Gorlice. Trzech wójtów odchodzi na emeryturę. Martwią się, że zabraknie im na niej czasu. Nam zdradzają, jakie mają na nią plany

  • Gazeta Krakowska

Halina Gajda

Ryszard Guzik, Jan Morańda oraz Dymitr Rydzanicz postanowili, że czas na emeryturę. Dwóch z nich ubiegało się o mandaty w radzie powiatu i rzeczywiście je otrzymali, ale po zaprzysiężeniu nowych władz w ich gminach, zamierzają oddać się rodzinom, pasjom. Pracy też, ale przede wszystkim na własnym podwórku. I to dosłownie. Zgodnie twierdzą, że w końcu jest czas na oddanie „berła” w inne ręce.
 fot. archiwum

Ryszarda Guzika, wójta gminy Gorlice, w przepytywaniu o plany na emeryturę złapaliśmy, gdy jechał w teren. W końcu do zaprzysiężenia nowych władz jest za gminę odpowiedzialny i to on podejmuje wszelkie decyzje, więc trzyma rękę na pulsie gminnych inwestycji. To samo było z Janem Morańdą, wójtem Ropy. Telefon odebrał, ale dosłownie na sekundę: idę na spotkanie, porozmawiamy później. - A potem? Po wyborach? Potem emerytura - mówią ze śmiechem.

Wyniki wyborów samorządowych 2018 w województwie małopolskim NA ŻYWO. Gdzie będzie II tura? [WYNIKI WYBORÓW 2018]

Wyniki wyborów samorządowych 2018. Wyniki wyborów w Krakowie i Małopolsce [Wyniki exit poll]

Gdy pytamy, jak sobie wyobrażają, takie nagłe hamowanie - w końcu ile można spać albo delektować się poranną kawą - twierdzą, że na oddech od pracy dają sobie co najwyżej kilka dni. Każdy z nich planów ma moc. Przede wszystkim związanych z rodziną i własnym podwórkiem. Guzik zamierza bowiem nadrobić zaległości i poodwiedzać dawno niewidzianych bliskich. Wójt Morańda podobnie: koło domu zawsze jest coś do roboty. I nie chodzi tylko o skoszenie trawy czy posadzenie kwiatów, ale bardziej konkretne działania.

- Żebym tylko na wszystko znalazł czas - martwi się, ale tak pozytywnie.

Wójt Guzik, poza rodziną, zamierza postawić nad rekreację. - Mam ścieżkę rowerową z Szymbarku do Gorlic - mówi. - Będę ją codziennie monitorował - zapowiada z uśmiechem.

Dowcipnie dopowiada, że w razie uchybień - na przykład zarastania - będzie interweniował w gminie.

Zaangażowanie w samorząd? Tak, ale na pół gwizdka.

Mówią, że nie mają poczucia: teraz gmina to już nie mój kłopot, niech się inni martwią. Mieszkają w nich, więc siłą rzeczy, kłopoty wsi czy gminy, to w pewnym sensie też ich troski.

- Najbardziej będzie mi żal tego kontaktu z ludźmi - mówi z powagą Jan Morańda. - Zawsze lubiłem być blisko nich - dodaje.

Osobiste bibeloty z biurka i do domu, do roboty...

Dymitr Rydzanicz w pierwszej kolejności zamierza oddać się czytaniu książek. Mówi, że za czas pracy w samorządzie nagromadził ich całkiem pokaźną liczbę, ale nigdy nie miał czasu, żeby poświęcić go na ich czytanie.

- W końcu, zamiast chwalić się wielkością biblioteki, trzeba poznać jej zawartość - przekonuje.

Biurek żaden z nich jeszcze nie sprząta, a do zabrania mają co najwyżej kilka drobnych przedmiotów.

- Byłem jednym z tych, którzy tworzyli gminę Ropa - mówi z nutką sentymentu Jan Morańda.

Mało kto dzisiaj pamięta, że starania zaczęły się jeszcze w latach osiemdziesiątych, a pierwsze pisma w tej sprawie kierowali do Wojciecha Jaruzelskiego. Guzik gminy tworzyć nie musiał, ale sentyment po latach pracy, na pewno go będzie miał. - Nic to - mówi z mocą. - Raz podjętej decyzji się nie zmienia - dodaje.

Pozostali mówią podobnie: odchodzą z własnej woli, nikt ich nie wyrzucał, nie zmuszał.

- Czas na nowy rozdział w życiu - mówią.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

23.10.2018, 17:54

A dlaczego nie ma nic o tym że Dymitr Rydzanicz startowal na radnego ale wreszcie ludzie otworzyli oczy i nie udalo mu się

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3