Dlaczego wciąż nie mamy latających aut?

prof. Ryszard Tadeusiewicz, naukowiec AGH
Marcin Makówka
Skończył się okres świąt i trzeba wracać. Do domu, do pracy oraz... do korków ulicznych. W święta było luźno, ale teraz zmora zatłoczonych ulic ponownie nas dopadła. Tkwiąc w korku, myślimy z tęsknotą: Jak dobrze byłoby mieć latający samochód, taki jak miał Bond! Wyrwać się w niebo z tych ulic i polecieć prosto do celu, wolny jak ptak!

A właściwie dlaczego ciągle nie mamy latających samochodów? Przecież futuryści od dawna wymieniali je na czele listy wynalazków, które miały nam służyć w XXI wieku!

Początki były obiecujące. Firma Convair zbudowała w 1944 roku pierwszy samochód z doczepionym skrzydłem (tak zwany Skycar), który naprawdę latał. Niestety, skończyło się na wyprodukowaniu tylko jednego egzemplarza. W 1946 roku ta sama firma wypuściła kolejny prototyp: Convair Model 116. Wyglądał on jak zwykły samochód, do którego dachu można było dołączyć coś w rodzaju samolotu bez kabiny: silnik ze śmigłem, skrzydła, smukły ogon i z tyłu stateczniki. I to cudo latało! Zaletą tego modelu była szybka zamiana zwykłego samochodu w pojazd latający - skrzydlatą nadbudowę można było dołączyć do auta w 5 minut. Niestety, także ten pojazd powstał tylko w jednym egzemplarzu.

Ale te udane próby pokazały, że latający samochód można zbudować. Współczesna technika oferuje w tym zakresie znacznie więcej możliwości, niż mieli do dyspozycji pionierzy budujący pierwsze prototypy w latach 40., więc obecnie powstają konstrukcje znacznie dojrzalsze. Są one jednak raczej samolotami przystosowanymi do jazdy po drogach, a nie latającymi samochodami.

Przykładem może być Terrafugia Transition - produkowany już seryjnie pojazd normalnie poruszający się jak samochód, wyposażony w kierunkowskazy, światła, lusterka i wszystko co jest wymagane na drodze, ale z rozkładanymi skrzydłami i z dodatkowym napędem w postaci śmigła (z tyłu), dzięki czemu może także latać. Pojazd ten uzyskał w USA oficjalne dopuszczenie do ruchu lotniczego, a także do ruchu po drogach publicznych jako samochód. Można więc z niego legalnie korzystać i na drogach, i w powietrzu! Przekształcenie samochodu w samolot i odwrotnie odbywa się za naciśnięciem guzika i trwa (według firmy) pół minuty - chociaż na filmach w Internecie można zobaczyć, że chyba jednak trochę dłużej.

Nie jest to jedyny taki pojazd. Mówi się o eksperymentalnej konstrukcji o nazwie AeroMobil zbudowanej na Słowacji, jest też amerykański TF-X (zdolny do pionowego startu i lądowania, a więc niewymagający lotniska) i holenderski PAL-V, będący połączeniem motocykla z helikopterem.

Co więc powoduje, że tkwimy w korkach zamiast swobodnie szybować nad miastem? Niestety, rzecz zupełnie banalna: pieniądze. Te wszystkie wspaniałe maszyny są bowiem piekielnie drogie. No i ich użytkownik musi mieć licencję pilota!

Zobacz najświeższe newsy wideo z kraju i ze świata
"Gazeta Krakowska" na Youtubie, Twitterze i Google+
Artykuły, za które warto zapłacić!
Sprawdź i przeczytaj

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3