Dyrektywa fałszywkowa już działa. Farmaceuta sprawdzi...

    Dyrektywa fałszywkowa już działa. Farmaceuta sprawdzi autentyczność leków

    Iwona Krzywda

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    Archiwum

    Archiwum ©Fot. Adrian Tomczyk / Polska Press

    Nowe przepisy mają zagwarantować, że w ręce pacjentów nie trafią sfałszowane i niebezpieczne preparaty o nieznanym składzie. Nie wszystkie apteki są już jednak gotowe, by korzystać z potrzebnej bazy danych.
    Archiwum

    Archiwum ©Fot. Adrian Tomczyk / Polska Press

    Tzw. dyrektywa fałszywkowa od soboty 9 lutego działa we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Dotyczy ona leków na receptę oraz części tych sprzedawanych bez wskazania lekarza – m.in. środków na refluks żołądka. Zgodnie z nią producenci mają umieszczać na każdym opakowaniu zabezpieczenie uniemożliwiające jego otwarcie oraz unikalny kod trafiający do specjalnej bazy danych. Korzystając z niej farmaceuta musi zaś potwierdzić autentyczność leku zanim ten trafi w ręce chorego.

    Jak to wygląda w praktyce? Wystarczy, że aptekarz przyłoży unikalny kod do skanera, a program komputerowy podpowie mu, czy ten na pewno trafił na półkę z legalnego źródła. Jeśli numeru zabraknie w bazie, farmaceuta zobaczy na ekranie czerwony alert.

    Teoretycznie od soboty w ten sposób powinny być weryfikowane wszystkie leki, część placówek ciągle nie może jednak korzystać ze wspólnej bazy. – Nie wszystkie apteki w Małopolsce są już podłączone do systemu, bo potrzebne do tego dokumenty i certyfikaty były rozsyłane pocztą i nie wszędzie listy już dotarły – mówi Barbara Jękot, prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Krakowie.

    Dodatkowa weryfikacja nie powinna wydłużyć czasu spędzanego przy okienku aptek, na starcie chorzy muszą się jednak liczyć, że sprzedaż może być bardziej skomplikowana. Nowa baza zawiera bowiem numery wyłącznie preparatów wyprodukowanych po 9 lutego. Tymczasem część koncernów farmaceutycznych umieszczała je także na opakowaniach, które opuściły fabryki wcześniej. Jeśli aptekarz przyłoży taki produkt do skanera zobaczy informacje o możliwym zagrożeniu i ostrzeżenie, żeby go nie sprzedawać. – Mamy dokładne wytyczne jak powinniśmy w takiej sytuacji postępować i będziemy wydawać te leki pacjentom. Na pewno żaden chory nie zostanie bez potrzebnych preparatów – zapewnia prezes Jękot.

    Jak wskazują eksperci, fałszywe leki są sprzedawane głównie przez internet, pojawiają się jednak również na półkach w aptekach. Podróbki o nieznanym składzie i zawartości substancji aktywnych mogą być wyjątkowo niebezpieczne dla zdrowia i życia.



    POLECAMY - KONIECZNIE SPRAWDŹ:



    FLESZ:Zakaz handlu w niedzielę. Zmiany rządu wstrzymane



    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Zapytaj lekarza

    1 3 4 5 ... 28 »
    28 stycznia

    Światowy Dzień Trędowatych

    zobacz więcej »