Już ponad 3 mln Polaków ma Unijny Certyfikat COVID w smartfonie w aplikacji mObywatel. To bardzo wygodne rozwiązanie

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
Udostępnij:
Wystarczy odblokować smartfon, wejść do publicznej aplikacji mObywatel i pokazać nasz Unijny Certyfikat COVID, popularnie zwany również paszportem, i się wylegitymować np. na granicy. Już ponad 3 mln Polaków ma elektroniczny certyfikat w telefonie, a może a może go posiadać każdy z 17,6 mln do tej pory zaszczepionych.

Unijnym Certyfikatem COVID możemy się "wylegitymować" m.in. podczas przekraczania granicy, także wewnętrznych w Unii Europejskiej, podczas wejścia do samolotu czy promu morskiego, ale również np. pokazać go przy wejścia na imprezę masową czy do restauracji.

Jak to działa w praktyce?

- Przed wjechaniem na prom do Danii mieliśmy kontrolę obostrzeń sanitarnych. Skanowano kody QR. Wcześniej sprawdziliśmy, że należało mieć przy sobie aktualne wyniki testu, być ozdrowieńcem albo posiadać certyfikat szczepienia. Papierowy lub elektroniczny. Mieliśmy ten w aplikacji. Kontrola zajęła tylko chwilę

- opowiada pani Dorotą z Przemyśla, która spędzała wakacje w Danii.

Podobnie kontrolowani są pasażerowie samolotów, przed wejściem na ich pokład. W przypadku przekraczania lądowej, kontrola odbywa się na przejściach granicznych lub w ich pobliżu.

Certyfikat COVID to elektroniczne zaświadczenie, które ma ułatwić osobom zaszczepionym swobodne przemieszczanie się pomiędzy krajami Unii Europejskiej w czasie pandemii. Jednak nie tylko. Osoby zaszczepione nie są wliczane do limitu osób uczestniczących w imprezach, wydarzeniach sportowych i kulturalnych, weselach. Wystarczy pokazać certyfikat.

Taki dokument każdy zaszczepiony może sobie wydrukować sam, dostać w miejscu, w którym się szczepił lub pobrać na swój smartfon, do publicznej aplikacji mObywatel. To ostatnie rozwiązanie jest najwygodniejsze.

Jak podaje Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Unijny Certyfikat COVID (UCC) w formie elektronicznej pobrało 3 024 698 osób. To 65 proc. wszystkich użytkowników aplikacji mObywatel. W porównaniu z liczbą w pełni zaszczepionych, 17,6 mln osób, nie jest to jednak dużo. Pewnym wytłumaczeniem jest fakt, że dopiero od 21 czerwca jest możliwość pobrania certyfikatu do aplikacji.

- UCC w mObywatelu to przede wszystkim wygoda. Dostępny w naszej aplikacji certyfikat działa także w trybie offline. A to oznacza, że jeśli dodamy go do aplikacji, np. przed wyjazdem na zagraniczne wakacje, aby go pokazać za granicą, nie będziemy musieli mieć dostępu do sieci internetowej

– mówi minister Adam Andruszkiewicz, sekretarz stanu w Kancelarii Premiera.

Jak zaznacza KPRM, Unijny Certyfikat COVID to nie jedyny dokument, który możemy mieć w smartfonie.

MObywatel to rządowa aplikacja. Można ją za darmo pobrać ze sklepu Play lub App Store. Po pobraniu na telefon i zainstalowaniu wystarczy podać kilkucyfrowy kod, który otrzymamy SMS-em. Ostatnią czynnością jest ustalenie hasła. Następnie możemy dodawać konkretne dokumenty. Unijny Certyfikat COVID pobierzemy przez aplikację mObywatel, która połączy nas z naszym Internetowym Kontem Pacjenta.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Już ponad 3 mln Polaków ma Unijny Certyfikat COVID w smartfonie w aplikacji mObywatel. To bardzo wygodne rozwiązanie - Nowiny

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mach
7 sierpnia, 16:31, Grzegorz:

Super rozwiazanie zwlaszcza jak polecicie do egiptu, zeby sie poslugiwac mObywatelem to musi byc polaczenie z INTERNETEM. Zaplacicie z 400 zl za pakiet zeby sie tym certyfikatem na terenie Egiptu poslugiwac

czytać nie potrafisz? certyfikat działa w trybie offline, a resztę dokumentów musisz i tak mieć ze sobą

G
Grzegorz
7 sierpnia, 16:31, Grzegorz:

Super rozwiazanie zwlaszcza jak polecicie do egiptu, zeby sie poslugiwac mObywatelem to musi byc polaczenie z INTERNETEM. Zaplacicie z 400 zl za pakiet zeby sie tym certyfikatem na terenie Egiptu poslugiwac

8 sierpnia, 12:36, Gość:

Spoko, to nie jest dla idiotow.

Stać na wyjazd nie stać na internet.

Stać na psa nie stać na kaganiec i smycz.

Stać na samochód nie stać na parking.

PISoBOLSZEWICKIE patole ich na nic nie stać?

Wszystko co podałeś to bardzo idiotyczne przykłady bo wyjazd czy posiadanie samochodu nie są to drogie rzeczy. Jeżeli droga z Gdańska do Zakopca kosztuje mnie 120zł a za parking w zakopcu mam zaplacic 250za 7h to widzisz tu "drobną" nielogiczność w twojej wypowiedzi?

G
Gość
7 sierpnia, 16:31, Grzegorz:

Super rozwiazanie zwlaszcza jak polecicie do egiptu, zeby sie poslugiwac mObywatelem to musi byc polaczenie z INTERNETEM. Zaplacicie z 400 zl za pakiet zeby sie tym certyfikatem na terenie Egiptu poslugiwac

Spoko, to nie jest dla idiotow.

Stać na wyjazd nie stać na internet.

Stać na psa nie stać na kaganiec i smycz.

Stać na samochód nie stać na parking.

PISoBOLSZEWICKIE patole ich na nic nie stać?

G
Grzegorz
Super rozwiazanie zwlaszcza jak polecicie do egiptu, zeby sie poslugiwac mObywatelem to musi byc polaczenie z INTERNETEM. Zaplacicie z 400 zl za pakiet zeby sie tym certyfikatem na terenie Egiptu poslugiwac
G
Gość
jedna wielka ściema z tym unijnym certyfikatem. W połowie lipca przejechałem przez Słowację, Węgry, Rumunię, Bułgarię, Grecję, Włochy, Austrię, Niemcy i Czechy. Nikt nigdzie nigdy o to nie wołał anie go to nie interesowało. Grecy wołali od nas ale swój QRkod, więc staliśmy na granicy i wypełniali ich system. Siadając na prom z Grecji do Włoch musieliśmy wypełnić papier przewoźnika. I tyle. Wiele szumu o jedno wielkie g..no, które nie działa i nikt tego nie respektuje. Jak zwykle utopiono w *uj kasy na nic.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie