Dostał piętą w twarz, teraz wrócił w masce

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Zaktualizowano 
Andrzej Banas / Polska Press
Piotr Malarczyk, obrońca „Pasów”, doznał poważnej kontuzji podczas meczu z Piastem Gliwice 18 listopada ubiegłego roku. Miał złamany nos, pogruchotane kości twarzy.

Wraz z początkiem okresu przygotowawczego wznowił treningi z zespołem i ma już za sobą dwa występy w sparingach: z Garbarnią i Szachtarem Donieck.

- Wszystko jest już w porządku, twarz się zagoiła, dostałem pełną zgodę na treningi i grę - mówi obrońca Cracovii. - Bardzo mnie to cieszy, po przerwa była jednak długa. Gram teraz w specjalnej masce. Chodzi głównie o ochronę podczas sparingów, żebym nie został przypadkowo uderzony. Nie wiem jeszcze, czy w lidze też będę w niej grał. To zależeć będzie tylko ode mnie.

To najpoważniejsza kontuzja w karierze 25-letniego obrońcy.

- Wcześniej jakieś złamania były, także nosa, ale ta była najbardziej nieprzyjemna. Mam nadzieję, że - przynajmniej na jakiś czas - ostatnia. To był pech, dostałem przypadkowo piętą w twarz. Wyglądałem jak bokser po walce - uśmiecha się.

Malarczyk po przyjściu do Cracovii szybko w niej zadebiutował. Wszedł do gry jako rezerwowy, bo... kontuzji w meczu z Lechią doznał Hubert Wołąkiewicz. Malarczyk spisywał się na tyle dobrze, że w kolejnych spotkaniach grał w podstawowym składzie. Miejsce stracił dopiero przez kontuzję. Czy teraz będzie musiał odbudowywać pozycję od początku? - To nie jest pytanie do mnie - zauważa. - Skupiam się na jak najlepszym przygotowaniu fizycznym. Najważniejsze będą sparingi w Hiszpanii i cały obóz. Mój cel jest taki, by forma rosła, by jeszcze lepiej to wyglądało. Ważna jest regularna gra. Reszta zależy od szkoleniowca. Na pierwszy mecz w lidze po przerwie na pewno wybierze optymalny skład.

W spotkaniu z Szachtarem obrona wystawiona była na ciężką próbę. Gdy na boisku był Malarczyk, „Pasy” nie straciły gola. A Cracovię czekać będą kolejne mecze z wymagającymi rywalami.

- Bardzo chętnie konfrontuję się z takimi przeciwnikami - mówi środkowy obrońca „Pasów”. - Trzeba wejść na wysoki poziom. Lepiej grać z takimi rywalami niż z zespołami, które nie zmuszają do większego wysiłku.

„Pasy” po jesiennej części sezonu są dopiero na 14. miejscu w tabeli. Będzie co odrabiać wiosną. - Tak jak wszyscy jestem bardzo rozczarowany naszą pozycją - przyznaje defensor. - Po jesieni pozostał duży niedosyt. Powinniśmy mieć kilka punktów więcej. To już jednak za nami, nie ma co żyć przeszłością.

Malarczyk przychodził do zespołu, który w ubiegłym sezonie spisał się świetnie, zajmując 4. lokatę w lidze. W tych rozgrywkach też miał walczyć o wysokie cele. - Na pewno nic nam jeszcze nie uciekło - podkreśla obrońca. - Mamy kilkupunktową stratę do ósemki. Potem jest podział punktów. Mamy naprawdę dobry zespół, z dużym potencjałem. Teraz akurat jest taki czas, by mocno popracować i sprawić, by wiosną wszystkie elementy ze sobą współgrały. Teraz już dobrze się znamy, a jesienią było z tym różnie, zawodnicy dołączali do naszej drużyny w trakcie sezonu. To miało wpływ na wyniki. Wiemy gdzie są nasze mankamenty - jest nim skuteczność, ale też gra defensywna całego zespołu. Ważna jest koncentracja w końcówkach meczów. Grupa jest na tyle ambitna, że będziemy dążyć do tego, by wszystko wyglądało coraz lepiej.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3