Grojec. Firma dewastuje tereny Natury 2000

Ewelina SadkoZaktualizowano 
Wojciech Płonka, sołtys osady Stawy Grojeckie (z lewej) nie spodziewał się, że dzierżawca zagrodzi groble. Ma nadzieję, że niebawem siatki znikną. Na zdjęciu z Radosławem Kacorzykiem
Wojciech Płonka, sołtys osady Stawy Grojeckie (z lewej) nie spodziewał się, że dzierżawca zagrodzi groble. Ma nadzieję, że niebawem siatki znikną. Na zdjęciu z Radosławem Kacorzykiem Ewelina Sadko
Dzierżawca stawów Adolfin w Grojcu zagrodził teren hodowli karpia, ustawiając siatki na drewnianych palach. W ten sposób zablokował ścieżki rowerowe i przejazd ul. Tatarska Grobel w Zaborzu. Radni, mieszkańcy i ekolodzy są zbulwersowani takim postępowaniem. Ostatnio radni gminy Oświęcim rozważali sprawę cofnięcia umowy dzierżawy.

Jak już informowaliśmy, pracownicy spółki TUR, która dzierżawi 500 hektarów powierzchni od Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa (w tym kilka stawów hodowlanych na terenie Grojca, osady Stawy Grojeckie i Zaborza) zagrodzili wejście na groble między stawami. Kilka dni temu pojawiły się dodatkowo tabliczki informujące o zakazie wstępu. - W 2004 roku wraz z wójtem gminy, starostą oświęcimskim i Agencją Rolną wyznaczyliśmy przez te tereny ścieżki rowerowe, które teraz zostały zamknięte bezprawnie - mówi Piotr Rymarowicz z Towarzystwa na rzecz Ziemi Oświęcimskiej

Stawy znajdują się na terenie Natury 2000. To unijny program, dzięki któremu chroniona jest przyroda, a człowiek nie ma możliwości ingerencji w nią na tym konkretnym obszarze. Na stawach znajdują się ostoje wielu gatunków ptaków. Było to również miejsce ulubione przez rowerzystów i spacerowiczów ze względu na piękne widoki.

- Zaczęło się od skargi mieszkańców, że nie można przechodzić przez groble na stawach - mówi Jacek Mydlarz, radny gminy Oświęcim. - Później okazało się, że dzierżawca przekopał groble, zamknął dojazd ulicą Tatarska Grobel, wstawił siatki, wyciął nielegalnie drzewa - wylicza. - Nie chcemy utrudniać ich działalności, ale nie pozwolę na łamanie prawa i dewastację przyrody - dodaje radny. Ostatnio rada gminy przyjęła treść pisma, jakie zamierza wysłać do właściciela stawów.

- Chcemy, aby Agencja Rolna rozwiązała umowę z tym przedsiębiorcą na dzierżawę - wyjaśnia Mydlarz. - Jeśli firma nadal będzie tak działać, stawy zostaną zrujnowane i nie będzie możliwości odtworzenia ich pierwotnego środowiska.

Piotr Śreniawski, przewodniczący rady gminy, twierdzi, że dzierżawca do 25 sierpnia ma wytłumaczyć, co zamierza zrobić w związku ze skargami mieszkańców. Na odpowiedź spółki z niecierpliwością czeka także sołtys osady Stawy Grojeckie Wojciech Płonka.
- Ludzie ciągle pytają mnie, co będzie dalej z tymi stawami i co robię w tej sprawie - mówi Wojciech Płonka. - Gdyby to ode mnie zależało, to nawet bym się nie zastanawiał, tylko pozrywałbym te siatki, ale nie mam na to wpływu - dodaje.

TUR ma umowę dzierżawy do 2016 roku. Jeśli nie zostanie ona przedłużona na kolejne lata, firma będzie musiała opuścić stawy, pozostawiając je takie, jak w dniu, kiedy rozpoczęła tu działalność.

Nasi dziennikarze próbowali skontaktować się z prezesem spółki oraz z kierownikiem, który kontroluje prace na stawach adolfińskich. Niestety, bezskutecznie. Czytelnicy "GK" poinformowali nas także o dziesiątkach martwych ryb zalegających na brzegach stawu w Zaborzu. Przyjrzymy się tej sprawie i wrócimy do tematu.

A Stawy adolfińskie znajdują się na terenie obszarów chronionych unijnym programem Natura 2000 Dolina Dolnej Soły. Spółka TUR, która dzierżawi stawy, prowadzi działalność na blisko 500 hektarach. Karpie hodowane są m.in. w stawach: Krzemieńczyk Duży i Adam Duży w Zaborzu (od strony ogródków działkowych). Jest to jedna z najważniejszych w Polsce ostoi ślepowrona. Poza tym jest to również ostoja takich gatunków ptaków, jak: bąk, bączek, bocian biały, błotniak stawowy, kropiatka, zielonka, rybitwa czarna, dzięcioł zielonosiwy czy gąsiorek.

A Prokuratura bada sprawę nielegalnej wycinki drzew na terenach stawów w Zaborzu. Ponad 100 okazałych drzew, w tym dębów, wycięto w ubiegłym roku w okolicach stawów Wójtowiec, Węgielnik, Dolny i Marian Górny.

CO TY WIESZ O WIŚLE? CO TY WIESZ O CRACOVII? WEŹ UDZIAŁ W QUIZIE!"

"Gazeta Krakowska" na Twitterze
Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

polecane: FLESZ: Wybory do Parlamentu Europejskiego. To musisz wiedzieć.

Wideo

Materiał oryginalny: Grojec. Firma dewastuje tereny Natury 2000 - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
c
chłop z Zerwiska

Cwaniaki ,próbują pewnie przejąć za grosze taki ogromny obszar ,jeszcze g****** gadanie ,że kłusownicy ,że wysypiska . W tym wszystkim chodzi na pewno o coś innego , bo kłusowników marna siatka nie odstraszy, a wysypiska można w inny sposób wyeliminować . Ja jak zetnę drzewo u siebie ,to mnie urzędnicy zrujnują , a oni wycieli tego masę i nic .

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3