Garbarnia Kraków. "Brązowi" ćwiczą indywidualnie w domach i czekają na rozwój sytuacji

Jerzy Filipiuk
Jerzy Filipiuk
Piłkarze Garbarnia po raz ostatni zagrali u siebie 29 lutego - z Legionovią Anna Kaczmarz
Piłkarze II-ligowej Garbarni Kraków i członkowie jej sztabu szkoleniowego trudny okres, związany z rozprzestrzeniającym się koronawirusem COVID-19 i zagrożeniem epidemiologicznym na terytorium kraju, spędzają w domach, oczekując na rozwój sytuacji.

„W tej trudnej sytuacji bądźmy jedną BRĄZOWĄ DRUŻYNĄ! Stosujmy się do zaleceń i dbajmy o zdrowie nasze oraz najbliższych” - w ten sposób ludwinowski klub na Facebooku zachęca do przyłączenia się do akcji #zostań w domu.

12 marca Garbarnia poinformowała, że „wszystkie treningi wszystkie treningi grup dziecięcych, młodzieżowych, drużyny rezerw zostały zawieszone do odwołania” (pierwsza drużyna 14 marca miała rozegrać II-ligowy mecz 23. kolejki z Lechem II Poznań we Wronkach bez udziału publiczności). Tego samego dnia Zarząd PZPN podjął decyzję o kontynuacji rozgrywek II ligi, ale dzień później ją zmienił, m.in. w wyniku głosowania klubów tej klasy rozgrywkowej.

Za prowadzeniem rozgrywek (bez publiczności z uwzględnieniem szczególnych środków ostrożności) opowiedziały się tylko cztery kluby II ligi: Górnik Polkowice, Skra Częstochowa, Stal Stalowa Wola i Widzew Łódź. Za zawieszeniem rozgrywek (do czasu ustabilizowania się sytuacji) głosowały pozostałe 14 kluby.

16 marca PZPN poinformował, że zostają odwołane mecze także 24. i 25. kolejki (Garbarnia miała w nich zagrać w Krakowie z Górnikiem Polkowice i w Toruniu z Elaną), a to oznacza, że w marcu II liga będzie pauzować (mecze 26. kolejki zaplanowano na 4-5 kwietnia; „Brązowi” mają w niedzielę podjąć lidera tabeli – Widzew).

Garbarze - nie tylko z pierwszej drużyny - w tym tygodniu oczywiście nie trenują, spędzają czas w domach.

- Zawiesiliśmy kompleksową działalność w klubie – w każdej kategorii wiekowej. Nie trenuje nie tylko pierwsza drużyna, ale i drugi zespół oraz dwanaście grup młodzieżowych. Trudno w takiej sytuacji wychodzić z inną inicjatywą. To jedyna droga, żeby zminimalizować skutki epidemii. Czekamy na rozwój wypadków. Jeśli sytuacja się unormuje i rozgrywki będą wznowione, na pewno je dokończymy – mówi wiceprezes Garbarni Marek Siedlarz.

- Chłopcy mają rozpiski indywidualnych zajęć; każdy ma swoją pracę do wykonania. Chodzi o to, żeby się nie spotykać w grupach, aby ograniczyć ryzyko zarażenia się wirusem. Oczywiście lepiej trenować z piłką i w grupie niż bez niej i osobno, ale w tej sytuacji jest to niemożliwe – podkreśla trener II-ligowców Łukasz Surma.

Krakowski szkoleniowiec spędza czas w domu z żoną i dwójką dzieci. Martwi się nie tylko o zdrowie swoich najbliższych, ale i o swych podopiecznych. Jest jednak przekonany, że ci ostatni zachowują się profesjonalnie: - Chłopcy muszą się wykazać dużą odpowiedzialnością. Jestem pewien, że stosują się do zaleceń o niewychodzeniu z domu. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości.

- Sytuacja jest na tyle poważna, że każdy rozsądny człowiek nie potrzebuje dodatkowych wskazówek i nakazów w tej sprawie. Tym bardziej, że zawodnicy wiedzą, jak ważne jest dbanie o zdrowie – zaznacza wiceprezes Siedlarz. I dodaje: - Nie ma żadnych niepokojących informacji o stanie zdrowia zawodników.

I Siedlarz, i Surma popierają postanowienie PZPN o zawieszeniu rozgrywek.

- Wszystkie kluby drugiej ligi wyraziły swoje stanowisko w tej kwestii. My byliśmy za tym, aby zawiesić rozgrywanie meczów – podkreśla wiceprezes klubu.

- Myślę, że ta decyzja, choć spóźniona, jest jak najbardziej słuszna. Żeby dobrze grać w piłkę, trzeba być skoncentrowanym. A trenowanie, gdy się myśli o zdrowiu swoich najbliższych, martwi o swoją rodzinę, nie ma sensu. Nie ma ku temu atmosfery – mówi trener drużyny.

Jak przerwa w rozgrywkach, w dodatku nie wiadomo jak długo trwająca, wpłynie na drużynę, na jej formę i postawę w dalszej części – miejmy nadzieję kontynuowanego – sezonu?

- Wszyscy nasi rywale są w takiej samej sytuacji jak moi chłopcy. Musimy podejść do tego spokojnie, przyzwyczaić się do nowych warunków. Na pewno nie będziemy grać w marcu. W tym tygodniu nie trenujemy, zobaczymy, co się wydarzy w przyszłym. Będziemy podejmować decyzje na bieżąco. Mam nadzieję, że wszystko wróci do normy i zaczniemy myśleć o przyszłości. Nie wiadomo jednak, jak długo potrwa przerwa w rozgrywkach, jak długo i jak często – na przykład co trzy dni? - będziemy potem grać. Najważniejsze, aby ten trudny okres szybko się skończył – mówi Surma.

Wiceprezes Siedlarz pytany o wynikłe w nowej, tak trudnej sytuacji aspekty organizacyjno-ekonomiczne funkcjonowania klubu – na razie będące w cieniu problemów zdrowotno-sportowych, odpowiada: - Brak przychodów w niektórych klubach z powodu odwołania meczów będzie bardzo odczuwalny. W naszym - mniej, bo mamy mniej kibiców w porównaniu z innymi drużynami. Zobaczymy, czy będą w tej kwestii jakieś propozycje ze strony PZPN. Nie wiadomo, ile będzie czasu na przygotowania do rozgrywek. Chodzi także o różne podpisane umowy i licencje klubowe. Potrzeba szereg dokumentów licencyjnych, które będzie trudno pozyskać. Sytuacja jest trudna, ale to efekt siły wyższej. Musimy ją przetrwać, by potem zacząć od nowa funkcjonować.

Czytaj także

Garbarnia Kraków. Zmiany kadrowe u "Brązowych" podczas zimow...

Garbarnia Kraków. Lata 20., lata 30. - najlepszy okres w 99-...

Garbarnia Kraków. Dwie najlepsze jedenastki minionej dekady [ZDJĘCIA]

Garbarnia Kraków. Co robią trenerzy "Brązowych" z ostatnich ...

Kraków. Najpiękniejsze fanki na trybunach krakowskich stadio...

Czytaj także

Sport przeniósł się do internetu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3