FLESZ - Koronawirus. Część sklepów zamknięta
- Unia Metropolii Polskich zrobiła symulację ogólną. Wyszło, że jak idzie o PIT, będzie spadek 10 proc., CIT 33 proc., podatek od czynności cywilno-prawnych około 50 proc. W przeliczeniu daje to w sumie dla Krakowa około 310-315 milionów. Jak dodamy do tego 200 milionów z Piątki Kaczyńskiego, pół miliarda jesteśmy w plecy – powiedział Jacek Majchrowski w Radiu Kraków.
W związku z wprowadzeniem stanu zagrożenia epidemicznego wiele branż i firm musiało zawiesić działalność, a inne mocno ją ograniczyły. Dotyczy to także funkcjonowania miasta. Na tę chwilę mamy np. mniejsze wpływy ze strefy płatnego parkowania i ze sprzedaży biletów komunikacji publicznej. Działanie SPP zostało zawieszone, a liczba kursów komunikacji miejskiej znacząco uszczuplona, bo większość ludzi pracuje z domów, a szkoły i uczelnie mają zawieszone lekcje i zajęcia.
Do tego dochodzą mniejsze wpływy w związku ze zwolnieniem z opłat dorożek, straż miejska ogranicza działalność poza najpilniejszymi sprawa, co przełoży się zapewne na mniejsze wpływy z mandatów, a kontrole biletów a autobusach i tramwajach – siłą rzeczy – też dają mniejsze wpływy.
300 mln zł strat to wstępne wyliczenia
- Prezydent podał kwotę wyliczoną wstępnie przez UMP, która procentowo szacuje, jak zmniejszą się dochody miasta, w związku z mniejszymi transferami do budżetu z podatków PIT i CIT. Do tych ponad 300 mln zł trzeba dodać jeszcze mniejsze wpływy z opłat i podatków lokalnych, czynszów, umów za zajęcie pasa drogowego (ogródki kawiarniane), itd. W tej chwili nikt nie jest w stanie oszacować, jakie będą rzeczywiste straty w budżecie. Przede wszystkim nie wiemy, jak długo taka sytuacja jeszcze potrwa – tłumaczy Monika Chylaszek, rzeczniczka Jacka Prezydenta.
Urzędnicy mówią, że jest za wcześnie na analizy i szacunki strat budżetowych. Wiadomo tylko, że straty będą. Choć nie zawsze należy je tak postrzegać.
Wspomniane mniejsze wpływy z opłat i podatków lokalnych, czy zajmowania terenu pod ogródki kawiarniane, to elementy programu „Pauza”, który Jacek Majchrowski ogłosił dla krakowskich przedsiębiorców. Na razie nie wiadomo jednak, ilu z nich zdecyduje się na skorzystanie z niego.
Podobnie jest z zapowiedzią dofinansowania dla szpitali. To koszty, ale potrzebne. - Miasto dysponuje rezerwą na zarządzanie kryzysowe i potrzeby zgłaszane przez miejskie szpitale będą realizowane – zaznacza Monika Chylaszek.
Odwoływane imprezy. KBF musi oddać ponad 200 tys. zł zaliczek
Miasto traci także przez odwoływanie szeregu imprez i wydarzeń w Tauron Arenie Kraków i Centrum Kongresowym ICE. Stratne będą też zapewne miejskie muzea.
- Na razie jesteśmy zamknięci. Większość naszych organizatorów przekłada imprezy na dni wolne w naszym kalendarzu, których jednak nie jest wiele. Np. w wakacje, kiedy prowadzimy drobne remonty, które teraz przeniesiemy na inny czas – mówi nam Izabela Helbin, dyrektorka Krakowskiego Biura Festiwalowego, które jest operatorem ICE.
Ile imprez odwołano już w ICE? Sytuacja jest dynamiczna. Połowa wydarzeń jest odwoływana, inne są przekładane na dalsze terminy. Odwołany został m.in. kongres stomatologiczny Dental Spaghetti (planowany na 13-14 marca), a kongres fizjoterapeutów został przeniesiony na inny termin. Najgorzej jest w sytuacji odwołanych imprez, bo miasto traci wtedy konkretne pieniądze.
- Musimy zwrócić 213 tys. zł zaliczek za cztery imprezy, które się odwołały i nie znalazły innego terminu. Z kolei cztery dokonały zmiany terminu, co jest dobrą wiadomością, bo w takiej sytuacji zaliczki przechodzą na poczet kolejnego terminu – mówi Izabela Helbin.
Reszta organizatorów imprez w ICE zastanawia się, co zrobić. Chodzi o kilkadziesiąt różnych wydarzeń. Jak zaznacza szefowa KBF, odwoływane są wydarzenia już czerwcowe. Z kolei Festiwal Kina Niezależnego Off Camera został przeniesiony na przełom sierpnia i września.
Oprócz tego KBF odwołuje swoje własne wydarzenia, jak ICE Classic czy Misteria Paschalia. To wszystko oznacza zwroty biletów i brak wpływów, które towarzyszą takim wydarzeniom.
KBF wdraża już też założenia "Pauzy" i zwalnia najemców z czynszu w swoich budynkach, np. w Pawilonie Wyspiańskiego. - Patrząc na to wszystko, straty będą duże, ale dokładnie jeszcze nie wiemy jakie – zaznacza Izabela Helbin.
Końca strat nie widać
Imprezy odwołuje także Tauron Arena Kraków. Od marca do maja odwołano lub zmieniono terminy 11 wydarzeń i koncertów. Na szczęście większość z nich została przeniesiona na inne terminy, więc zyski z nich będą, ale przesunięte w czasie.
Niewykluczone, że miasto będzie się też musiało borykać z droższymi inwestycjami realizowanymi w Krakowie, zarówno tymi trwającymi (Trasa Łagiewnicka, ul. Krakowska), jak i planowanymi (tramwaj na Górkę Narodową, 29 Listopada, Kocmyrzowska). Swoje problemy mają wykonawcy, co może powodować zarówno wyższe koszty, jak i późniejszej terminy realizacji.
- Najbardziej ucierpi szeroko pojmowana turystyka, łącznie z kawiarniami, restauracjami i ich personel, taksówkarze itd. Ale straty każdej firmy, niezależnie od branży, będą się przekładać na CIT i na budżet miasta. Jeżeli firmy zaczną zwalniać ludzi, to jeszcze kwestia świadczeń socjalnych, chociaż to raczej sprawa budżetu państwa – kwituje Monika Chylaszek.
- Gdzie wykonać test na koronawirusa? Nowa lista adresów w całej Polsce
- Gdzie jest koronawirus w Polsce i na świecie? Zobacz mapy
- Koronawirus w Polsce. Gdzie stwierdzono zachorowania?
- Kwarantanna przez koronawirusa: co się należy z ZUS
- Koronawirus "opróżnia" półki w sklepach [WASZE ZDJĘCIA]
- Koronawirus dotarł do Krakowa. Internauci reagują memami
