Gorlice. Ekstremalna Droga Krzyżowa to wyzwanie dla każdego uczestnika

Lech Klimek
Lech Klimek
Na trzy przygotowane w tym roku trasy oficjalnie wyszło 215 osób. Tyle pakietów przygotowali organizatorzy tegorocznej edycji Lech Klimek
Pierwsza Gorlicka Ekstremalna Droga Krzyżowa zorganizowana została w 2016 roku. W ubiegłym roku ze względu na pandemię miała ona charakter jedynie indywidualny. W tym roku EDK wraca, w znanej formuje. Na trzy przygotowane w tym roku trasy oficjalnie wyszło 215 osób. Tyle pakietów przygotowali organizatorzy tegorocznej edycji.

FLESZ - Kolejne obostrzenia ogłoszone przez rząd

Mateusz Bryg, koordynator Ekstremalnej Drogi Krzyżowej w Gorlicach podaje, że w tym roku tradycyjnie już proponowane są to różnym stopniu trudności.

- Wszystkie są wymagające, bo takie jest założenie Ekstremalnej Drogi Krzyżowej – tłumaczy. - Ja sam przeszedłem dwa tygodnie temu w mojej indywidualnej drodze najdłuższy dystans. Maja te z własną intencję, moją drogę dedykowałem wszystkim tegorocznym uczestnikom, prosiłem o wstawiennictwo za nimi i o bezpieczny powrót dla wszystkich - dodał.

215 pakietów dla zarejestrowanych pątników

Dla każdego zarejestrowanego uczestnika organizatorzy przygotowali specjalne pakiety. W każdym z nich znalazła się mapka trasy i jej opis. To droga krzyżowa, więc każdy dostał również książeczkę z rozważaniami na poszczególnych stacjach. Uczestnicy wyruszali w drogę w grupach i pojedynczo.

Dla wielu z nich była to któraś z kolei trasa. W wielu przypadkach rodzice przyprowadzali swoje dzieci, które jeszcze kilka lat temu były za małe na wyjście na trasę.

- Najstarszy uczestnik to pan Zbigniew z Jasła – mówi Mateusz Bryg. - Jest z nami od 2016 roku. W tym roku poszedł licząca 42 kilometry trasa do Żmigrodu - podkreśla.

Koordynator zaznacza, że tak naprawdę uczestnicy na trasie mogą liczyć tylko na siebie, dlatego są zachęcani, by dobierać się w kilkuosobowe grupy. Według organizatorów na trasach pojawi się ponad 300 osób.

- Jedno jest pewne, z najdłuższej trasy ostatni uczestnicy zejdą po blisko 20 godzinach – stwierdza Mateusz Bryg.
Większość pątników wyruszyła na trasy po nabożeństwie o godz. 18 odprawionym w kościele św. Andrzeja Boboli. Spora grupa była na trasie natychmiast po odebraniu pakietów z opisami dróg. Pierwsi uczestnicy powinni zameldować się na końcu wybranej przez siebie trasy około 3 w nocy.

Trasa ojca Dolindo 37 km

Trasa będzie prowadziła z kościoła św. Andrzeja Boboli w Gorlicach, ulicą Zamkową, przez Górę Cmentarną, Górnym Osiedlem, Górę Parkową, ulicą Łokietka, przez Ropicę Polską, pod Bartnią Górą, przez Szymbark, Bystrą, Łysą Górę, drogami leśnymi w paśmie Maślanej Góry, Miejskiej Góry i Bartniej Góry.

Trasa ks. kard. Stefana Wyszyńskiego 42 km

Trasa przebiega w 80 proc. szlakami turystycznymi poprowadzonymi ścieżkami leśnymi i drogami gruntowymi. Wędrówkę rozpoczynamy przy kościele parafialnym pw. Andrzeja Boboli w Gorlicach. Wiedzie przez Gorlice, Dominikowice, Męcinę Wielką, Wapienne, Folusz, Mrukową, Bucznik, Mytarz do Nowego Nowy Żmigrodu. Koniec trasy znajduje się w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Nowym Żmigrodzie.

Trasa św. Józefa z Kupertynu 60 km

Ta najbardziej wymagająca trasa wiedzie z Gorlic przez Ropicę Polską, Bielankę, Łosie, Klimkówkę, Uście Gorlickie, Oderne, Magurę Małastowską, Siary i powrót na Gorlicką Golgotę.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

ś
św Józef z Kupra

Ekstremalna może ale na pewno nie trasa.

G
Gość

XXI wiek...

Dodaj ogłoszenie