Dzieci sławnych rodziców

    Dzieci sławnych rodziców

    Joanna Barczykowska

    Gazeta Krakowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Mają znane nazwiska i odziedziczyli wiele talentów, ale zdecydowali się wieść "normalne" życie, z dala od blasku fleszy.
    Znane nazwisko czasem pomaga, ale są też sytuacje, w których niszczy życie dziecka. Jedni z rodziców wymagają od niego tego samego, co od siebie, czyli sławy i sukcesu. Inni chcą, by wiodło życie z dala od blasku fleszy. W powszechnej opinii najlepiej wykorzystać protekcję rodziców do kariery w show-biznesie. Ale same dzieci często przyznają, że sława rodziców je przytłacza. No i narażone są na ciągłą krytykę, bo ich poczynania obserwuje się z uwagą.

    Córka Krystyny Jandy, Maria Seweryn, jest aktorką. Podobnie jak Maciej Stuhr, syn Jerzego Stuhra, czy córka Joanny Szczepkowskiej. Syn Andrzeja Żuławskiego został po tacie reżyserem, syn Gustawa Holoubka operatorem. Olga Frycz już próbuje swoich sił na wielkim ekranie, a syn państwa Królikowskich przeciera szlaki w serialach. Natalia Kukulska i Maria Peszek zdobyły polską scenę muzyczną. Maciej Dowbor jest czołową twarzą Polsatu. Kilka lat temu Katarzyna Dowbor królowała w telewizyjnej "Dwójce". Ola Kwaśniewska podbija programy rozrywkowe i prowadzi audycje radiowe. A co dzieje się z dziećmi Maryli Rodowicz, Bogusława Lindy czy Beaty Tyszkiewicz?

    Dzieci sław wiedzą, jak smakuje życie na świeczniku. Dobrze znają uczucie bycia w centrum uwagi. Jedni się do tego przyzwyczajają, inni mają tego dosyć. I nie chodzi tu o słaby charakter, czy brak talentu, ale o inne pasje i priorytety w życiu.

    Prawdziwy glina
    Najciekawszą drogę kariery zawodowej wybrał syn Bogusława Lindy - Mikołaj. Franz Mauer do dziś jest najpopularniejszym "psem" w Polsce. A jego syn został... prawdziwym policjantem. Mikołaj Linda nigdy nie szukał sławy i rozgłosu. Unikał też mediów. W prasie na próżno szukać historii o ekscesach syna najbardziej znanego twardziela w polskim kinie.

    Choć życie Mikołaja toczy się podobnie do losu każdego innego funkcjonariusza policji, to ma się on czym szczycić. Rodzina Lindów pilnie strzeże swojej prywatności, dlatego niewielu wie, że Mikołaj od dwunastu lat służy w warszawskiej policji. Na początku pracował w wydziale kryminalnym Komendy Stołecznej. Mikołaj świetnie zna języki obce, dlatego teraz zajmuje się współpracą polskiej policji z europejskimi jednostkami.

    Głośno o Mikołaju Lindzie zrobiło się przy okazji kręcenia filmu "Pitbull", ale i ta wiedza opierała się wyłącznie na pogłoskach. Środowisko filmowe zawrzało po doniesieniach o wykorzystaniu historii Mikołaja do zbudowania sylwetki jednego z bohaterów filmu.

    Film opowiada o życiu pięciu policjantów z wydziału zabójstw Komendy Stołecznej. Najmłodszy z nich to świeżo upieczony funkcjonariusz, który żyje w cieniu sławy ojca aktora. Reżyser, Patryk Vega, wielokrotnie zastrzegał, że tylko część perypetii postaci zaczerpnięta jest z życia Mikołaja. Inne wątki, takie jak problemy z narkotykami, to fikcja. Filmowy policjant ma wiele kompleksów. Część z nich wynika z wielkiej sławy ojca jako aktora filmów akcji. Nie wiadomo, czy Mikołaj boryka się z podobnymi problemami. Wiadomo jednak, że świadomie wybrał inną drogę życiową niż ojciec.

    Na inną drogę życiową decyduje się też najmłodsza pociecha Bogusława Lindy - Ola. Dziewczyna ma dopiero 18 lat, ale już dobrze wie, co chce robić w życiu. Nie interesuje jej kariera aktorska. - To nie dla mnie - odpowiada krótko na pytania dziennikarzy. Choć podziwia dokonania taty, nie chce pójść w jego ślady. Ola stawia pierwsze kroki na wybiegu dla modelek. Ale nie garnie się jednak przed obiektyw.
    Woli najpierw dowieść, czego jest warta. Nie kryje, że moda jest jej pasją. Ola prowadzi swój blog modowy na portalu Digart. Fotografuje modelki w artystycznych pozach. Na razie robi to tylko dla siebie, ale kto wie, co będzie za parę lat?
    « 2

    Czytaj treści premium w Gazecie Krakowskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo