Kraków. Fałszywi policjanci okradają starsze osoby

Marcin Karkosza
Marcin Karkosza
Tylko wczoraj na terenie Krakowa policja odnotowała aż 16 prób oszustwa tzw. „metodą na policjanta CBŚ” a 2 w przypadkach doszło do oszukania starszej osoby – jedna z nich straciła aż 230 tys. zł, inna 40 tys. zł. Policja apeluje o rozwagę i przypomina jak działają sprawcy.

Pomimo dokonanych w ostatnim czasie zatrzymań podejrzanych o dokonywanie oszustw policja mówi o prawdziwej „pladze” - tylko w dniu wczorajszym na terenie Krakowa doszło do 16 usiłowań oszustwa i 2 oszustw dokonanych – w jednym przypadku ofiara straciła aż 230 tys. zł, w innym 40 tys.

Wcześniej policjanci VI Komisariatu Policji w Krakowie zatrzymali grupę oszustów, którzy stosując metodę na prokuratora próbowali oszukać 77-letnią mieszkankę Krakowa.

Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci Wydziału do Walki z Przestępczością przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, którzy sprawdzą czy osoby te mogą mieć na swoim "koncie" więcej tego typu oszustw.

Do zdarzenia doszło pod koniec zeszłego tygodnia. W godzinach popołudniowych 77-letnia kobieta odebrała telefon od mężczyzny, podającego się za prokuratora, który nakazał wydanie 15 000 złotych na poczet przyszłych kar dla jej krewnych . Kobieta zorientowała się, że pada ofiarą oszusta, jednak zgodziła się na przekazanie pieniędzy w umówionym miejscu.

Następnie z innego numeru telefonu zadzwoniła na Komisariat VI Policji i powiadomiła o całej sprawie. Policjanci niezwłocznie przybyli do mieszkania kobiety i towarzyszyli jej aż do chwili przekazania koperty z pieniędzmi. Oszust kilkakrotnie dzwonił do 77-latki instruując ją, co do tego w jaki sposób ma przekazać umówioną kwotę. Poinformował ją również, że pieniądze w jego imieniu odbierze koleżanka. O umówionej godzinie kobieta wręczyła młodej kobiecie kopertę.

Wówczas do akcji wkroczyli policjanci, którzy obserwowali całą sytuację i dbali o bezpieczeństwo mieszkanki Krakowa. Zatrzymali 30-letnią kobietę i niedługo później jej trzech współpracowników w wieku od 27 do 47 lat. Przestępcza szajka trafiła do policyjnego aresztu.

Mimo zatrzymania kilku oszustów w ostatnim czasie w Krakowie jak również na terenie Małopolski doszło do kolejnych prób wyłudzenia pieniędzy tzw. metodą na wnuczka modyfikowaną przez sprawców pod różnymi legendami. Ofiarą oszustwa padają zazwyczaj starsze osoby, którym człowiek podający się np. za funkcjonariusza Centralnego Biura Śledczego „poleca” wypłacić pieniądze. Tak było m.in 18 lutego br., kiedy to oszust poinstruował kobietę, że ma pobrać ze swojego konta pieniądze w jak najwyższej kwocie, a następnie przekazać mu je w celu zabezpieczenia – jako funkcjonariuszowi CBŚ. Policjanci apelują o ostrożność i zdrowy rozsądek w kontaktach z nieznajomymi osobami.

JAK UNIKNĄĆ TAKICH SYTUACJI?

W związku z powtarzającymi się przypadkami oszustw „metoda na legendę” małopolska Policja apeluje o ostrożność i zdrowy rozsądek w kontaktach z nieznajomymi osobami. Wyobraźnia oszustów nie zna granic a wykorzystują oni najczęściej zaufanie, chęć pomocy, litość i "dobre serce" ludzi.

Jedną z metod oszustów, którą zastosowali sprawcy jest tzw. „metoda na litość”. Niejednokrotnie do mieszkania, najczęściej starszej osoby puka nieznajomy prosząc o coś do jedzenia lub picia, lub informując o śmierci bliskich osób, czy opłaceniu drogiej operacji.

Wszystkie opowiadane przez oszustów historie, to najczęściej twór ich wyobraźni, nie mający żadnego pokrycia z rzeczywistością. Poszkodowane osoby, najczęściej starsze, w dobrej wierze przekazują pieniądze, przygotowują posiłek czy coś do picia, gdy w tym czasie sprawcy okradają ich mieszkania.

Oszuści stają się jednak bardziej wyrafinowani i coraz częściej starają się uprawdopodobnić opisywane okoliczności udziałem kogoś zaufanego, np. „policjanta czy prokuratora”. Przestępcy kontaktują się wówczas z potencjalną ofiarą i przedstawiają wymyśloną historię. Chwilę później oszuści ponownie dzwonią, a jeden z nich podaje się za „policjanta” ścigającego szajkę takich przestępców i prosi o przekazanie pieniędzy, aby sprawców zatrzymać na gorącym uczynku. Informuje również, że po „akcji” pieniądze wrócą do właściciela.

Informujemy, że żadne tego typu działania Policji nie są organizowane przez telefon. Jeśli już - to policjanci przychodzą do konkretnej osoby. Mają wówczas obowiązek się wylegitymować. Więcej, mają pokazać legitymację w sposób umożliwiający dokładne jej obejrzenie, a nawet spisanie danych. Jeśli nadal osoba będzie miała wątpliwości, to może zadzwonić pod numer alarmowy 997 i zażądać potwierdzenia danych. Policjanci nie korzystają również w takich sytuacjach ze środków pieniężnych obywateli.

Policja przypomina, iż w przypadku odebrania telefonu z prośbą o udzielenie pożyczki należy zawsze:

  • Poinformować o takiej sytuacji Policje,
  • Poprosić o osobisty kontakt osoby podające się za naszego krewnego.
  • Nie działać w pośpiechu i odłożyć termin udzielenia pożyczki (najlepiej o kilka dni).
  • Nie ulegać presji czasu, którą wytwarzają oszuści, aby osiągnąć swój cel.
  • Potwierdzić informację u innych członków rodziny.

We wszystkich podejrzanych czy wątpliwych sytuacjach, należy niezwłocznie skontaktować się z Policją, dzwoniąc po numer alarmowy 997 lub 112, jak i przekazać swoje uwagi i spostrzeżenia swojemu dzielnicowemu.

W kontakcie z takimi osobami powinniśmy zapamiętać jak najwięcej szczegółów dotyczących wyglądu, zachowania, pojazdów jakimi oszuści poruszają się.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie