. Według portalu transfermarkt jest wyceniany na 500 tys. euro.

W tej chwili w kadrze Cracovii jest trzech napastników: Rivaldinho, Filip Piszczek i Filip Balaj oraz junior Przemysław Kapek, stąd też zapowiedzi dotyczące sprowadzenia napastnika do „Pasów”.

Kibice Cracovii na treningu noworocznym 2022

Trening noworoczny Cracovii. Kibice "Pasów" tradycyjnie powi...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie