Jackowi Majchrowskiemu w przyszłorocznych wyborach nie będzie tak łatwo wygrać, jak w 2006 roku. Wojewoda Stanisław Kracik, jego główny konkurent do fotela prezydenta Krakowa szybko rośnie w siłę i jest pewien, że w kolejnym sondażu już przegoni Majchrowskiego.
W sierpniu na Majchrowskiego gotowych było zagłosować 36 proc. krakowian, na Kracika - 15 proc. Wprawdzie wtedy badane było także poparcie dla posła PO Jarosława Gowina (uzyskał 12 proc.), ale nawet po połączeniu jego wyniku z wynikiem Kracika (27 proc.) widać wyraźnie, że kandydat PO szybko odrabia straty. Kracika dzieli teraz od Majchrowskiego tylko 1,4 proc.
Na stałym poziomie utrzymuje się poparcie dla kandydata PiS. W sierpniowym sondażu posła Zbigniewa Wassermanna wskazało 12 proc. ankietowanych. Teraz badane było poparcie dla Zbigniewa Ziobry (uzyskał 13 proc.). Prawdopodobnie jednak żaden z nich nie wystartuje w wyborach w 2010 roku.
Z trzech miast branych pod uwagę w sondażu "Dziennika Gazety Prawnej" i Polsatu News tylko w Krakowie urzędujący prezydent wygrywa tak małą różnicą. W Warszawie konkurenci Hanny Gronkiewicz-Waltz (36,8 proc. poparcia) uzyskali poniżej 10 proc. W Gdańsku Paweł Abramowicz zdobył 55,5 proc. i mógłby wygrać nawet w pierwszej turze.
- Prezydenci Gdańska i Warszawy nie mają mocnej konkurencji, stąd ich dobry wynik w sondażu - komentuje dr Jarosław Flis z UJ. - Natomiast Stanisław Kracik, zwłaszcza teraz, gdy jako wojewoda ma spore pole do aktywności i publicznego zaprezentowania się, stał się poważnym przeciwnikiem dla prezydenta Majchrowskiego.
Dobry wynik Kracika obudził optymizm w Platformie, której dotychczas nie udało się wygrać wyborów prezydenckich w Krakowie. - Wszystko idzie w dobrą stronę. Może nawet wygramy w pierwszej turze - mówi Andrzej Wyrobiec, komisarz małopolskiej PO.
Wojewoda Kracik woli nie zapeszać. - Więcej pokory - poskramia apetyty na wygraną w pierwszej turze i strofuje tych, którzy już zaczynają się zwracać do niego "panie prezydencie". - Kiedyś tak mówiono do prof. Zygmunta Kolendy, a prezydentem został Jerzy Rościszewski - mówi wojewoda Kracik.
Ale jednocześnie Kracik liczy, że wkrótce przegoni Majchrowskiego w sondażach. Ma nadzieję, iż teraz, gdy jest oficjalnym kandydatem PO przybędzie mu zwolenników. Ma też plan, jak przekonać wyborców, którzy jeszcze nie wiedzą na kogo głosować, a jest ich 16 proc. - Zaczynam spotkania z ludźmi, którzy coś robią lub chcą zrobić w mieście - mówi Kracik. - Jeśli razem stworzymy projekt "Kraków jutra" może zechcą też zagłosować na mnie i nasz wspólny program.